Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania foltyn, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania foltyn, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 maja 2015

Wyroby kamienne z przełomu epoki brązu i żelaza - badania archeologiczne w Choczni

W 1986 roku archeolodzy: Edelgarda Foltyn i Eugeniusz Foltyn na zlecenie WKZA w Bielsku–Białej przeprowadzili badania powierzchniowe rejonu zawartego pomiędzy miejscowościami: Chocznia, Jaroszowice, Mucharz i Ponikiew. 
Badania te miały związek z planowanym (a do dziś nie zrealizowanym) oddaniem do użytku zbiornika wodnego w Świnnej Porębie. 
Ich wyniki zostały opublikowane w artykule „Z badań archeologicznych we wschodniej części Beskidu Małego” w wydawnictwie Uniwersytetu Śląskiego „Wieki stare i nowe” z 2001 roku, na podstawie którego opracowano niniejszą notatkę.


W Choczni umiejscowiono trzy stanowiska badawcze w zlewni potoku Konówka, niedaleko od granicy z Zawadką:
  1. Wysoko na północnym zboczu Łysej Góry, w pobliżu bezimiennego potoku wpadającego do Konówki,
  2. Na północno-zachodnim stoku doliny bezimiennego dopływu Konówki,
  3. W połowie wysokości północnego zbocza Łysej góry, 28 m nad źródłem bezimiennego strumyka, wpadającego do Konówki.


Znaleziono na nich wyroby kamienne, których wiek określono według kryteriów technicznych i typologicznych:

  • Płaską łuszczka jednokierunkową o sęczku ścienianym i krawędziowej piętce; część wierzchołkowa ułamana; na stronie górnej, na prawym boku, w bliskości wierzchołka widoczne ślady drobnego łuskania; wykonana z krzemienia jurajskiego. Wykazuje cechy charakterystyczne dla krzemieniarstwa epoki brązu i wczesnej epoki żelaza (Stanowisko 1),

  • Wyrób formy zbliżonej do czworoboku, o przekroju poprzecznym trapezowatym, z negatywem po odbiciu trójkątnego odłupka rozszerzającego się w kierunku wierzchołka; wykonany z piaskowca (Stanowisko 2),

  •  Małe zgrzebło na drobnym odłupku, retuszowane na stronie górnej na całym obwodzie drobnym stromym retuszem, na stronie spodniej, wzdłuż prawej krawędzi — retuszem półstromym, zachodzącym na powierzchnię okazu; wykonane z krzemienia jurajskiego. Wykazuje cechy charakterystyczne dla krzemieniarstwa epoki brązu i wczesnej epoki żelaza. Podobne obiekty znajdowano na stanowiskach w: Iwanowicach, Giebułtowie, Orawce i Krakowie-Nowej Hucie (Stanowisko 3).


Na wszystkich stanowiskach (także tych poza Chocznią) stwierdzono brak ceramiki i znikomą ilość materiału krzemiennego, przy maksymalnym wykorzystaniu surowca (co było zapewne rezultatem jego ubóstwa), stosowanie techniki łuszczenia przy wytwarzaniu wyrobów kamiennych oraz nadmierną ilość  w znaleziskach narzędzi w stosunku do innych wyrobów.


Na podstawie tej niewielkiej ilości wyrobów kamiennych naukowcy nie przedstawili żądnej teorii, co do ewentualnego charakteru ówczesnego osadnictwa w Choczni, wiążąc jednocześnie znaleziska z rejonu doliny Skawy z sezonowym rybołówstwem epoki brązu i/lub epoki żelaza.

poniedziałek, 30 marca 2026

Budowa plebanii pod koniec XIX wieku

Decyzja o budowie nowej, murowanej plebanii w Choczni zapadła 8 grudnia 1887 roku. Rada Gminna postanowiła wówczas nie tylko przystąpić do realizacji tej inwestycji, ale także corocznie wspierać ją środkami gminnymi oraz dostarczać niezbędne materiały budowlane. Na początku planowano wykorzystać między innymi fundusze pozostałe po zbiórce na ukończenie wieży kościelnej, przeznaczając je na sprowadzenie kamienia.

Kolejnym krokiem była uchwała z 2 grudnia 1888 roku, na mocy której wprowadzono dodatek w wysokości 40% do wszystkich podatków opłacanych w gminie. Uzyskane w ten sposób środki miały zostać przeznaczone na zgromadzenie materiałów potrzebnych do remontu starej plebanii lub budowy nowej.

3 lutego 1889 roku Rada Gminna ponownie potwierdziła zamiar wzniesienia nowej plebanii. Proboszcz ks. Józef Komorek nie nalegał na rozpoczęcie budowy, pozostawiając decyzję radnym. Z kolei wójt Czapik uważał, że w pierwszej kolejności należałoby przeznaczyć środki na przyozdobienie wnętrza nowo wybudowanego kościoła. Wskazywał on jednak, że pozostałe po budowie kościoła wapno, cegły i piasek można wykorzystać przy budowie plebanii, pod warunkiem zwrotu ich wartości Funduszowi Budowy Kościoła. Fundusz ten bowiem wcześniej wykorzystał legaty Stanisława Żaka i rodziny Balonów, zapisane pierwotnie na inne cele, takie jak poprawa organów i rozszerzenie ołtarza, i był zobowiązany do ich zwrotu w wysokości około 600 złotych reńskich.

17 grudnia 1889 roku radni uchwalili kolejny dodatek do wszystkich podatków w wysokości 40%, tym razem już wyraźnie z przeznaczeniem na trwającą budowę plebanii. Szacowano, że przyniesie on 989 złr. Wkrótce inwestycja zaczęła nabierać tempa. Podczas posiedzenia 9 lutego 1890 roku wójt Czapik przedłożył sprawozdanie, z którego wynikało, że z Funduszu Kościelnego wydano na budowę nowej plebanii 744 złr i 74 centy. Radni przyjęli je z uznaniem, podkreślając, że dzięki rozsądnemu kierowaniu pracami budowa posunęła się znacznie naprzód przy stosunkowo niewielkich kosztach.

W 1891 roku budowa była kontynuowana. Gmina przeznaczyła na ten cel 994 złr, uzyskane z podwyższenia podatku gruntowego i domowego o 40%. Dodatkowo postanowiono, że nadwyżki z wydatków gminnych za ten rok będą kierowane na budowę w formie zwrotnych pożyczek.

Również w 1892 roku prace budowlane trwały nadal. Na budowę nowej, murowanej plebanii przeznaczono 1030 złr, pochodzące z tego samego, 40-procentowego dodatku do podatku gruntowego i domowego. Inwestycji nie można było odkładać, ponieważ stara plebania znajdowała się w bardzo złym stanie technicznym — jej dach był dziurawy i woda lała się do wnętrza budynku. Z powodu rosnących kosztów uchwalono zaciągnięcie dodatkowych prywatnych pożyczek: najpierw 200 złr obok wcześniej zaciągniętych 500 złr, a w połowie 1892 roku kolejnych 300 złr, oprocentowanych rocznie na 5%, gdy dotychczasowe środki okazały się niewystarczające.

Pod koniec 1892 roku budowa plebanii, prowadzona od 1889 roku, była już na ukończeniu. Całkowity koszt inwestycji oszacowano na 8100 złr. W tej sumie mieściły się koszty projektu (10 złr), kamienia z Gorzenia na fundamenty i wapna, zakup 125 tysięcy cegieł, drewna — w tym desek, drewna dębowego na futryny i materiału na więźbę dachową — o łącznej wartości 1447 złr, elementów żelaznych za 815 złr, szkła i szklenia za 130 złr, robót murarskich za 1312 złr oraz pomocy murarskiej za 235 złr. Ponadto uwzględniono koszty robót ciesielskich (297 złr), stolarskich (237 złr), kowalskich (335 złr), trzciny, piasku i naczyń budowlanych (95 złr), blach, rur i robót malarskich (76 złr), a także robót konnych mieszkańców gminy, oszacowanych na 695 złr, oraz robót pieszych o wartości 420 złr. Koszty ubezpieczenia wyniosły 169 złr i 95 centów.

Znaczący wkład w budowę wnieśli także darczyńcy. Ksiądz proboszcz ofiarował na ten cel 1000 złr, Albina Dunin przekazała drewno warte 300 złr, Adolf Bichterle z Sołtystwa drewno o wartości 40 złr, a Foltyn z Wadowic wykonał prace warte 50 złr. Wykorzystano również materiały pozostałe po budowie kościoła, których wartość oszacowano na 450 złr. Pozostałe koszty pokrywała Gmina Chocznia.

Przez cztery lata budowy gmina przeznaczyła na ten cel niemal 3845 złr. Po uwzględnieniu istniejącego zadłużenia oraz przewidywanych dochodów ze sprzedaży starej plebanii i wikariówki, do spłaty pozostawało jeszcze około 750 złr. Kwotę tę zamierzano pokryć w 1893 roku z dodatku do podatków gminnych, ustalonego na poziomie 30% od każdej wpłacanej złotówki podatku.

Budowa nowej plebanii w Choczni była więc przedsięwzięciem rozłożonym na kilka lat, wymagającym znacznego wysiłku finansowego i organizacyjnego całej gminy. Dzięki wspólnemu zaangażowaniu władz lokalnych, mieszkańców, proboszcza i ofiarodawców udało się doprowadzić tę ważną inwestycję niemal do końca pod koniec 1892 roku. 

Budynek  ten po licznych remontach pełni swoją funkcję do dziś.


piątek, 4 września 2015

Chocznianie w 1664 roku

Spis nazwisk płatników podatku kościelnego (taczma) z 1664 roku został sporządzony przez ówczesnego proboszcza Kacpra Sosina. Wysokość tego podatku i forma jego płacenia uzależniona była od statusu społecznego i majątkowego mieszkańców Choczni. Najliczniejszą grupę płatników taczma stanowili kmiecie (rolnicy), płacący taczmo żytem i owsem. Osobno uwzględnieni zostali zarębnicy i zagrodnicy. Płacący kmiecie uszeregowani zostali według miejsca zamieszkania, począwszy od granicy z Wadowicami. W nawiasach podano współczesną lub późniejszą wersję danego nazwiska, o ile różni się od siedemnastowiecznej.

Kmiecie choczeńscy A D 1664

Żak Sobek
Zaiączyk (Zając)
Zaiączyk Janek (Zając)
Wątrobik Łukasz (Wątroba- młynarz)
Grządziel Janek
Grządziel Grześ
Grządziel Bartek
Kuman (Koman)
Guzdek
Kumanik Jadam (Koman)
Ramenda + Cudak
Malata
Tarkota
Krawiecz (Krawiec)
Walaszek (Walasek)
Grabowski
Karczmarz
Wilków Jadam (Wilk)
Alamka (Halama)
Niedźwiedź
Mateyczyk Jakub (Matejczyk, Maciejczyk)
Mateyczyk Gregorius (Matejczyk, Maciejczyk)
Styła Wicek
Cieciak
Guzowat
Chaiost
Szczur (sołtys)
Ogonek
Kalika (Kaliga)
Wcisło
Szczepaszek
Szczepek
Świętek
Balon
Styła Walek
Wilków (Wilk)
Grządzielczyk Grześ (Grządziel)
Woytek (Wójcik)
Mnak
Kiska (Kiszka)
Czap (Cap, Czapik)
Sordel (Sordyl)
Jaczek (Kręcioch)
Foltynowski (Foltyn)
Wątrobik Tomek (Wątroba)
Kumorek Walek
Nota
Zarębnicy A D 1664

Prorok
Gazda
Wilczek
Garzołek (Garżel)
Scurzyk Łukasz (Szczur)
Scurzyk Woytek (Szczur)
Perdorota

Zagrodnicy A D 1664

Symonek (Szymonek)
Zacek (Żak)
Niemiec Jadam
Dziadek
Bednarz + Koczurek
Okoń
Dudzik
Maicher (Majcher)
Kleśniak
Klimek + Kleśniak
Kubik Janek
Garlina

Spis nazwisk choczeńskich kmieci w 1537 roku- LINK