poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Esesmani i członkowie NSDAP z Choczni

 W archiwach niemieckich, które po II wojnie światowej przejęła armia amerykańska, udało się między innymi odnaleźć informacje o członkach NSDAP i esesmanach mieszkających w Choczni. Nie byli to przedstawiciele ludności polskiej, lecz osiadli we wsi Niemcy.

NSDAP, czyli Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników, była organizacją kierowaną przez Adolfa Hitlera, odpowiedzialną za ustanowienie w Nimeczech faszystowskiej dyktatury i wywołanie II wojny światowej. Po wojnie, we wrześniu 1945 roku, NSDAP została zdelegalizowana. Wcześniej cieszyła się dużym poparciem, w 1944 roku należało do niej około 8,5 miliona Niemców.

Jeżeli chodzi o niemieckich mieszkańców Choczni, to członkami NSDAP byli:

  • Herta Kaiser, urodzona w 1912 roku w Bremie, z zawodu urzędniczka, która została przyjęta do tej partii 1 października 1941,
  • Josef Rebsteck, urodzony w 1906 roku w miejscowości Swina (?), starszy wachmistrz na posterunku żandarmerii w Choczni, przyjęty do partii 1 marca 1940.
Kaiser była mieszkanką Choczni od grudnia 1942 roku, a Rebsteck został przeniesiony na miejscową placówkę w lipcu 1943 roku, wcześniej krótko służył w Mikoszowicach, przez 3 lata w Komorowicach i gdzie przybył z Seewisen w Bawarii.

Ich powojenne losy nie są mi znane.

----
O tym, że Josef Stadler był esesmanem, dowiedzieć się można z listu jego choczeńskiej narzeczonej.
Niejaka Pauline Buchinger, zamieszkała w Choczni pod nr 698, 10 kwietnia 1941 zwróciła się do 2. Pułku Kawalerii SS w Kielcach o udzielenie urlopu żołnierzowi tej jednostki - SS-Sturmannowi (czyli starszemu szeregowemu) Josefowi Stadlerowi. Swoją prośbę motywowała w sposób następujący:

Dnia 10.12.1940 moja matka, wdowa Katharina Buchinger, została osiedlona w gminie Chocznia na obszarze rolnym o powierzchni 10,77 ha. Jako jedyna córka jestem zmuszona przejąć gospodarstwo mojej 57-letniej matki. Poza jednym parobkiem nie mamy żadnej męskiej siły do wykonywania prac rolniczych. Już tegoroczne wiosenne siewy stoją pod znakiem zapytania.

Mój narzeczony Josef Stadler jest również przesiedleńcem i rolnikiem. Jeśli otrzyma urlop, chcemy natychmiast wziąć ślub, a przejęcie przez niego gospodarstwa zapewniłoby jego należytą uprawę. Ponadto dałoby to mojemu narzeczonemu i mnie możliwość zbudowania bezpiecznej egzystencji już teraz.

6 dni później panna Buchinger otrzymała odpowiedź:

W nawiązaniu do Pani pisma z dnia 10.4.41, 2. Szwadron 2. Pułku Kawalerii SS informuje, że urlopowanie SS-Stm. Stadlera jest w chwili obecnej niemożliwe.

Pauline Buchinger nie dała jednak za wygraną i niemal rok później - 3 lutego 1942 - z inaczej umotywowaną prośbą zwróciła się do Pełnomocnika Komisarza Rzeszy ds. Umacniania Niemczyzny w Katowicach.
Tym razem zwróciła sie o 2-3 miesięczny urlop dla walczącego na froncie wschodnim Stadlera i przedstawiła jego wojenne losy.
Jej narzeczony w styczniu 1940 roku opuścił swoją dotychczasową miejscowość Neu Misun koło Doliny (powiat Stanisławów) – to dzisiejsza Dolina na Ukrainie. Wraz z wieloma innymi przesiedleńcami przybył do „Starej Rzeszy” (Altreich). Obiecano mu tam gospodarstwo, jednak musiał długo czekać na przydział w obozie przejściowym. Z tego powodu – aby „przeczekać” ten czas – zgłosił się na ochotnika do służby w formacjach SS (Sturmabteilung), w której służy już od 2 lat. W końcu przyznano mu upragnione gospodarstwo w Choczni koło Wadowic, ale jak zaznacza Pauline, musi on odebrać je osobiście. Pauline i Josef chcą wziąć ślub podczas tego urlopu. Po jego zakończeniu Josef wróciłby do służby, a Pauline prowadziłaby gospodarstwo wraz z jego matką (swoją teściową), która również nie otrzymała dotąd własnego przydziału.
Niestety odpowiedź na drugie pismo nie zachowała się.
----
Kolejnym esesmanem powiązanym z Chocznią był Anton Erl, urodzony w 1915 roku w Augustendorf na Bukowinie (dziś Банилів-Підгірний pod Czerniowcami, Ukraina). 9 kwietnia 1942 pojawia się on w meldunku dowódcy 1. Szwadronu 1. Pułku Kawalerii SS w Kielcach, jako nowo przyjęty członek oddziału, przesunięty z 2. Szwadronu Zapasowego Kawalerii SS w Chełmie. Podano, że jest rolnikiem z Chotschni Kreis Bielitz,  a jego ojciec Lorenz Erl mieszka tam pod nr 2057.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz