poniedziałek, 9 lutego 2026

Karta pocztowa od żołnierza z frontu I wojny światowej do rodziny w Choczni

 


12 czerwca 1915 22-letni Władysław Bąk, żołnierz armii austro-węgierskiej walczący na froncie I wojny światowej, przysłał wiadomość zaadresowaną na jego ojca Wojciecha Bąka spod nr 265 w Choczni, którą napisał na odwrocie fotografii, przedstawiającej jego samego i dwóch kolegów podczas służby wartowniczej przy torach kolejowych.

Treść tej wiadomości była następująca:

Kochani Najdrożsi Rodzice !!!

Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus

Marya Matka Jego, bo jest godna słowa tego.

Witam się z Wami Kochani Rodzice !!

Witam się z Wami, choć nie rękami, ale Boskiemi słowami.

Kochani Rodzice !!!

Zasyłam Wam jak najserdeczniejsze Pozdrowienia i dobrego Powodzenia.

Ja dzięki Bogu jestem zdrowy, czego i Wam Kochani Rodzice życzę z całego serca,

a Powodzenie moje wesołe.

Wiadomo Wam, jak to bywa na wojnie.

Czy to wyjść na spacyr, czy to w służbie, zawsze przyjemnie.

Jakbym rad był w swojej Ojczyźnie, w domu, ale cóż z tego kie muszę być Cesarskiem Dzieckiem.

I macie Kochani Rodzice te moje fotografie Na Pamiątkę. Że jakbym  nie powrócił do Ojczyzny, do domu, to jak spojrzycie na te fotografie, to będziecie Sobie myśleć, że ja w domu jest u Was.

Żegnam swoją Ojczyznę, żegnaj mi Ojczyzno moja !

Na łonie twojem spoczywa wszystko, com w życiu ukochał i co mi na ziemi drogiem tylko było !

Niech spocznie na Tobie opieka i błogosławieństwo Boże ! W Bożym Panie życie i śmierci mojej !

W Twojem ręku jest mój żywot. 

Bywajcie zdrowi Kochani Rodzice !!!

Pozdrawiam Was wszystkich w domu jak najserdeczniej.

Władysław Bąk

Tekst łączy w sobie kilka warstw: ludową religijność, świadomość śmiertelności - przygotowanie rodziców na najgorsze, kontrast miedzy poczuciem polskości, a służbą cesarzowi.
Język i styl jest prosty, ale czuły i poetycki w zakończeniu.

Ten cenny zabytek pamięci zachował się do dziś w archiwum domowym Andrzeja, wnuka Władysława Bąka.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz