W latach
1867-1906 budżet Gminy Chocznia był narzędziem jednocześnie sztywnym i
elastycznym. Choć musiał być formalnie uchwalany i ściśle przestrzegany, to w
praktyce jednak wiele rzeczywistych potrzeb społecznych, religijnych i
inwestycyjnych realizowano poza ramami przyjętego budżetu, pokrywając ich
koszty z rezerwy budżetowej, funduszy celowych, specjalnych składek i ze
zwiększonych realnych dochodów.
Najłatwiej było
znaleźć pieniądze na sprawy związane z Kościołem. W 1867 roku Rada
przeznaczyła 30 złotych reńskich na nowe organy. W 1872 upoważniła przełożonego gminy do zakupu oliwy, aby przed Najświętszym
Sakramentem przez cały rok paliło się światło. W 1896 roku na instalację nowego proboszcza i połączony z nią odpust
uchwalono 20 złr – głównie na proch do salwy honorowej i bramę
triumfalną.
W tym samym
roku zakupiono w Wadowicach zegar na wieżę kościelną (82,8 złr + 50 złr za
naprawę i zawieszenie). W 1897 roku gmina zapłaciła 2,5 złr za krzyż misyjny, na który drewno
dębowe podarował Jakub Sikora z żoną.
Zdarzało się też wykorzystanie
funduszu budowy kościoła do finansowania inwestycji o charakterze
pośrednio kościelnym. Ten największy wydatek pozabudżetowy (700 złr) dotyczył
budowy murowanego mostu koło kościoła, który był niezbędny do dowozu materiałów
na budowę świątyni.
Drugim
największym wydatkiem, nie ujętym w budżecie, był zakup w 1885 roku pola od
Szymona Guzdka w celu powiększenia miejscowego cmentarza. Środki znów wzięto z
funduszu budowy kościoła, a później zwrócono je przez powszechną zbiórkę po 10
krajcarów od mieszkańca parafii.
Dużym polem
wydatków pozabudżetowych były próby ujarzmienia Choczenki. Rzeka regularnie
niszczyła pola i drogi, przynosząc jednocześnie żwir przydatny do ich naprawy.
- W 1891 roku nowo wybrana rada postanowiła zbudować
kilka jazów na rzece, by zatrzymać spływ żwiru i wykorzystać go na drogi
gminne oraz budowę mostków,
- W 1903 roku przeznaczono 199 koron na
umocnienie brzegów Choczenki i jej regulację w rejonie szkoły (Zagroda
Wróblówka),
- W 1889 roku uchwalono budowę mostku i szkarpki na
Dąbrowszczyźnie (15 metrów długości, 2 metry szerokości),
- W latach 1897–1898 wielokrotnie budowano i
naprawiano drewniane ławy (kładki) przez Choczenkę – m.in. przy Zadorze,
przy szkole, przy Bylicy i koło Wojciecha Styły.
Konsekwentnie
poza budżetem rozwijano ochronę przeciwpożarową - już w listopadzie 1876 roku
Rada przeznaczyła 81,41 złr jako zaliczkę na sikawkę, którą ostatecznie
zakupiono rok później. W czerwcu 1896 roku uchwalono zakup 14 nowych osęk, a
1900 roku drugą sikawkę.
Gmina wspierała
również działalność oświatową i kulturalno-rolniczą. W 1892 roku Rada Gminna
przeznaczyła 2 złr na bursę dla ubogich uczniów wadowickiego gimnazjum, od 1900
roku regularnie płaciła 4 korony rocznie na Towarzystwo Ogrodnicze w
Wadowicach, a w 1904 roku przekazała 2 korony na Towarzystwo Oświaty Ludowej w
Krakowie.
W ten sposób w
Choczni realizowano prawdziwy budżet, który tylko częściowo pokrywał się z tym,
co formalnie uchwalano w urzędzie. Był to typowy kompromis między biurokratycznym
porządkiem a chłopskim rozsądkiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz