Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kloss. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kloss. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 lutego 2026

Na Myheritage o odkryciu genealogicznym związanym z Chocznią

 Na blogu MyHeritage, jednej z największych na świecie platform do badania historii rodziny i testów DNA, ukazał się wczoraj artykuł Debry DeZarn o odkryciu nieznanych korzeni jej ojca.

blog.myheritage.com

 Tytuł tej notatki to:

Mówiono mi, że mój dziadek był sierotą. Dopasowanie DNA ujawniło inną historię

Urodzona w Kalifornii Debra przez całe życie słyszała od swojej rodziny, że jej dziadek Ladislaus Kloss był sierotą i wychowywał się w przytułku, gdzie był regularnie bity i źle traktowany. W wieku 12 lat uciekł stamtąd, a potem, już jako dorosły, sam dotarł do Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Rodzina Debry twierdziła, że Ladislaus nie miał rodziców, ani rodzeństwa, a ich linia jest czysto niemieckiego pochodzenia. Po osiedleniu się w stanie Pensylwania Kloss ożenił się i miał pięcioro dzieci. Ojciec Debry był najstarszy i miał trzy siostry oraz jednego brata.
Smutna historia dziadka budziła u Debry żal. Jednocześnie widziała kontrast z losami rodziny swojej matki, które były znane od wielu pokoleń, utrwalone na licznych fotografiach i spisane w starej Biblii, przekazywanej z pokolenia na pokolenie.
Debra kojarzyła, że ojciec wspominał coś o pochodzeniu z jakiejś "Bohemii" i o tym, że chłopcy w tej rodzinie byli wychowywani w wierze luterańskiej, a dziewczynki jako katoliczki. Wtedy nazwa Bohemia nic jej jednak nie mówiła.
Gdy Debra miała 20 lat, jej ojciec zmarł. Po pogrzebie jego brat wyjawił rodzinny sekret - okazało się, że ojciec Debry i jej dwie ciotki wcale nie urodziły się w Pensylwanii, lecz przybyły do USA z rodzicami, czyli Ladislausem Klossem i jego żoną, właśnie z owej Bohemii, czyli terenu dzisiejszych Czech. Gdy ojciec Debry miał zostać przyjęty na szkolenie oficerów armii USA uznał, że korzystniej będzie podawać, że urodził się na amerykańskiej ziemi. Zadeklarował, że jego akta urodzenia spłonęły, a on sam urodził się w Pensylwanii rok później, niż w rzeczywistości.
Debra nie przypuszczała wtedy, że nie jest to ostatnia ujawniona tajemnica z historii Klossów.
Niedługo później Debra poważniej zainteresowała się rodzinną genealogią i zaczęła gromadzić wszelkie dostępne informacje na temat swoich przodków. Odtworzenie genealogii ze strony matki nie było trudne, ale w przypadku ojca ciągle napotykała na nieprzekraczalny mur, mimo że pod koniec lat 90. pojawiły się liczne fora genealogiczne i internetowe bazy danych.
Lata później postanowiła spróbować testów genetycznych ukierunkowanych na poszukiwanie krewnych. Długo nie pojawiały się żadne podobieństwa genetyczne ze strony jej ojca, aż w 2018 roku nastąpił przełom.
Otrzymała email z Polski od potomka kuzyna jej dziadka, w którym szczegółowo przestawiono pochodzenie Klossów. Jednym ruchem zostały obalone jej wieloletnie przekonania, co do pochodzenia dziadka. Okazało się, że wcale nie był sierotą, urodził się w Brennej na Śląsku, a jego ojciec był synem sklepikarza z Choczni, gdzie do dziś mieszkają jego krewni.
Podekscytowana Debra natychmiast podzieliła się tymi sensacjami z innymi potomkami Ladislausa Klossa.
Aby poznać tę samą historię z drugiej strony, Elisabeth Zetland z myheritage skontaktowała się ze mną, jako osobą, poprzez którą Debra poznała dzieje rodziny swojego dziadka.
W mojej rodzinie zachowała się świadomość o przodkach noszących nazwisko Kloss, mimo że ostatnią noszącą to nazwisko była moja praprababka Ludwika. Wiedzieliśmy o ich morawskich korzeniach, ale szczegóły, tak samo jak w przypadku Debry, poznaliśmy po latach. Moja praprababka nie urodziła się na Morawach, jak wcześniej sądziliśmy, lecz w Choczni. Z Moraw pochodził natomiast jej ojciec Ignacy, prowadzący sklepik pod obecnym Osiedlem Malatowskim. Poszukiwania w choczeńskich księgach metrykalnych ujawniły imiona rodzeństwa Ludwiki i część ich dalszych losów. Potomkowie Ignacego Klossa żyją w Choczni do dziś, choć nazwisko Kloss zanikło.
Jednym z braci mojej praprababki Ludwiki był starszy od niej Józef Kloss. Najpierw poznaliśmy datę jego urodzenia w Choczni, a później poprzez dane z Kriegsarchiv w Wiedniu fakt, że służył w austriackiej armii i po zwolnieniu do rezerwy osiadł w Brennej. W austriackich szematyzmach zapisano z kolei, że Józef był leśniczym, a w księgach metrykalnych z Brennej, że założył tam rodzinę i miał kilkoro dzieci, w tym syna Władysława.
Ponieważ badania DNA wykazały, że posiadam dość duże podobieństwo genetyczne z niejaką Debrą DeZarn z USA, to logicznym wnioskiem było, że musimy mieć wspólnych i nieodległych w czasie przodków. W jej drzewie genealogicznym znajdował się Ladislaus Kloss, urodzony dokładnie wtedy, co Władysław Kloss, syn Józefa z Brennej, więc tu znajdowało się rozwiązanie tej zagadki genealogiczno/genetycznej - naszymi wspólnymi przodkami byli Ignacy Kloss, choczeński sklepikarz i jego żona Zuzanna z domu Honkisz, urodzona w Kozach.
Na zakończenie swojego artykułu Debra pisze, że zamierza z córką odwiedzić w tym roku Polskę. Będzie to dla niej dobra okazja, aby poznać rodzinę z Choczni.
Na razie Debra cieszy się, że:
mój dziadek nie był duchem, nie sierotą zagubioną w historii. Należał do rodziny, miejsca i historii, które po prostu cierpliwie czekały — na odpowiedni moment, by wrócić do mnie.


poniedziałek, 21 stycznia 2019

Morawianie w Choczni - rodzina Klossów

Ponieważ począwszy od rozbiorów Galicja (z Chocznią w składzie) i Morawy znalazły się w jednym państwie rządzonym przez dynastię Habsburgów, to przemieszczanie się ludności pomiędzy tymi dwoma obszarami nie napotykało większych trudności. Co prawda Galicja i Morawy nie posiadały wspólnej granicy, ale oddzielał je od siebie tylko wąski pas Śląska Cieszyńskiego. Ewentualnym migracjom sprzyjało również podobieństwo języków i fakt, że w zarówno w zachodniej Galicji, jak i na Morawach przeważał katolicyzm.
Dlatego w XIX wieku wśród nowych mieszkańców Choczni pojawiają się także Morawianie, których nazwiska: Buerger, Brandstaetter, Iran, Halauska, Kloss, Laska, Skalicki, Wozihnoj czy Zink wskazują zarówno na słowiańskie, jak i niemieckie pochodzenie.
Spośród wyżej wymienionych największy wpływ na genealogię współczesnych chocznian miało zamieszkanie we wsi Ignacego Klossa.
Pierwszy ślad jego pobytu w Choczni to zapis w Liber Matrimonium (księdze ślubów parafii choczeńskiej) z 1827 roku. 
4 lutego tegoż roku Ignacy Kloss poślubił bowiem w Choczni Jadwigę z domu Hankis.
Pan młody był o około 11 lat starszy od swojej wybranki i liczył sobie już 38 lat.
Przyszedł na świat 23 maja 1789 roku w miejscowości Szonów koło Nowego Jiczyna (po czesku Šenov) w rodzinie Fridericusa (Fryderyka) Klossa i jego żony Marianny z domu Ribarz.
Choć Ignacy urodził się w Szonowie, to jego rodzice wywodzili się z pobliskich Bernartic nad Odrą, gdzie w księgach parafialnych w ciągu dwóch wieków odnotowano czterech przodków Fryderyka Klossa w linii męskiej: Marcina, Wacława, Jana i Pawła. Wszyscy wymienieni przodkowie używali raczej nazwiska Gloss lub Glos, zapisywanego w tej formie od pierwszej połowy XVII wieku. Nazwisko Kloss/Gloss brzmi z niemiecka, ale w tej rodzinie w liniach żeńskich oprócz Hanrichów, Bayarów, Hibnerów, czy Neisserów pojawiają się także Horakowie, Pawelkowie, Czuchalowie, Jirziczkowie, Ziakowie i wymienieni już Ribarzowie, których można podejrzewać o korzenie słowiańskie.
Bernartice do dziś szczycą się Jozefem Ferdinandem Klossem, kompozytorem, śpiewakiem i chórmistrzem na dworze cesarskim w Wiedniu, który był synem kuzyna naszego Ignacego z Choczni.
Prawdopodobnie przybyły do Choczni Ignacy posługiwał się zarówno językiem czeskim, jak i niemieckim. 
Wpływ na jego osiedlenie się w Choczni mógł mieć starszy brat Jerzy (Georgius), w różnych okresach czasów podawany między innymi jako sklepikarz w Barwałdzie i karczmarz w Wadowicach.
Ignacy Kloss osiadł w Choczni pod Pagorkiem Malatowskim, na parceli zajmowanej wcześniej przez jeden z dwóch młynów Szczurów. Dzierżawił również cześć gruntów plebańskich. Trudnił się młynarstwem i prowadzeniem sklepiku. Potrafił się podpisać, o czym świadczy jego autograf na rozliczeniach z 1853 roku, związanych z zadekretowanym pięć lat wcześniej uwłaszczeniem chłopów.


Ignacy Kloss nie miał dzieci z małżeństwa z Jadwigą, która zmarła  na wiosnę 1832 roku. Po półrocznej żałobie poślubił młodszą o prawie ćwierć wieku Zuzannę Honkisz z Kóz, która urodziła mu siedmioro dzieci: Ignacego, Józefa, Annę, Ludwikę i Mariannę oraz zmarłych w dzieciństwie Franciszka i Wojciecha.
Najstarszy syn urodził się, gdy Ignacy miał 44 lata, a w chwili urodzin najmłodszego przekroczył już 56 lat.
Zmarł 5 września 1853 roku, czyli osiem lat po narodzinach  najmłodszego dziecka. 
Zuzanna Kloss, żona Ignacego, przeżyła go o 30 lat. Jako wdowa w 1865 roku została ukarana finansowo przez urząd powiatowy za wynajmowanie mieszkania obcym osobom "na wiarę ze sobą żyjącym", a jej lokatorom nakazano opuścić Chocznię. O usunięcie zgorszenia wnioskował urząd parafialny.

Czworo dzieci Ignacego i Zuzanny założyło rodziny i mieszkało w Choczni:
  • syn Ignacy Kloss młodszy (1833-1887) z żoną Marianną z Bryndzów doczekał się siedmiorga dzieci, w tym czterech synów. Żaden z synów nie posiadał później dzieci w Choczni, najprawdopodobniej wszyscy zmarli, nie osiągając dorosłości. Natomiast córki Ignacego i Marianny poślubiły: Józefa Komana (Anna) i Jana Bąka (Wiktoria).
  • córka Anna (ur. 1837) wyszła za mąż za Antoniego Ramędę i miała z nim ośmioro dzieci: Teodora, Ludwikę (po mężu Woźniak), Marię Anielę (po mężu Ścigalską), Franciszka, Józefa, Marię Annę (po mężu Balon), Karolinę i Władysława.
  • córka Ludwika (ur. 1839) poślubiła swojego sąsiada Szczepana Malatę, z którym doczekała się trzynaściorga dzieci, z których dziewięcioro założyło własne rodziny: Wojciech, Józef, Marianna (po mężu Widlarz),  Ludwik, Maksymilian (zasłużony wójt choczeński), Antoni, Helena (po mężu Leśniak), Franciszek i Magdalena (po mężu Ramęda).
Nieistniejący już nagrobek Ludwiki Malata
z domu Kloss, córki Ignacego (Chocznia)
  • córka Marianna (ur. 1841) w związku małżeńskim z Józefem Widlarzem urodziła sześciu synów: Karola, Jana, Edwarda, Franciszka, Władysława i Juliana.
Z powyższych danych wynika, że Morawianin Ignacy Kloss był dziadkiem aż 34 urodzonych w Choczni wnuków i wnuczek. Mimo to nazwisko Kloss w Choczni zanikło. Według niedawno uzyskanych informacji przetrwało jednak do dziś wśród potomków Ignacego, tyle że na emigracji w USA.
Stało się tak za sprawą jego drugiego syna Józefa Klossa, urodzonego w Choczni w 1835 roku. Ów Józef był zawodowym żołnierzem, a po przejściu do rezerwy rozpoczął pracę jako leśniczy w Brennej na Śląsku Cieszyńskim. Tam znalazł małżonkę Annę z Kisiałów i z ich związku przyszło na świat dwóch synów: Wilhelm i Władysław oraz dwie córki: Emilia i Matylda. Klossowie w Brennej nie byli długowieczni i wkrótce z całej rodziny pozostał tylko Władysław, urodzony w 1874 roku. Wcześnie osierocony Władysław, nieświadomy swoich korzeni i istnienia dużej liczby krewnych w Choczni osiadł w Sviadnovie koło Frydka Mistka, czyli powrócił w rejon pochodzenia jego dziadka Ignacego. Tam poślubił Marię z domu Budzioch i zajmował się stolarstwem. Na początku XX wieku Władysław z żoną i dwojgiem dzieci: Władysławem juniorem i Marią wyemigrował do USA i zamieszkał w stanie Pensylwania. W Ameryce przyszedł na świat jego kolejny syn Leonard i córka Madeline. Do dziś część amerykańskich Klossów (pisanych w formie Klohs) zamieszkuje w Pensylwanii, ale większość przeniosła się do Kalifornii.
Zdjęcie ze ślubu Władysława Klosa, wnuka Ignacego (1898)
Wraz z czterema potomkami Józefa Klossa liczba wnuków jego ojca Ignacego wzrasta do 38 i to mimo podanego wyżej faktu, że Ignacy pierwsze dziecko miał w wieku 44 lat !
Chociaż nazwisko Kloss w Choczni zanikło, to geny Ignacego ciągle są tam obecne.
Przede wszystkim w rodzinie Malatów. Z powodu szczególnego zbiegu okoliczności Szczepan Malata, zięć Igancego, jest przodkiem wszystkich współczesnych choczeńskich Malatów. Tym samym jego żona Marianna Kloss i jej ojciec Ignacy również.
Ponadto geny Ignacego przekazane zostały części choczeńskich:
  • Balonów, Bąków, Komanów, Leśniaków, Ramędów, Ścigalskich, Widlarzów, Woźniaków (w pokoleniu wnuków Ignacego),
  • Bandołów, Barcików, Czechowiczów, Góralczyków, Gzelów, Kolbrów, Kowalczyków, Nowaków, Turałów, Wójcików (w pokoleniu prawnuków Ignacego).
Prawnuki i prawnuczki Ignacego zamieszkiwali oprócz Choczni również w: USA (nazwiska Boczek, Klimasz, Klohs, Majewski, Ramenda, Ścigalski), Kanadzie (Woźniak), Argentynie (Widlarz), Francji (Piórkowski), Niemczech (Widlarz), Bielsku, Brzeżanach koło Tarnopola, Budzyniu (Wielkopolska), Gdańsku, Kleczy, Krakowie i okolicach, Krośnie, Ponikwi, Suchej Beskidzkiej, Tychach, Wadowicach, Warszawie, Węgierskiej Górce, Wieprzu i Zawadce.

Z bardziej znanych postaci potomkami Ignacego Klossa z Moraw byli (lub są):
  • Zofia Fiołek, zakonnica karmelitanka
  • Aleksandra Gzela, artystka ludowa
  • Edward Malata, prezes "Społem" w Gdańsku
  • Helena Malata, dyrektor NBP w Wadowicach
  • Maksymilian Malata, wójt choczeński i wadowicki
  • Kazimierz Ścigalski, stomatolog
  • Stanisław Ślączka, pułkownik LWP
  • Wojciech Widlarz, major Wojska Polskiego, pracownik Ministerstwa Spraw Wojskowych w Warszawie
  • Zbigniew Widlarz, powstaniec warszawski
  • Franciszek Woźniak, ksiądz jezuita
  • Jan Woźniak, poeta ludowy, aktor teatru amatorskiego w Choczni, 
  • Maria Woźniak, siostra zakonna prezentka.