W zbiorach Muzeum Etnograficznego w Krakowie znajdują się dwa drewniane ule z Choczni w kształcie górala i góralki, które pochodzą z połowy XIX wieku. Pierwotnie stanowiły podarunek weselny, a do krakowskiego muzeum trafiły w latach 30. XX wieku za sprawą ówczesnego choczeńskiego proboszcza ks. Józefa Dunajeckiego.
Rzeźbione ule z Choczni mają swoje najbliższe odpowiedniki na Słowacji. Pokrewieństwo między okazami słowackimi a polskimi jest wyraźne, niemniej i różnice są duże. Choczeńskie rzeźby odtwarzają wiernie strój ludowy z okolic Wadowic i kobieta odziana jest w koszulę z wykładanym kołnierzykiem, haftowanym czerwoną nicią, w gorset czerwony zapinany na duże guziki, ale jeszcze bez ozdób naszywanych i haftowanych, oraz w spódnicę granatową, mężczyzna zaś w kapelusz niski z krepą wyciętą w ząbki, koszulę nie zdobioną, krótką gunię/górnicę brązową, zarzuconą na ramiona, szeroki pas, zapinany na cztery sprzączki, oraz białe spodnie wałaskie z dwoma przyporami obszytymi czerwonym sznurkiem w półkach, wypuszczone na kierpce.
Oczywiście ule nie stanowią jedynie wiedzy o stroju ludowym, ale stanowią określoną wartość jako dzieła sztuki ludowej. Ich formę artystyczną stworzyli ludzie obdarzeni zdolnością nadawania konkretnego kształtu plastycznego swoim pomysłom. Wyrastała ona co prawda z charakteru tworzywa oraz wyznaczonej jej funkcji użytkowej, ale przede wszystkim z lokalnej tradycji plastycznej i predyspozycji twórczej artysty ludowego (cytat z Polskiej Sztuki Ludowej nr 2 z 1955 roku).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz