piątek, 6 grudnia 2019

Fotografie choczeńskich emigrantów - część VIII

1964
Maria Boczek z domu Widlarz (z prawej) urodzona 24 marca 1889 roku w Choczni, jako córka Józefa Widlarza i Marianny z domu Malata.1 marca 1905 roku poślubiła w Choczni Ludwika Boczka z Kurowa (1878-1949). W styczniu 1913 roku wyemigrowała do USA, dołączając do przebywającego tam męża. Była matką Genowefy (Genevieve), Emily (na zdjęciu z lewej) i Arthura. Po rozwodzie z Ludwikiem Boczkiem wyszła ponownie za mąż za Josepha Samsela (w 1942 roku). Zmarła w Chicago 10 lutego 1965 roku i trzy dni później spoczęła na cmentarzu Resurrection w Justice.

Maria Boczek Samsel (w środku) z córką Emily Wollschalger (z prawej) i wnuczką Emily L. Wollschlager (z lewej), zakonnicą ze Zgromadzenia Sióstr Szkolnych de Notre Dame.


Genowefa (Genevieve) Roman z domu Boczek (na zdjęciu z lewej) jako jedyna z dzieci Marii i Ludwika Boczków urodziła się w Choczni- 4 marca 1907 roku. Do USA wyjechała z matką w styczniu 1913 roku, czyli jako niespełna sześcioletnie dziecko. 4 września 1926 roku wyszła za mąż za pochodzącego z Przemyśla Juliusa Romana i miała z nim córkę Audrey oraz syna Conrada. Zajmowała się handlem nieruchomościami. Zmarła 7 października 1987 roku w Bremen Township w stanie Illinois i trzy dni później została pochowana na cmentarzu Queen of Heaven w Hillside.
1964
Genowefa Roman (z prawej) z siostrzenicą Emily (w środku) i szwagierką Harriet Boczek (z prawej).

Prezentowane wyżej zdjęcia zostały udostępnione przez s. Emily Wollschlager.




środa, 4 grudnia 2019

Choczeńskie rody- Szymonkowie

Nazwisko Szymonek noszone było w Choczni już na samym początku XVII wieku. Pochodzenie tego nazwiska wywodzić  można do imienia męskiego Szymon, występującego w Biblii.
Ponieważ w pierwszej dekadzie XVII wieku probostwo w Choczni było nieobsadzone, to chocznianie najczęściej chodzili chrzcić swoje dzieci do kościoła parafialnego w Wadowicach, gdzie prowadzono już wtedy dokładne zapisy metrykalne. Dzięki temu możemy dowiedzieć się, że w czerwcu 1602 roku córkę Magdalenę ochrzcili tam Jan Symonkowicz i jego żona Zofia, w styczniu 1603 roku swojego syna chrzcili Jakub i Regina Symaskowiczowie, w czerwcu 1604 roku obył się chrzest syna Macieja i Małgorzaty Symonkowiców, a w marcu 1607 roku chrzest syna Błażeja i Katarzyny Symoników.
Natomiast w 1606 roku w wadowickiej księdze metrykalnej odnotowano ślub niejakiego Stanisława Symonkowica i Ewy. Jest to o tyle istotne, że wymienionego w tej metryce Stanisława można próbować utożsamić z piwowarem Stanisławem Szymonkiem, wysłanym w 1630 roku przez starostę barwałdzkiego Komorowskiego na Podhale, gdzie został schwytany w zasadzkę przez zbuntowanych chłopów, występujących przeciw temuż Komorowskiemu, który także tam dzierżawił liczne dobra królewskie.
Cztery chrzty dzieci czterech różnych par rodziców oraz jedno małżeństwo kolejnej pary w przeciągu zaledwie 5 lat, zapisanych wprawdzie pod nieco innymi nazwiskami, ale nawiązującymi w każdym przypadku do imienia Szymon, świadczy o tym, że nazwy rodowe utworzone od tego imienia były wtedy popularne w Choczni.  Jest ponadto bardzo prawdopodobne, że Symonkowicze, Symonkowice i Symonikowie (a może i Symaskowiczowie) należeli do jednego rodu, którego nazwisko utrwaliło się później w formie Szymonek.
Na następne zapisy chrztów, czy też małżeństw chocznian, noszących nazwisko wywodzące się od imienia Szymon, natknąć się można dopiero w drugiej połowie XVII wieku, kiedy to także i w Choczni zaczęto prowadzić księgi metrykalne.
27 lipca 1654 roku, czyli jeszcze przed najazdem szwedzkim, zwanym popularnie potopem, w kościele parafialnym w Choczni doszło do ślubu Wawrzyńca Symonka i Reginy z rodu Śmietanków. To wydarzenie bardzo ważne dla genealogii choczeńskich Szymonków, ponieważ wszyscy późniejsi Szymonkowie z Choczni byli i są potomkami właśnie tej pary.
W pierwszej choczeńskiej księdze metrykalnej zapisano chrzty pięciorga dzieci Wawrzyńca i Reginy Szymonków (zmarłej dokładnie w 1700 roku).
Ciągłość tego rodu zawdzięczamy Janowi, drugiemu z kolei dziecku Wawrzyńca i Reginy, którego ochrzczono w czerwcu 1661 roku, a następnie:
  • Piotrowi, synowi tegoż Jana i jego żony Anny z rodu Kłapouchów, zwanych też od uprawianego zawodu Bednarzami, ochrzczonemu w 1693 roku,
  • Łukaszowi, synowi Piotra i Marianny z domu Guzdek, czyli prawnukowi Wawrzyńca i Reginy, ochrzczonemu w 1730 roku.
Łukasz Szymonek, z zawodu szewc i rolnik, poślubił w 1758 roku Perpetuę Guzdek. Ich ślub odbył się za dyspensą, czyli specjalnym pozwoleniem biskupim, co świadczy o tym, że Perpetua musiała być blisko związana rodzinnie z Marianną z Guzdków, matką Łukasza.
Podobnie jak Łukasz Szymonek, jego choczeńscy przodkowie również nie utrzymywali się raczej tylko z uprawy roli, lecz również lub przede wszystkim z rzemiosła. W spisach płatników podatku kościelnego z lat 60-tych XVII wieku jego pradziadek Wawrzyniec Simonek/Symonek figuruje jako zagrodnik, czyli posiadacz zagrody, a nie pola (roli). Żadni Szymonkowie nie występują w tych spisach jako rolnicy aż do 1711 roku. Natomiast Piotr Szymonek, ojciec Łukasza, był prawdopodobnie zdunem, o czym świadczyć może jego alternatywne nazwisko Nalepa (przypiecek/piec wylepiony gliną).
Szewc Łukasz Szymonek zamieszkiwał na Roli Komanowskiej pod numerem 30, czyli na obecnym Osiedlu Komanim. Sąsiadował z Bandołami (od strony Wadowic), a od zachodu z Komanami. Według Metryki Józefińskiej z lata 1785-1786 posiadał oprócz domu stodołę, sad i łąkę wokół domu, pole orne, ciągnące się aż po dzisiejszą ulicę Góralską i dalej do granicy z Zawadką oraz kawałek lasu i pastwiska przy Księżej Barci.
Do znacznego wzrostu liczebności rodu Szymonków przyczynił się Augustyn Szymonek (1758-1830), syn Łukasza, który najpierw z żoną Katarzyną z Prażmowskich miał dziewięcioro dzieci, a po jej śmierci w 1806 roku z małżeństwa z drugą żoną Agnieszką Wyroba z Zawadki doczekał się kolejnych sześciu potomków. Syn Maciej, najmłodszy z nich, urodził się, gdy Augustyn miał już 61 lat.
Najbardziej znanym potomkiem Augustyna był jego syn z pierwszego małżeństwa o imieniu Józef, żyjący w latach 1795-1865. W 1838 roku Józef Szymonek był juratusem, czyli przysiężnym przy wójcie choczeńskim. Ta funkcja łączyła w sobie obowiązki radnego i ławnika sądowego, czy też pomocnika sędziego w drobniejszych sprawach i sporach prawnych rozstrzyganych w Choczni. Odziedziczył po ojcu dom nr 30, który zamieszkiwał z żoną Katarzyną z Komanów i ośmiorgiem dzieci. W 1819 roku po śmierci Katarzyny zawarł związek małżeński z Magdaleną z Bąków i miał z nią kolejne sześcioro dzieci. Ponieważ Magdalena zmarła w wieku niespełna 30 lat w (1829 roku), to ostatnie 36 lat swojego życia Józef spędził jako wdowiec. Według danych Grundparzellen Protocoll z lat 1844-1852 Józef Szymonek był dość majętnym rolnikiem, który zarówno posiadanym areałem gruntów (ponad 11 morgów), jak i osiąganym dochodem rocznym przewyższał ówczesną choczeńską średnią.
W spisach płatników podatku kościelnego z pierwszej połowy XIX wieku obok Józefa Szymonka i jego ojca Augustyna występują też:
  • Antoni Szymonek (1767-1832), brat Augustyna, zamieszkały pod numerem 249 (dzisiejsze Osiedle Komanie),
  • Maciej Szymonek (1819-1855), syn Augustyna a przyrodni brat Józefa, mąż Magdaleny z domu Miarka, posiadacz ponad 9 morgów, członek Towarzystwa Trzeźwości, zamieszkały przy Cesarskim Trakcie blisko karczmy dworskiej (obecny adres ulica Kościuszki 123).

Oprócz Macieja Szymonka do Towarzystwa Trzeźwości należało jeszcze ośmioro innych choczeńskich Szymonków, prawie wyłącznie płci żeńskiej.
W spisie ofiarodawców na przetopienie i zakup choczeńskich dzwonów z 1875 roku figuruje dwóch Szymonków: Franciszek, syn Macieja i Jan syn Józefa. Obydwaj Szymonkowie nie dołożyli jednak do tego dzieła ani krajcara (odpowiednika dzisiejszego grosza)..
Najbardziej znanym choczeńskim Szymonkiem w okresie międzywojennym był Piotr (1883-1943), syn wymienionego wyżej Jana i jego żony Wiktorii z domu Krystian, a mąż Joanny z domu Karwacik. W 1939 roku wybrano go zastępcą radnego Gromady Chocznia.
Co ciekawe, Szymonków nie uwzględniono w kwestionariuszach strat wojennych sporządzanych w Choczni w 1945 roku.
Natomiast na listach do Referendum Ludowego w 1946 roku znalazło się czworo Szymonków z Choczni, zamieszkałych w dwóch domach:
  • murarz Jan Szymonek (ur. 1904), prawnuk juratusa Józefa (syn Jana i wnuk Jana, czyli trzeci Jan Szymonek z kolei) oraz jego żona Stefania z domu Byrska (ur. 1911) spod numeru 462,
  • strażnik łowiecki Antoni Szymonek (ur. 1900), syn Antoniego i kuzyn wyżej wymienionego Jana, czyli także prawnuk juratusa Józefa oraz jego Waleria z domu Tyrybon (ur. w 1903 roku w Lgocie) spod numeru 494.

Strażnik łowiecki Antoni Szymonek był także członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej i Związku Samopomocy Chłopskiej. Od grudnia 1954 roku działał w Gromadzkiej Komisji Drogowej, a od 1956 roku w Komitecie Elektryfikacji.
Z kolei w spisie wyborców z 1973 roku ujęto 19 Szymonków:
  • Jana i Stefanię (nr 389) oraz Tadeusza i Helenę (nr 347) na Zawalu,
  • Antoniego z Walerią (nr 65), Franciszka z żoną Kazimierą i dziećmi: Władysławem, Jadwigą i Adamem (nr 66), Stefanię, wdowę po Józefie z synem Józefem i synową Marią (nr 68), Bolesława z żoną Rozalią i córką Barbarą (nr 72), Mariana z żoną Janiną (nr 77) z Osiedla Komaniego.

Z tego zestawienia wynika, że do czasów współczesnych zamieszkuje Chocznię wyłącznie linia potomków juratusa Józefa Szymonka, a wszystkie pozostałe wymarły lub wyprowadziły się z Choczni.
Oczywiście geny Szymonków przenoszone były także przez ich córki. Poniżej zestawienie nazwisk mężów tych kobiet, które jako panny nosiły nazwisko Szymonek i pochodziły od Wawrzyńca Szymonka, protoplasty tego rodu:
Bandoła, Bąk, Byrski, Cibor, Drapa, Dyrlaga, Gawron, Grupka, Guzdek, Gzela, Hałat, Jarek, Jurczak, Klimczak, Koman, Kręcioch, Miska, Mróz, Pardygał, Pietruszka, Pikuła, Pindel, Polak, Radwan, Ramza, Różański, Ryczek, Skowron, Stankowicz, Stawowczyk, Styła, Szczur, Targosz, Wątroba, Wider, Widlarz, Woźniak, Wójciga, Żak.

Na koniec 2017 roku mieszkało w całej Polsce 613 osób o nazwisku Szymonek, tylko w 6 województwach. Najwięcej w: śląskim (196), świętokrzyskim (187), małopolskim (139) i dolnośląskim (69).

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Choczeńscy Żydzi w Krakowie w 1940 roku

Na polecenie okupacyjnych władz niemieckich Gmina Żydowska w Krakowie sporządziła w 1940 roku spis żydowskich mieszkańców Krakowa. Dzięki temu, że w spisie ujmowano również miejsce urodzenia, można wyodrębnić z niego osoby, które urodziły się w Choczni:

  • Mojżesz (Moshe) Zuckerbrod (pisany też niekiedy jako Zuckerbrot)
Urodzony w Choczni 5 września 1891 roku jako nieślubny syn Getli Landau i Chaima Zuckerbrota. W Krakowie zamieszkał już w 1902 roku, a 12 lat później poślubił pochodzącą z Żabnicy Reginę Posner. Był kolejno: rzeźnikiem, współwłaścicielem wytapialni łoju, a w końcu handlarzem hurtowym, współwłaścicielem spółki "Tallow" na Zabłociu. Z żoną, córką Itel i teściami zajmował mieszkanie przy ulicy Jasnej, składające się z 2 pokojów, kuchni, przedpokoju i łazienki. Jego miesięczny obrót wynosił ponad 3000 złotych. W styczniu 1941 roku został wysiedlony z rodziną do krakowskiego getta. Nie przeżył II Wojny Światowej.

  • Ewa (Aba) Wachsmann
Urodzona w Choczni 8 maja 1905 roku. Mieszkała w Krakowie przy ulicy Lubomirskiego. Mężatka, bez zawodu. Prawdopodobnie udało się jej przeżyć okupację niemiecką.

  • Jakub Goldberger
Urodzony w Choczni 9 marca 1892 roku, jako syn Wolfa i Salomei z domu Wallner. Handlarz i kelner, mieszkał w czasie spisu na Woli Duchackiej wraz z żoną Chają, córkami Różą i Salą oraz synem Wilhelmem. W Krakowie przebywał do 1920 roku.
Trafił z rodziną do getta, nie przeżył II Wojny Światowej.

  • Salomon Goldberger
Urodzony w Choczni 26 maja 1897 roku, młodszy brat wymienionego wyżej Jakuba. Również mieszkał na Woli Duchackiej przy ulicy Sobieskiego. Robotnik i handlarz, żonaty. Więzień krakowskiego getta, dalszy los nieznany.

  • Jakub Dattner
Urodzony w Choczni 9 stycznia 1868 roku, jako syn choczeńskiego karczmarza o tym samym imieniu. Mieszkał przy ulicy Zakopiańskiej i prowadził małe gospodarstwo rolne, dorabiając handlem. Miesięczny obrót 350 złotych. Mąż urodzonej w Rychwałdzie Rozalii. Wysiedlony w lutym 1941 roku, trafił do krakowskiego getta.
  • Eleonora (Zlate) Sachs z domu Silbiger
Urodzona w Choczni 5 marca 1872 roku, jako córka karczmarza Mendla Silbigera i jego żony Hindy. Wdowa po Herschu Leibie Sachs z Chrzanowa, którego poślubiła w 1892 roku w Wadowicach. W momencie sporządzania spisu bez zawodu, w latach 1883-1885 uczęszczała do Żeńskiej Szkoły Wydziałowej w Tranowie. Do Krakowa przybyła z Bogumina, mieszkała przy ulicy Bonerowskiej. Przeznaczona do wysiedlenia do getta w Tarnowie.

  • Regina (Ryfka) Haas z domu Goldberger
Urodzona 29 listopada 1888 roku w Choczni jako córka Wolfa Goldbergera i jego żony Salomei z domu Wallner, siostra w/w Jakuba i Salomona. W 1909 roku poślubiła w Wadowicach kupca Bernarda (Berischa) Haasa z Zygodowic. W czasie spisu wdowa, gospodyni domowa, mieszkała z córką Janiną przy Łobzowskiej. Wysiedlona w grudniu 1940 roku do Bochni. Nie przeżyła II Wojny Światowej, córka Janina zginęła w obozie w Bełżcu.