piątek, 8 maja 2020

Stare fotografie chocznian

Pani Magdalena znalazła w swoim albumie rodzinnym pewną starą fotografię:


Z opisu na odwrocie wynikało, że zdjęcie wykonane w 1916 roku przedstawia Joannę Radziszewską, urodzoną w Choczni w 1864 roku i zamieszkałą w Izdebniku.
Mimo tego opisu obecność zdjęcia Joanny Radziszewskiej w albumie rodzinnym pani Magdaleny pozostawała zagadką. Czy był to ktoś z jej rodziny? Czy też na przykład osoba zatrudniona przez jej rodzinę lub zaprzyjaźniona z którymś jej przodków?
Idąc tropem choczeńskiego pochodzenia Joanny Radziszewskiej, pani Magdalena skontaktowała się z blogiem chocznia-kiedyś.
Niestety nazwisko Radziszewski/Radziszewska nie występowało w żadnym znanym źródle historycznym dotyczącym Choczni.
Natomiast w 1864 roku przyszły na świat w Choczni trzy Joanny, a właściwie Janiny, ponieważ taką wersję imienia Joanna wówczas używano:
  • Joanna Jura, zmarła jako dziecko,
  • Joanna Wątroba, która w 1884 roku poślubiła w Choczni Macieja Drabka z Jawiszowic i według dopisku w jej metryce chrztu zmarła w Bielsku,
  • Joanna Twaróg, której dalszej losy nie były znane.
Nazwisko Twaróg budziło u pani Magdaleny pewne skojarzenia. Po sprawdzeniu starych dokumentów rodzinnych,  w tym metryki małżeństwa jej dziadka okazało się, że nazwisko rodowe jego matki Marii to właśnie Twaróg.  Z kolei w metryce zgonu tejże Marii, prababki pani Magdaleny, odnotowano, że była ona rzeczywiście córką Joanny, tyle że Moskal, a jej ojciec pozostawał nieznany.
W rodzinie pani Magdaleny istniało również pewne powiedzenie, żartobliwie nawiązujące do nazwiska Twaróg.
Czyli poszukiwania przodków pani Magdaleny w Choczni zakończyły się sukcesem. Pochodzi ona od Joanny Twaróg- kobiety uwiecznionej na fotografii, która używała także nazwisk Moskal i Radziszewska.
Nieznany pozostaje nadal życiorys Joanny Twaróg/Moskal/Radziszewskiej, w którym na razie pewnymi wydarzeniami są: przyjście na świat w Choczni w 1864 roku, urodzenie córki Marii w Krakowie w 1892 roku i zamieszkiwanie w Izdebniku w 1916 roku.
Łatwiej powiedzieć coś więcej na temat jej genealogii. Według choczeńskich ksiąg metrykalnych Joanna Twaróg była córką Franciszka Twaroga i Marianny z domu Bryndza. Jej ojciec Franciszek był trzykrotnie żonaty i każda z jego wybranek miała na imię Marianna - oprócz Marianny Bryndza były to Marianna Ruła i Marianna Hanusiak. Z tymi trzema żonami miał w sumie piętnaścioro dzieci. Dwaj jego synowie: Jan i Andrzej (przyrodni bracia Joanny) w okresie międzywojennym osiedlili się na stałe w Wielkopolsce i tam właśnie, a nie w Choczni,  nazwisko Twaróg przetrwało u potomków Franciszka do dziś.
Co ciekawe Franciszek Twaróg, syn choczeńskiego wójta Józefa Twaroga, miał po matce Rozalii żydowskie korzenie. Rozalia Śliwińska została ochrzczona w Choczni w wieku 18 lat, krótko przed ślubem z Józefem Twarogiem.



środa, 6 maja 2020

Chocznianie na Wołyniu

18 marca 1921 roku zachodnia część Wołynia na mocy traktatu pokojowego między Polską, Rosją a Ukrainą została prawnie przyłączona do odrodzonej Polski. Faktycznie ziemie te znajdowały się pod polską administracją od 1919 roku, a już w grudniu 1920 roku sejm przyjął ustawę o przejęciu tamtejszych majątków porosyjskich, które po rozparcelowaniu miały być nadawane za darmo zasłużonym żołnierzom Wojska Polskiego i inwalidom oraz ochotnikom, którzy dobrowolnie wstąpili do WP i odbyli służbę frontową. Wszyscy inni inwalidzi oraz żołnierze, zdolni do pracy na roli, mogli otrzymać ziemię odpłatnie,  a państwo wspierało ich kredytami oraz materiałami budowlanymi. Z jednej strony miała to być forma uznania dla żołnierzy walczących o niepodległość, a z drugiej sposób na wzmocnienie polskości na tym obszarze kraju zdominowanym przez ludność ukraińską.
Z tej możliwości skorzystali również chocznianie:
  • Stanisław Ramenda (ur. w 1888 roku), kawaler Orderu Virtuti Militari V klasy, otrzymanego za męstwo i bohaterstwo w walkach pod Obuchowem koło Grodna, który osiedlił się w Łobaczówce i wraz z żoną Zofią gospodarował tam na kilkunastu hektarach ziemi,
  • Franciszek Malata (ur. w 1897 roku), inwalida wojenny, który osiadł z żoną Marią w tak zwanych czworakach (budynku mieszkalnym o czterech mieszkaniach) w kolonii Antonówka- Borek.
Różnie układały się ich dalsze losy. Kolejne nieszczęścia spadające na rodzinę Franciszka Malaty (pożar domu, śmierć córki w tragicznym wypadku) spowodowały, że w 1930 roku wydzierżawił on swoje gospodarstwo na Wołyniu i przez kilka lat mieszkał w Mydlnikach pod Krakowem, rodzinnej miejscowości jego żony. Wprawdzie przed 1934 roku powrócił na Wołyń, ale kolejna śmierć w rodzinie, która tym razem dotknęła mieszkającego z nim młodszego brata Szczepana Malatę (ur. 1906), zniechęciła go ostatecznie do ułożenia sobie życia na Wołyniu i skłoniła do powrotu do Mydlnik.
Z kolei Stanisław i Zofia Ramendowie dochowali się na Wołyniu siedmiorga dzieci i mieszkali tam aż do 1940 roku, kiedy to zostali deportowani przez okupacyjne władze radzieckie najpierw na północ w okolice Archangielska, a następnie do Kazachstanu. W czasie transportu na kazachskie stepy Stanisław Ramenda zaginął i jego dalszy los nie jest znany.
Drugą grupę chocznian na Wołyniu stanowiły osoby, które dotarły tam w poszukiwaniu pracy lub zostały tam przeniesione służbowo.
W kopalni bazaltu w Janowej Górze znaleźli zatrudnienie:
  • Józef Bator (ur. w 1897 roku w Liszkach), który wyjechał tam z Choczni z żoną Rozalią i licznymi dziećmi w latach 30.,
  • Andrzej Romańczyk (ur. w 1909 roku) z żoną Heleną z Komanów i córką Jadwigą.
Batorowie i Romańczykowie zamieszkali w utworzonym od podstaw przykopalnianym osiedlu robotniczym. Ich drewniane domy były zelektryfikowane i podłączone do wodociągów. Dzieci mogły uczęszczać na miejscu do szkoły i rozwijać pasje sportowe w miejscowym klubie, który prowadził między innymi sekcję kajakową i bokserską.
Po wkroczeniu na Wołyń wojsk rosyjskich dwaj najstarsi synowie Józefa Batora zostali aresztowani przez NKWD: Jan Bator trafił do obozu w Starobielsku i zginął zamordowany w Charkowie, a Stefan Bator otrzymał karę 5 lat łagru na Syberii. Szczęśliwie wydostał się stamtąd w 1942 roku i trafił do armii gen. Andersa. Natomiast Józef Bator, jego żona Rozalia oraz ich dzieci: Halina, Mieczysław, Stanisław i Edward zostali w 1941 roku deportowani do Kazachstanu. Tam zmarła Rozalia Bator, jej mąż Józef wydostał się przez Iran do Indii, gdzie doczekał końca wojny, natomiast Halina, Mieczysław, Stanisław i Edward trafili pod skrzydła armii Andresa. Tam spotkali się ze swoim bratem Stefanem.
Rodzina Romańczyków mieszkała w Janowej Dolinie jeszcze w 1943 roku- 20 marca przyszła tam na świat ich trzecia córka Anna Stefania.
Na Wołyniu pracował również i mieszkał Józef Ramęda (ur. w 1909 roku), który znalazł tam zatrudnienie w wielkoobszarowych majątkach ziemskich.
Nie wiadomo, do której grupy osadników na Wołyniu zaliczyć można urodzonego w Choczni Józefa Siepaka (w 1884 roku), ale już w 1920 roku w okolicach miejscowości Kostopol przyszła na świat jego córka Anna Siepak, późniejsza żona Antoniego Hermaszewskiego.
W latach 1926-1933 w Szkole Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim wykładał Kazimierz Ryłko (ur. w 1899 roku) wówczas w stopniu porucznika, którego po awansie na kapitana przeniesiono do Białej.
Podopiecznym Kazimierza Ryłki w Szkole Podchorążych był Stanisław Ścigalski (ur. w 1904 roku).
W Łucku na Wołyniu pracowała też przez pewien czas jako nauczycielka siostra Kazimierza Ryłki- Helena Białkowska. Przebywała tam wraz z mężem Antonim Białkowskim, byłym nauczycielem w Choczni.
Po wkroczeniu na Wołyń wojsk rosyjskich w 1939 roku we Włodzimierzu zostali zatrzymani chocznianie: Tadeusz Wróbel (ur. w 1919 roku) i Stanisław Guzdek (ur. w 1915 roku), a w Kowlu Jan Ramenda (ur. w 1908 roku), którzy po niewolniczej pracy w łagrach wydostali się do armii gen. Andersa.

poniedziałek, 4 maja 2020

Choczeńskie lasy pod koniec XVIII wieku

Według Metryki Józefińskiej z lat 1785-1789 lasy zajmowały w Choczni nieco ponad 276 morgów, czyli mniejszą powierzchnię niż w czasach współczesnych. Wynika to przede wszystkim z faktu, że osiemnastowieczni mieszkańcy Choczni starali się zagospodarowywać wszelkie nieużytki pod uprawę, a te, które nie nadawały się na grunty orne, były wykorzystywane na pastwiska i łąki. 
Zalesienie w poszczególnych częściach (niwach) Choczni przedstawiało się następująco:
  • Niwa od Wadowic, czyli obszar rozpościerający się ze wschodu na zachód od granicy Wadowic po obecne Osiedle Komanie i z północy na południe od Choczenki, po granicę z Zawadką:
Lasków chłopskich gromadzkich znajdujących sie w tej niwie - gatunek zaś tych częścią jodłowe, częścią sosnowe, częścią Grabina, całkiem młodociane.
Nazwy: Babieniec (tylko  w podsumowaniu)/Olszynki (konsekwentnie w szczegółowych zestawieniach), Osieczyna, Barcie/Barczów
Powierzchnia: nieco ponad 23 morgi
  • Niwa Kościelna - pas ziemi przylegający do kościoła, rozpościerający się od Frydrychowic po Zawadkę:
Co dziwne, w przypadku tej niwy brak jest jakichkolwiek wzmianek o lasach, podawane są jedynie szczegółowe informacje o krzakach. Czyżby Księża Barć/Sosina wtedy nie była lasem a jedynie obszarem zakrzaczonym?
  • Niwa Zakościelna - obszar rozpościerający się ze wschodu na zachód od kościoła po sołtystwo i z północy na południe od Choczeni, przez Białą Drogę, Pagorek Ramendowski, Konówkę, Góralską Drogę po granicę z Zawadką:
Lasków chłopskich gromadzkich znajdujących sie w tej niwie młodoczanych na budowę nie ma zdatnego, tylko na łaty i krokwie mało zaś znajdują się, częścią jodłowe, częścią sosnowe, po części Grabina i Brzezina.
Nazwy: Górnica, Stawisko, Kłon/Na Kłonem
Powierzchnia: nieco ponad 16 morgów.
  • Niwa Sołtysia o pas ziemi przylegający do sołtystwa, rozpościerający się od granicy z Inwałdem po granicę z Zawadką:

Lasów Dworskich Sołtysich znajduje się w tej niwie kawałkami leżące y do tego gruntu sołtysiego należące:

- 1/3 gatunku srzedniego jodłowego, 2/3 młodey olszyny,
- gatunek jodłowy srzedni,
- zaś znowu lasek przy granicy Zawadzkiey leżący 2/3 części jodłowego łatowego, 1/3 części srzedniego jodłowego do budowy zdatny miejscami. Ten iest zakwestyonowany z Panem Starowieyskim (istnieje spór o prawo własności- uwaga moja).
Nazwy: Olszowiec
Powierzchnia: nieco ponad 32 morgi
  • Niwa Zasołtysia- obszar rozpościerający się ze wschodu na zachód od sołtystwa po granicę z Kaczyną i Ponikwią i z północy na południe od Choczenki, po granicę z Zawadką:
Lasków Chłopskich Gromadzkich w tej niwie znajdujących się, młodych, na budowę nie zdatnych, częścią na krokwie, po części na łaty. Gatunek zaś takowych częścią jodłowy, częścią sosnowy, po mniejszey części brzozowy.

Nazwy: -
Powierzchnia: nieco ponad 9 morgów
Lasy Pańskie Starościńskie w tej niwie znajdujące się:
- tuszy część lasu w kontrowersyi zostaiąca z Imcią Panem Duninem Sołtysem Choczeńskim, przy Granicy Zawadzkiey leżący, który poczynaiący się od Drogi przez las idącej y oddzielającey Las Sołtysi Drogą Góralską w dwóch miejscach y od wzorku ornego Zawadzkiego leżącego miedzy Drogą Góralską y cześcią lasu wspomnianego, który przez Geometrę Imci Pana Wartę mierzony według mappy (istniał spór o prawa własności tego lasu między właścicielem sołtystwa Duninem a właścicielem Choczni Starowieyskim- uwaga moja).
- insze zaś Lasy Pańskie Starościńskie w tej niwie znajdujące się- pierwszy na górze leżący wedle Lasu Kontrowersyalnego przy Granicy Zawadzkiej oddzielającej Drogę Góralską na wierzchu gory- drugi także na górze leżący- trzeci także na górze Groń zwaney leżący, przez Geometrę Imci Pana Warte mierzony.


Nazwy: Las Pański/Snaim
Powierzchnia: nieco ponad 104 morgi
  • Niwa od Lasu Gornia - odpowiednik Niwy Zasołtysiej, tyle że po drugiej stronie Choczenki (Zarąbki, Morgi):

Las Pański Starościński do tej niwy należący, na drugiej górze leżący, Zagorze zwany, przez Imci Pana Wartę Geometrę mierzony według mappy.
Nazwy: Lasek Pański/Zagorze
Powierzchnia: nieco ponad 63 morgi

  • Niwa Srzednia pod Sołtystwem- odpowiednik Niwy Zakościelnej po drugiej stronie Choczenki:
Lasy chłopskie gromadzkie kawałkami znajdujące się w tej niwie, częścią jodłowe, częścią sosnowe, do budowli mniej zdatne, tylko na krokwy i łaty.
Nazwy: Lasek Młody nad Przykopą, Las nad Stawkami
Powierzchnia: nieco ponad 25 morgów
  • Niwa od Wadowic Dolnia- obszar rozpościerający się ze wschodu na zachód od granicy z Wadowicami i Tomicami po Niwę Kościelną i z północy na południe od granicy z Frydrychowicami po Choczenkę (czyli ogólnie rzecz biorąc obszar na północ od Zawala):
Lasy chłopskie gromadzkie w tej niwie znajdujące się, gdzie niegdzie kawałkami leżące, gatunek częścią jodłowe, częścią sosnowe, do budowli mniej zdatne- na krokwy i na łaty.
Nazwy: Las na Potoku Granicznik, Las na Potoku Głownik
Powierzchnia: nieco ponad 4 morgi