środa, 7 października 2020

Związki chocznian z Węgrami

Według ustnych tradycji dawni chocznianie w poszukiwaniu pracy docierali nawet do węgierskich winnic tokajskich. Z pewnością zaś sprowadzali stamtąd znakomite węgrzyny, spożywane później w choczeńskich karczmach.

W 1846 roku 25-letni Szczepan Koman z Choczni, początkujący nauczyciel, schronił się na Węgrzech z obawy przed represjami, jakie mogły go spotkać za udział w konspiracji poprzedzającej wybuch Powstania Krakowskiego- krótkotrwałego i przegranego zrywu przeciwko zaborcom.

Natomiast pierwszym mieszkańcem Choczni posiadającym związki z Węgrami (w dzisiejszych granicach tego państwa) był mechanik Martin Singer, z pochodzenia Żyd, urodzony w Nowogrodzie w carskiej Rosji około 1815 roku, który w 1861 roku w Eger na Węgrzech zmienił wyznanie na rzymsko-katolickie i w 1867 roku poślubił w Choczni Emilię z domu Werner.

W tym samym Eger studiowali przed podjęciem posługi wikariusza w Choczni przyszli księża: Jan Ćwiertniewicz (1802-1847), Stanisław Morgenstern (1806-1880) i Jan Nepomucen Boryski (1810-1850).

Węgrem z pochodzenia był ksiądz wikariusz Jakub Urdzeń (ok. 1712-1776), który pracował w Choczni w latach 1741-1753.

Pierwszym znanym chocznianinem, który na założył rodzinę i na stałe osiadł na Węgrzech, był szewc Józef Zając, urodzony w 1848 roku, jako syn Jakuba i Wiktorii z domu Pindel.

Na przełomie XIX i XX wieku w jego ślady poszła Janina Widlarz, urodzona w 1872 roku córka Tomasza i Magdaleny z domu Ruła.

Na Węgry, a konkretnie do Budapesztu, trafiła jako panna z dzieckiem- matka urodzonej w 1896 roku Marii Anieli. Półtora roku później urodziła już w Budapeszcie kolejną córkę Karolinę, a w 1902 roku wyszła tam za mąż za pochodzącego z Międzybrodzia Żywieckiego Karola Kozaka. Z tego związku przyszły na świat kolejne dzieci:

- urodzona 3 miesiące po ślubie córka Emilia, od 1925 roku żona Gyuli Gemesa,

- syn Antal (Antoni), urodzony w 1904 roku; od 1904 roku mąż Terezii z domu Biro.

Cywilny akt urodzenia w Budapeszcie Karoliny Widlarz

Z Budapesztem związała swoje życie także Maria Aniela, pierwsza córka Janiny, która w 1935 roku poślubiła Istvana Delicsa.

Janina Kozak z domu Widlarz, znana na Węgrzech pod imieniem Janka, zmarła w Budapeszcie 6 lipca 1951 roku.

Nie była jedyną Widlarzówną mieszkającą przed II wojną światową w Budapeszcie- w 1927 roku po ślubie z Ferdinandem Nastvoglem osiadła tam Bohumila Frantiska Widlarz, rodem z Morawskiej Ostrawy, córka chocznianina Juliana Widlarza, z zawodu hutnika i jego żony Franciszki Seichter.

Po agresji sowieckiej 17 września 1939 roku wódz naczelny Edward Rydz Śmigły wydał rozkaz o przekroczeniu granicy polsko-rumuńskiej i polsko-węgierskiej przez te polskie oddziały wojskowe, które były w stanie to uczynić. Ostatecznie na Węgry trafiło około 140000 polskich żołnierzy i ludności cywilnej, pragnącej schronić się przed agresorami.

Wśród nich znaleźli się także żołnierze z Choczni- między innymi: Stanisław Duda, Władysław Bolesław Kręcioch, Władysław Malata, Stanisław Ścigalski, Stefan Widlarz, Edward Woźniak i Teofil Woźniak. Na Węgry trafiła również Milada Malczyk, która pod panieńskim nazwiskiem Pawlik uczyła w Choczni w roku szkolnym 1937/38, a na przymusowej emigracji pomagała mężowi Karolowi w artystycznym malowaniu i przyozdabianiu freskami wnętrz pięciu węgierskich kościołów oraz pracowała w szkolnictwie polonijnym.

Ciekawym epizodem II wojny światowej było przedarcie się w grudniu 1940 roku do Budapesztu przez Józefa Kręciocha, byłego dowódcę plutonu ciężkich karabinów maszynowych w 15 pułku piechoty i uczestnika walk we wrześniu 1939 roku pod Wieluniem, Pabianicami, Łowiczem, w obronie warszawskiej Pragi i bitwie pod Kockiem.

W przeciwieństwie do większości przebywających na Węgrzech żołnierzy Kręcioch nie pozostał tam do końca wojny, ani nie usiłował przedostać się do tworzących się we Francji polskich sił zbrojnych, lecz po odebraniu w polskiej ambasadzie Krzyża Virtuti Militari powrócił do Polski i zaangażował się w działalność konspiracyjno- partyzancką w ramach Armii Krajowej.

Kolejnym chocznianinem urodzonym na Węgrzech był Jan Burek, który przyszedł na świat w 1913 roku węgierskim mieście Tatabanya. W 1933 roku Burek przyjechał do Polski, by kilka lat później zatrudnić się przy budowie zapory wodnej w Rożnowie. W Choczni mieszkał do śmierci w 1993 roku, był mężem chocznianki Genowefy Garus (1926-2007).

Z Chocznią związany był też młodszy o 5 lat Józef Burek (1918-1990), który w 1945 roku poślubił w choczeńskim kościele parafialnym Zofię z domu Bomba.

Oczywiście związki choczeńsko- węgierskie są daleko bardziej bogate, niż opisane w tej notatce, ale dotyczą głównie tej części historycznego państwa węgierskiego, które wchodzi obecnie w skład Słowacji. Należy także pamiętać, że i Chocznia i Węgry w latach 1867-1918 należały do monarchii austro-węgierskiej.

poniedziałek, 5 października 2020

Poszukiwania rud żelaza w XIX wieku

 

W 1894 roku dr Władysław Szajnocha, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, w książce „Płody kopalne Galicyi, ich występowanie i zużytkowanie” pisał między innymi o złożach rud żelaza w Choczni. Dla współczesnych chocznian występowanie takich rud nie jest żadnym zaskoczeniem- świadczą o tym tak zwane rdzawki w studniach i ciekach wolnopłynących, z których jeden, ze względu na swoje rdzawe zabarwienie, został nawet nazwany Meksykiem.

Według dr Szajnochy badaniem choczeńskich rud żelaza zajmował się w 1888 roku austriacki geolog Heinrich Foullon von Norbeck, który zginął osiem lat później podczas tajnej misji poszukiwań geologicznych na pacyficznych Wyspach Salomona.

Foullon stwierdził, że na terenie Choczni występują zabarwione na czerwono-brunatny kolor porowate skały osadowe nazywane rudami darniowymi.

Zawartość żelaza w rudach darniowych wynosiła około 30%. Pod względem chemicznym w choczeńskich rudach darniowych występowały między innymi:

- tlenki żelaza (FeO) 47%

- krzemionka (SiO2) 5%

- tlenek glinu (Al2O3) 2%

- tlenek wapnia (CaO) 7%

- tlenek magnezu (MgO) 5%

- dwutlenek węgla (CO2) 32%

Grubość pokładu rud darniowych osiągała maksymalnie (i rzadko) 10 cm, co powodowało, że ich pozyskiwanie było nieopłacalne.

Ogólnie w całej Galicji w 1890 roku pozyskano 13680 cetnarów metrycznych rud darniowych (1 cetnar metryczny = 50 kg) o wartości 3700 złotych. Ich przerobem zajmowały się huty z Śląska austriackiego i pruskiego. Kulminacja wydobycia rud darniowych wystąpiła w 1886 roku, kiedy to pozyskano 161358 cetnarów metrycznych.

W okolicy Wadowic oprócz Choczni badano także wcześniej złoża rud darniowych w Witanowicach, Kalwarii i w Krzeszowie (w 1859 roku).

piątek, 2 października 2020

Zdjęcia chocznian w austriackich mundurach

Szeregowy Tomasz Mrzygłód ur. 1884
zginął w czasie I wojny światowej.
Jeżeli zdjęcie pokolorowano w miarę
 prawidłowo, to mógł służyć
w 13 pułku piechoty.
Udostępnił Stanisław Mrzygłód (wnuk)

Szeregowy Piotr Cap ur. 1897
żołnierz 56 pułku piechoty
prawdopodobnie poległ
 na Podolu w 1916 roku

Szeregowy Jan Wątroba ur. 1892
(pierwszy z lewej)
żołnierz 13 pułku piechoty.
Zmarł w 1947 roku.
Udostępnił Janusz Wątroba (wnuk)

Kapral Józef Stanisław Malata ur. 1898
żołnierz 56 pp, uczestnik kampanii 
bukowińskiej i włoskiej.
Wojnę ukończył jako plutonowy
odznaczony Medalem za Odwagę
i Krzyżem Wojskowym Cesarza Karola.
Zmarł w 1974 roku.