sobota, 7 listopada 2020

Leśnicy, gajowi, strażnicy leśni i łowieccy

 Zestawienie pochodzących z Choczni lub związanych z Chocznią leśników, gajowych, strażników leśnych i łowieckich:

  • Kazimierz Pindel – leśniczy w dobrach Jana Biberstein-Starowieyskiego, oskarżony przez niego w 1788 roku o bezprawne wycięcie 35 drzew z lasu dworskiego (na potrzeby odbudowy spalonych w pożarze domostw chocznian), mąż Salomei z Rzyckich,
  • Wincenty Pawiński (ok. 1812-1844) leśniczy w lasach dworskich, mieszkaniec Choczni- członek Towarzystwa Trzeźwości (1844), zmarł na tyfus,
  • Franciszek Wawro (?- 1868) leśny plebański, mąż Barbary z domu Figura,
  • Franciszek Wawro (?-?) syn Franciszka i Barbary, przejął po ojcu obowiązki leśnego plebańskiego, a po zaprzysiężeniu na wierność zezwolono mu na chodzenie ze strzelbą (broń palną każdy mógł wówczas posiadać, wymagane było tylko pozwolenie na jej publiczne noszenie),
  • Jan Halauska (ok. 1844-1900) syn Frantiska i Marianny, Czech/Morawianin z okolic Ołomuńca, mąż mieszkającej w Choczni Emilii Letscher, w 1871 roku ochrzcił w Choczni swojego syna Emiliana, pracował w dobrach Habsburgów w Żywcu i Jeleśni,
  • Michał Stuglik (1884-1961) syn Sebastiana i Franciszki z domu Szczur, mąż Karoliny Sordyl, strażnik rejonu łowieckiego, z zawodu cieśla i rolnik,
  • Henryk Kot (1897-1973) strażnik leśny w Choczni Górnej w okresie międzywojennym i zaraz po II wojnie światowej, syn Stanisława i Katarzyny, pochodzący ze Zygodowic, mąż chocznianki Anny z domu Kręcioch,
  • Franciszek Rzycki (1898-1969), syn Józefa i Zofii, urodzony w Choczni, mąż Marianny z domu Woźniak,
  • Antoni Szymonek (1900-1987) syn Antoniego i Marii z domu Figura, urodzony w Choczni, mąż Zofii z domu Tyrybon, strażnik łowiecki w okresie międzywojennym i zaraz po II wojnie światowej,R
  • Rudolf Ficek (1913-1971) syn Jana i Anny, pochodzący z Zawoi, mąż chocznianki Heleny Warmuz, gajowy (według metryki małżeństwa),
  • Mieczysław Suchobiecki (1913-1997) syn Stanisława i Marii, pochodzący z Wołynia, mąż chocznianki Józefy Białorczyk,
  • Władysław Warmuz (1920-2000) syn Ludwika i Marii z domu Ruła- szwagier Rudolfa Ficka,
  • Jerzy Kornelak (1925-2014) syn Michała Kornelaka, kierownika szkoły w Choczni i jego żony Marii, inżynier leśnik po Wydziale Leśnym UJ w Krakowie (1951),
  • Stanisław Lipowski (1911-1939) syn Jana i Agnieszki z domu Widlarz, inżynier leśnik, absolwent Uniwersytetu Poznańskiego,
  • Józef Warmuz (1926-1988) syn Ludwika i Marii z domu Ruła, brat wymienionego wyżej Władysława,
  • Zdzisław Pękala (1935-1969), mąż Stefanii, wieloletniej kierowniczki poczty w Choczni.

 Ujęto wyłącznie osoby już nieżyjące.

Ponadto mężem chocznianki Walerii Zając był Antoni Tyszkiewicz (ok. 1912- ok. 1945), leśnik w Puszczy Białowieskiej.


środa, 4 listopada 2020

Dokumenty choczeńskich emigrantów

 Tym razem karta Karta zgłoszenia Jana Gzeli do Armii Polskiej we Francji (Armii Hallera) z 20 stycznia 1919 roku:


Jan Gzela urodził się w Choczni 19 stycznia 1881 roku. Był synem Antoniego i Wiktorii z domu Romańczyk.

W USA pracował jako robotnik w firmie Inland Salt Company w Delray (obecnie część Detroit w stanie Michigan), wykorzystującej tamtejsze złoża soli kamiennej.

Według danych z amerykańskiego poboru posiadał w Europie (w Wadowicach?) żonę Julię i troje dzieci.

O chocznianach w Armii Hallera - link

poniedziałek, 2 listopada 2020

Świadectwa moralności wydane przez gminę w latach 1947-49

 W latach 1947-49 Gminna Rada Narodowa w Choczni wydała ponad 20 zaświadczeń o moralności, ze szczególnym uwzględnieniem postawy w czasie II wojny światowej.

Zaświadczenia te wydawano na wniosek Milicji Obywatelskiej, prokuratury, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, zakładów pracy, czy samych zainteresowanych.

W kilku przypadkach GRN pozwoliła sobie na nieco szersze skomentowanie postaw petentów w czasie okupacji, dzięki czemu mamy sposobność zapoznać się z mało znanymi epizodami z historii Choczni i chocznian.

22.12.1947

  • dla Stanisława M. odmówiono wydania opinii, gdyż nie byłaby dodatnią, ani pozytywną,
  • dla Heleny G. z domu B. uchwalono wydać opinię dodatnią, gdyż według orzeczenia członków była porządną i zachowywała się nienagannie,
  • dla Jana N. postanowiono na jego prośbę wydać opinię przychylną o jego pracy i zachowaniu w czasie okupacji.

13.01.1948

Na prośbę poszczególnych obywateli, a to Józefa R., Stanisława i P i Karola R., jako znanych z uczciwego życia i prowadzenia się, postanowiono wydać im opinie dodatnie.

W odpowiedzi na pismo Milicji obywatelskiej w Wadowicach, co do zachowania się poszczególnych obywateli w czasie okupacji, polecono odpowiedzieć następująco:

  • Jan C. - z jego powodu stracony został Władysław Pindel- w sprawie którego bliższych zeznań udzieliła żona straconego Pindel Bronisława,
  • Zofia B. w czasie okupacji podpisała volkslistę, lecz Polakom nie szkodziła,
  • Jan T. - w czasie okupacji starał się o podpisanie volkslisty, lecz będąc starym został odrzucony – Polakom nie szkodził,
  • Maria B. w czasie okupacji nie szkodziła, ani nie działała na niekorzyść Polaków,
  • Maria Sz., zamieszkała obecnie w Wadowicach, pochodziła z rodziny polskiej, a w Choczni w czasie okupacji przebywała jako kolonistka niemiecka osiedlona na majątku polskim- Polakom nie robiła krzywdy, lecz korzystała z praw niemieckich. Niemcy uszli, a ona z rodziną pozostała,
  • Ernestyna D. przybyła do Choczni jako uciekinierka niemiecka z ziem Nowotarskich w roku 1944 – Polakom nie szkodziła- od początku, aż dotąd twierdzi, że jest Niemką z urodzenia,
  • Teodor B. w czasie okupacji nie działał na niekorzyść Polaków, ani nie szkodził.

17.04.1948 

Dla Władysława K. GRN wystawiło opinię dobrą.

20.01.1949

  • Zaświadczenie dla Jana T.

Prezydium GRN wyjaśnia, że odnośnie wymienionego została wydana opinia na zebraniu GRN w dniu 13.01.1948 dla Władz Milicji Obywatelskiej- co do zachowania się wymienionego w czasie okupacji- a to, że w czasie okupacji starał się o podpisanie listy narodowościowej niemieckiej, lecz został odrzucony. Polakom nie szkodził, co do niekaralności Prezydium nie jest w stanie udzielić dokładnych danych.

  • Zaświadczenie dla Wandy Sz.

Prezydium oświadcza, że zachowanie jej pozostawał bez zarzutu.

  • Zaświadczenie dla Wincentego Ś.

Prezydium stwierdza, że wymieniony zachowywał się bez zarzutu, tak pod względem moralnym, politycznym i narodowościowym, awanturnikiem nie był.

  • Zaświadczenie dla Stanisława Ś.

Prezydium stwierdza, że wymieniony jako dziecko, bo lat 14 mając w czasie okupacji, służył u osiedleńców niemieckich, gdzie był w złym towarzystwie narażony na zepsucie. Tamże nauczył się pić wódki, co w dużej mierze przyczyniło się do dalszego jego postępowania. Poza tym postępowanie jego pod względem politycznym pozostawało bez zarzutu.

  • Zaświadczenie dla Franciszka D.

Prezydium orzeka, że wymieniony zachowywał się bez zarzutu, tak pod względem moralnym, politycznym i narodowościowym.

 

18.02.1949

Na ustną prośbę obywatela Sz. Maksymiliana o wydanie zaświadczenia przez Gminną Radę Narodową, że wymieniony w czasie okupacji nie podpisał „volkslisty”- do Ubezpieczalni Społecznej-  GRN jednomyślnie postanawia, że powyższego wydać nie może, gdyż okoliczności jego prywatnego życia nie są znane, natomiast może wydać tylko, że w czasie okupacji mieszkał w Choczni, był wysiedlonym i pracował w Oświęcimiu.

09.07.1949

  • Zaświadczenie dla Feliksa H.

Prezydium wypowiada się, jak następuje: wyżej wymieniony prowadzony jest w ewidencji przestępców przedwojennych (…) za przestępstwa przeciw własności. Co do zachowania się politycznego i narodowego, to wiadomym jest powszechnie w Choczni, że wyżej wymieniony (…) zadenuncjował pisemnie byłego proboszcza ks. Dybę, obecnie w Nowym Targu przebywającego, o zniewagę Hitlera, skutkiem czego prowadzone były dochodzenia przeciwko ks. Dybie, któremu denuncjację pisemną policja niemiecka okazała i stwierdziła, że denuncjacja ta została z zemsty osobistej dokonana, o czym bliższe świadectwo może złożyć ks. Dyba.

  • Zaświadczenie dla Jana C.

Stwierdzić można, że Jan C. (…) pod względem moralnym prowadził się nienagannie, zaś pod względem politycznym i narodowym nie spisał się należycie, skoro powszechnie pomawiany jest o podpisanie listy narodowościowej niemieckiej.

14.09.1949

Zaświadczenie dla Emila G.

Prezydium GRN stwierdza, że w czasie okupacji został on z domostwa swego wysiedlony do Pszczyny, po powrocie z wysiedlenia wypełnił obowiązek służby wojskowej. Przez całe życie swoje zachowywał się wzorowo i godnie, jak na Obywatela Polskiego przystało, a do obecnego ustroju demokratycznego jest pozytywnie ustosunkowany. Również rodzina jego najbliższa cieszy się jak najlepszą opinią.

23.10.1949

Zaświadczenie dla Antoniego B. i Józefa B.

Postanowiono wydać następującą opinię: Zachowanie się obu wyżej wymienionych pod względem moralnym, politycznym i narodowym było bez zarzutu, o tem, by byli kiedyś karanymi nic tu nie wiadomo, natomiast wiadomym jest, że padli oni ofiarą niejakich M. , którzy donosili o rzekomem współpracownictwie z Niemcami, jakkolwiek B. nie współpracowali z Niemcami, lecz musieli szukać ochrony u ówczesnych władz okupacyjnych z powodu napadu i porąbania szabliskiem przez Jana M. jednego ze wspomnianych B. Jakimi zaś patriotami byli donosiciel i czem się zajmowali w przeszłości, dowodem tego opinia, jaką równocześnie (…) Prezydium GRN wystawia dla Wincentego M, syna Jana M.(nie zachowała się w archiwum)