Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Auschwitz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Auschwitz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 sierpnia 2024

Roman Marian Zadorecki - twórca z KL Auschwitz

 


W 1936 roku Roman Marian Zadorecki, urodzony 21 marca 1914 Lublińcu, jako syn Cyryla i Izabeli z domu Gromaszkiewicz, poślubił w Choczni Zofię Miarka i zamieszkał z nią w domu na Zawalu. Wkrótce Zadoreccy doczekali się dwóch synów: Ryszarda i Zdzisława. 

Roman Zadorecki wziął czynny udział w wojnie obronnej przeciwko agresji niemieckiej we wrześniu 1939 roku i pod Biłgorajem dostał się do niewoli. Trafił do obozu jenieckiego, z którego zbiegł, po czym powrócił do Choczni. Od 1941 r. był przymusowo zatrudniony w firmie „Buna” w Oświęcimiu. W listopadzie 1941 roku został aresztowany przez gestapo za pomoc w ucieczce więźniowi KL Auschwitz, a już w styczniu następnego roku został zarejestrowany jako więzień nr 25.151 tego samego obozu koncentracyjnego. Pracował w składzie metali budowlanych. W Auschwitz wykonał kilka olejnych obrazów (w tym swój autoportret) i rysunków, które ukrył w miejscu pracy. Okazjonalnie ilustrował również rysunkami listy współwięźniów i wykonywał grafiki na polecenie strażników obozowych. 

Autoportret Zadoreckiego, wykonany w KL Auschwitz
w 1944 roku

W 1944 roku Zadorecki został przeniesiony do KL Sachsenhausen, gdzie pracował jako ślusarz, później trafił do KL Neuengamme. W kwietniu 1945 roku był ewakuowany do podobozu Ludwigslust i tam został wyzwolony. W lipcu 1946 r. przybył z Brake w Dolnej Saksonii do Wadowic. 

Jego żona Zofia nie doczekała jego powrotu, jej grób do dziś znajduje się na choczeńskim cmentarzu parafialnym. 

Po niedługim czasie Zadorecki przeprowadził się do obecnego woj. kujawsko-pomorskiego. Jego drugą żoną była Łucja z Rychlewskich.

Dwa obrazy Zadoreckiego były wystawiane w latach 50. w Muzeum KL Auschwitz, później pokazywano je także na wystawie zbiorowej w Niemczech. Pisała o nim niemiecka i hiszpańska prasa. Zmarł w 1993 roku w Gniewkowie (między Toruniem a Inowrocławiem).

czwartek, 15 lipca 2021

Znani potomkowie chocznian- podporucznik Florian Styła

 Florian Styła, bratanek zasłużonego dla Choczni posła i działacza ludowego Antoniego Styły, urodził się w Wadowicach 30 kwietnia 1914 roku. Był najmłodszym dzieckiem Karola Styły i Ludwiki z domu Guzdek, także pochodzącej z Choczni.

Sylwetkę Floriana Styły w ciekawy sposób przybliża jego siostrzeniec Jerzy Bielski (1929-2015) w swoich niepublikowanych wspomnieniach:

Jego odchowaniem a następnie nauką zajmowała się moja mama (chodziła na wywiadówki)1. Po maturze2 dostał się na wojskowy obóz kwalifikacyjny, którego jednak nie zaliczył. Tymczasem – bezpośrednio przed rozjechaniem się do domów, decyzją dowódcy obozu, został mu przekazany „plecak wyposażeniowy” przez jednego z uczestników obozu, co oznaczało, że został skierowany do podchorążówki piechoty w Ostrowii Mazowieckiej, którą ukończył w 1937 r. Staraniem mojego ojca został „zapotrzebowany” przez Krakowski Okręg Wojskowy i przydzielony do 12-go p.p. – III-go batalion (zapewne miało być batalionu) w Krakowie. „Wyświęcenia” go na oficera dokonał dowódca K.O W – generał Mond, a mama była na promocji3. W Krakowie zamieszkał u nas na Mazowieckiej i na Warszawskiej. Brał udział w obronie Lwowa4 i zastrzelił Niemca, który przeskoczywszy przez mur, chciał rzucić granat w bramę domu, gdzie oni byli ukryci. Po przejęciu Lwowa Rosjanie zarządzili „odprawę” dla polskich oficerów na dziedzińcu budynku Lwowskiego Okręgu Wojskowego. Po zorientowaniu się, że są otaczani przez wojsko i tankietki rosyjskie, uciekł wraz z kilkoma kolegami, przeskoczywszy przez mur. Tak uniknął „wylądowania” w Katyniu. Przybył do Kulparkowa, skąd powrócił wraz z nami do Krakowa. Początkowo pracował w kamieniołomie w Miękini koło Trzebini i mieszkał u majstra z kamieniołomu. Następnie pracował w niemieckim przedsiębiorstwie rolno- spożywczym w Krakowie (znał język niemiecki z gimnazjum). Działał w konspiracji, o czym wiem niewiele, czasem tylko przenosiłem teczki z „prowiantem” (broń). W ramach czyszczenia zaplecza przed wojną z Rosją (był zarejestrowany na policji jako były oficer polski) został zabrany przez gestapo 16 IV 19425. Przez tydzień był na Montelupich, a następnie został przewieziony do obozu w Oświęcimiu6. Zginął rozstrzelany 27. V 42 (jak się dowiedzieliśmy z otrzymanego z początkiem czerwca zawiadomienia) w ramach dziesiątkowania więźniów za ucieczkę kilku z nich z obozu. O przyczynie śmierci dowiedzieliśmy się – po wojnie – od dr. Józefa Putka, męża kuzynki mamy, Elżbiety ze Styłów z Choczni, który jako więzień pracował w administracji obozu i podobno starał się umieścić wujka Florka w kuchni obozowej, ale nie zdążył tego załatwić. W sprawie aresztowania wujka interweniował na gestapo nasz sublokator Niemiec Genztman, co skończyło się opieprzeniem go (jako obrońcę wrogów Rzeszy) i nakazem wyrzucenia nas z mieszkania, albo wyprowadzenia się przez nich.

1- chodzi o Marię Bielską z domu Styła (1901-1992), starszą siostrę Floriana

2- Florian Styła zdał egzamin maturalny w 1935 roku

3- 1 października 1938 roku

4- we wrześniu 1939 roku był dowódcą plutonu w III batalionie 12 pułku piechoty

5- uzupełnienie ze strony Jana Bielskiego, syna Jerzego: Babcia mówiła, że o przygotowywanej niemieckiej akcji było głośno na mieście i znajomi ostrzegali Florka, sugerując żeby się ukrył. Miał odpowiedzieć, że po niego pierwszego nie przyjdą i jak aresztowania się zaczną, to ucieknie. Wygląda jednak na to, że Niemcy zrobili całą akcję w jedną noc. Tata tu nie pisze, ale pamiętam, że mówił jak gestapowiec świecił mu latarką w oczy, gdy kazał się Florkowi ubierać – spali w jednym łóżku.

6- w KL Auschwitz otrzymał numer 32570

Fotografia z Archiwum Muzeum Auschwitz

Florian Styła (pierwszy z lewej) w przedstawieniu "Ułani Księcia Józefa",
w którym występował razem z Karolem Wojtyłą
Wadowice 1935
Fotografia ze strony https://wadowice1920.gosc.pl


Patent oficerski Floriana Styły

Wspomnienia swojego ojca Jerzego Bielskiego oraz fotografie: Floriana Styły i jego patentu oficerskiego udostępnił Jan Bielski, profesor Politechniki Krakowskiej.

poniedziałek, 22 lutego 2021

Więzień-lekarz z Auschwitz i znany chirurg plastyczny byłym mieszkańcem Choczni

W czasie I wojny światowej, a dokładnie 14 października 1917 roku, ochrzczono w Choczni urodzonego trzy miesiące wcześniej Tadeusza Budziaszka, syna urzędnika kolejowego Floriana Budziaszka i Antoniny z Zielińskich. Jego rodzicami chrzestnymi byli mieszkający w sąsiedztwie Kazimierz Kumala, także urzędnik kolejowy oraz Olga Zielińska, zapewne związana z rodziną matki Tadeusza.

Ten zapis chrztu Tadeusza Budziaszka to jedyne świadectwo zamieszkiwania jego rodziny w Choczni- Budziaszkowie zapisani są w tej metryce pod numerem 1, czyli w domu usytuowanym w pobliżu dzisiejszego marketu "STOP", na granicy Choczni i Wadowic. 

O urodzonym w 1917 roku Tadeuszu nie wiadomo zbyt wiele. W czasie II wojny światowej był kapralem podchorążym artylerii w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie, a miejscem jego wiecznego spoczynku jest cmentarz w Bielsku Kamienicy (od 1987 roku).  Natomiast o wiele bardziej znaną postacią był jego starszy brat Stefan Budziaszek, urodzony 25 stycznia 1913 roku w Andrychowie. Wraz z resztą rodziny Budziaszków musiał w 1917 roku mieszkać w Choczni, by po I wojnie światowej przeprowadzić się do Oświęcimia, gdzie jego ojciec otrzymał posadę, a on sam uczęszczał do szkoły. Kolejnym etapem edukacji Stefana Budziaszka były studia medyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, które ukończył na tajnych kompletach już po niemieckiej inwazji na Polskę. We wrześniu 1941 roku został zatrzymany przez gestapo za udział w ruchu oporu i osadzony w więzieniu na Montelupich. Stamtąd 10 lutego 1942 roku trafił do obozu koncentracyjnego KL Auschwitz, gdzie otrzymał numer obozowy 20526. 


Był źle traktowany przez członków obozowego SS- w wyniku opresji z ich strony doznał złamania przedramienia. Początkowo pracował w różnych jednostkach roboczych, w tym jako pracownik budowlany w jednostce zewnętrznej Buna-Monowitz. We wrześniu 1942 roku został przeniesiony do podobozu Jawischowitz, gdzie na polecenie lekarza SS Wirthsa miał poprawić zaplecze medyczne. Budziaszek wykazał się wówczas dużym talentem organizacyjnym i umiejętnościami medycznymi. 22 czerwca 1943 roku został przeniesiony do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Monowitz. Tam był więziony aż do ewakuacji obozu w styczniu 1945 roku i jako starszy obozu kierował szpitalem więźniarskim, mimo że jego praktyka lekarska nie była wówczas jeszcze zbyt duża i przed aresztowaniem nie zdążył ukończyć żadnej specjalizacji lekarskiej. Ale że śmiertelność w Auschwitz była bardzo wysoka, Niemcy postanowili wykorzystać jego umiejętności, by "zachować potencjał ekonomiczny więźniów". Było to spowodowane dużym popytem na siłę roboczą potrzebną niemieckiemu przemysłowi. Siły roboczej nie mogli stanowić Niemcy, gdyż ci zostali powołani do wojska. Dlatego hitlerowskie władze zdecydowały się przestać zabijać zdrowych więźniów obozów koncentracyjnych i zmuszać ich do niewolniczej pracy. Dzięki Budziaszkowi obozowa izba chorych została rozbudowana i wyposażona między innymi w salę operacyjną i komorę dezynfekcyjną oraz obsadzona fachowymi lekarzami (około 20 osób), wybranymi spośród tych, których uwięziono w obozie, przez co sytuacja medyczna bardzo się tam  poprawiła. Wyeliminowano praktycznie tyfus, wcześniejszą przyczynę śmierci tysięcy więźniów, przeprowadzono wiele udanych zabiegów chirurgicznych, a opieką stacjonarną i ambulatoryjną objęto ponad dwukrotnie więcej więźniów, niż wcześniej. W uznaniu zasług Budziaszka pozwolono mu na ograniczoną swobodę działania. Uzyskał także pewne przywileje, w tym prawo do większych porcji żywnościowych i noszenia włosów normalnej długości. Na polecenie lekarzy obozowych SS przeprowadził kilka selekcji wstępnych więźniów niezdolnych do pracy. Według niektórych ocalałych z Auschwitz podobno wybrał więcej więźniów, niż było to konieczne i wyłącznie spośród Żydów. Ponadto miał przeprowadzać niepotrzebne z medycznego punktu widzenia operacje demonstracyjne na wycieńczonych więźniach. Niektórzy ocaleni z Auschwitz opisywali go jako polskiego nacjonalistę i antysemitę. Szczególnie negatywnie reagowali na niego więźniowie komunistycznego ruchu oporu, którzy w większości zajmowali wcześniej stanowiska funkcyjne w izbie chorych i na prośbę Budziaszka zostali zastąpieni przez bardziej fachowe siły medyczne. Nie udało im się jednak usunąć Budziaszka ze stanowiska, gdyż chronił go Horst Fischer, lekarz obozowy z nadania SS. 

W styczniu 1945 roku Budziaszek został ewakuowany do obozu koncentracyjnego Buchenwald, gdzie był więźniem do wyzwolenia obozu przez wojska amerykańskie trzy miesiące później. W chwili wyzwolenia chorował na gruźlicę i nie miał już ani jednego zęba.

Po pobycie w obozie dla wysiedleńców w Niemczech Zachodnich zarabiał na życie jako lekarz okrętowy i na zastępstwach w prywatnej klinice. 

W maju 1946 roku uzyskał ważne dla niego zaświadczenie od Józefa Cyrankiewicza, ocalałego z Auschwitz znanego działacza Polskiej Partii Socjalistycznej (i późniejszego premiera rządu PRL), że "uratował życie wielu ludziom przed transportami do gazu i miał kontakt z tajną organizacją więźniów.” 

Od około 1947 roku Budziaszek pracował w uniwersyteckiej klinice chirurgicznej w Getyndze, specjalizując się w chirurgii plastycznej i estetycznej. Na wydziale medycznym Uniwersytetu w Getyndze uzyskał doktorat. W tamtejszej klinice uniwersyteckiej był zatrudniony do 1951 roku. Następnie osiadł w Hanowerze, gdzie prowadził prywatną klinikę i w 1953 roku zmienił swoje nazwisko na Buthner. W grudniu 1959 roku Stefan Buthner nabył dzierżawioną ziemię od miasta Langenhagen pod budowę szpitala, a w 1961 roku otworzył w tym miejscu razem z kolegą prywatną klinikę pod nazwą "Krankenhaus am Silbersee GmbH", która obecnie nosi nazwę Paracelsus-Klinik am Silbersee Langenhagen. Buthner i jego partner prowadzili tę placówkę od 1962 roku do sprzedaży szpitala na początku października 1982 roku. Od 1985 do 1987 roku Stefan Buthner był prezesem Niemieckiego Towarzystwa Estetycznej Chirurgii Plastycznej.

Przez całe życie ciągnęła się za nim obozowa przeszłość. Po zeznaniach byłych więźniów prowadzono przeciwko niemu śledztwo w Polsce, ale zarzuty zostały szybko wycofane. W 1959 i 1964 roku podobne śledztwa prowadziła także prokuratura niemiecka. Zeznania przeciwko Budziaszkowi były często sprzeczne lub oparte na pogłoskach, a nie faktach widzianych na własne oczy. Ogólnie rzecz biorąc przeciwko Budziaszkowi świadczyli członkowie komunistycznego ruchu oporu i ocaleni z Auschwitz Żydzi, natomiast pochlebne świadectwo wystawiali mu byli polscy więźniowie. Ostatecznie dopiero w 1975 Sąd Okręgowy we Frankfurcie nad Menem usunął jego sprawę z szerszego aktu oskarżenia. Nie zaprzeczono, że brał udział w selekcjach w izbie chorych obozu koncentracyjnego Auschwitz-Monowitz, ale ta okoliczność została usprawiedliwiona wyjątkowym stanem i wyjątkową sytuacją, w jakiej się wtedy znajdował. 

Adélaïde Hautval, była więźniarka lekarka i ocalona z Auschwitz, uhonorowana tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata, wydała podczas zeznania w czerwcu 1971 roku następujący werdykt: „Chciałbym z całą stanowczością powiedzieć, że Budziaszek był więźniem i dlatego znajdował się w wyjątkowej sytuacji.” 

Stefan Budziaszek był dwukrotnie żonaty- ze związku z Ewa Balcerską miał córkę Ewę, a ze związku z Ursulą syna Steve Buthnera. Zmarł 23 listopada 1994 roku.

Główne źródła informacji:

  • "Stefan Budziaszek, prisoner doctor in charge of the Auschwitz-Monowitz prisoner's hospital" Bogdan Musiał  (2019) link
  • "Lekarze-więźniowie w Auschwitz-Birkenau" Zdzisław Jan Ryn link
  • "Saving Lives in Auschwitz: The Prisoner's Hospital in Buna-Monowitz" Ewa Bacon - (2018) Autorka jest córką Stefana Budziaszka
  • Niemiecka wikipedia - link


środa, 29 stycznia 2020

Fotografie więźniów KL Auschwitz

Fotografie urodzonych w Choczni więźniów KL Auschwitz pochodzące ze zbiorów Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu:
Józef Bandoła, urodzony w Choczni w 1885 roku, jako syn Jana Bandoły i Marianny z domu Bryndza
Aresztowany przez gestapo 4 stycznia 1943.
Zginął w KL Auschwitz 13 lutego 1943.
Maria Wendesz, urodzona w Choczni w 1917 roku, jako córka Franciszka Wymysło i Marii z domu Nicieja.
28 stycznia 1943 trafiła do KL Auschwitz, gdzie zginęła 10 marca 1943.
Stefan Dąbrowski, urodzony w Choczni w 1906 roku, jako syn Franciszka Dąbrowskiego i Marii z domu Bylica.
Zatrzymany w Radomiu, trafił do KL Auschwitz, gdzie zginął 24 maja 1942 roku.
Stanisław Jura, urodzony w Choczni w 1905 roku, jako syn Ludwika Jury i Antoniny z domu Siepak.
Zginął w KL Auschwitz 22 czerwca 1942 roku.
Tadeusz Byrski, urodzony w Choczni w 1921 roku, jako syn Jana Byrskiego i Elżbiety z domu Świętek.
Przeżył uwięzienie w KL Auschwitz- zmarł w 1981 roku.
Józef Pawłowski, urodzony w Choczni w 1923 roku, jako syn Józefa Pawłowskiego i Anny z Majewskich.
Więzień cygańskiego podobozu KL Auschwitz od 14 listopada 1941 roku.
Józef Hawryszko, urodzony w Choczni w 1923 roku, jako syn Jana Hawryszki i Bronisławy z Dąbrowskich.
Zginął w KL Auschwitz 26 października 1941 roku.
Franciszek Kolasa, urodzony w Choczni w 1904 roku, jako syn Stefana Kolasy i Marii z domu Widlarz.
Zginął w KL Auschwitz 20 lutego 1943 roku.
Edward Spisak, urodzony w Choczni w 1925 roku, jako syn Józefa Spisaka i Anastazji z  domu Ruła.
Więziony przez Niemców w Katowicach, KL Auschwitz i KL Mauthausen, gdzie doczekał wyzwolenia.
Zmarł w 1997 roku.
Związani z Chocznią więźniowie niemieckich obozów koncentracyjnych w czasie II wojny światowej - link.


poniedziałek, 20 stycznia 2020

Aresztowanie przez Niemców Wilhelma Smazy na przełomie 1942 i 1943 roku

Wilhelm Smaza urodził się 12 maja 1909 roku w Kaczynie, jako syn Jakuba i Zofii z domu Homel.
18 lutego 1933 roku poślubił o cztery lata młodszą  Helenę Biel i zamieszkał z nią w jej domu rodzinnym w Choczni. Młodzi malżonkowie doczekali się trojga dzieci:
  • córki Janiny Marii, która zmarła w 1934 roku jako kilkudniowe niemowlę,
  • syna Józefa (1936-1994)
  • córki Genowefy, urodzonej w 1942 roku.

Tragiczne losy Wilhelma Smazy i jego rodziny w czasie II wojny światowej opisał Józef Turała w jednym z rozdziałów "Kroniki wsi Chocznia":

"W czasie wysiedlenia mieszkańców Choczni z początkiem grudnia 1940 roku także i rodzinę Wilhelma i Heleny Smazów oraz matkę żony- starą Marię Biel (z domu Woźniak- uwaga moja) - przesiedlili do starego domu Ludwika Woźniaka w sąsiedztwie- zaś w domu ich bauer niemiecki urządził stajnię na bydło.
Helena Smaza z matką mieszkały wtedy w jednej izbie w tym starym drewnianym domu sąsiada, tu spały i gotowały, zaś Wilhelm Smaza przez jakiś czas na początku okupacji pracował w firmie niemieckiej przy budowie baraków pod przyszły obóz zagłady w Oświęcimiu. Ale gdzieś w połowie roku 1942 z pracy sam zrezygnował, uciekł i nie chodził do niej. Przez pół roku ukrywał się, wobec czego policja niemiecka zaczęła go szukać i dniu 31 grudnia 1942 roku w ostatni dzień starego roku przyszli po niego do mieszkania. Wtedy  dwóch uzbrojonych Niemców o godzinie 22. zaczęło się dobijać do mieszkania.
I wtedy, gdy Niemcy zaczęli się dobijać do domu, wówczas Wilhelm Smaza, który znajdował się w izbie, szybko otworzył właz z desek do piwnicy, w której przechowywano ziemniaki, wskoczył w kąt piwnicy i tam ukrył się. Właz ten z anim zamknęła żona i na tej podłodze postawiła kolebkę z dzieckiem- sześciotygodniową Genią. Zaś matka Maria Biel poszła odemknąć Niemcom drzwi wejściowe do sieni, poczem weszli oni do kuchni, pytając się, czy jest Wilhelm Smaza.
Na to żona i matka odpowiedziały Niemcom, że go nie ma, że poszedł gdzieś i nie wrócił jeszcze, poczem Niemcy rozglądnęli się po kątach słabo oświetlonej i zagraconej kuchni i odeszli.
Wracającą policję niemiecką napotkała przypadkowo na gościńcu Niemka Marta Styła (z domu Heinze, urodzona w 1903 roku w dzisiejszych Dzierżysławicach na Opolszczyźnie- uwaga moja), z którą przed II wojną światową ożenił się Styła Józef z Choczni, który w Niemczech był na robotach, tam się ożenił (w 1931 roku- uwaga moja), a w czasie wojny przyjechał do Choczni z żoną- Niemką, która z początku mówiła tylko po niemiecku, ale powoli nauczyła się i po polsku.
Otóż owa Marta zagadnęła tych dwóch policjantów niemieckich poprawną niemczyzną, gdzie byli i co załatwiali. Gdy jej odpowiedzieli, że byli po Wilhelma Smazę, by go zabrać, ale go w domu nie ma, bo gdzieś wyszedł i że muszą przyjść po niego później lub jutro- wtedy owa Niemka Marta odpowiedziała im, że nie umieli szukać, udowadniając im, że on jest w mieszkaniu i że się ukrył w piwnicy pod podłogą - przebywając już jakiś czas w Choczni znała już ona, jak w niektórych domach wchodzi się do takiej piwnicy.
Wtedy policjanci niemieccy zawrócili, zaczęli szukać, otwarli właz do piwnicy ostrożnie, zaglądali do niej, bo było tam ciemno, wołali na Smazę, by wyszedł i na pewno go nie widzieli. Nie wchodzili też tam, bo obawiali się, że Smaza jest uzbrojony. Potem zaczęli świecić zapałkami- widocznie zobaczyli jego sylwetkę, poczem krzyczeli, by wyszedł z piwniczki.
Wreszcie Wilhelm Smaza wyszedł z piwniczki. Wtedy Niemcy krzyczeli, poklęli na kobiety, że ich okłamały- mówili, że także ich zabiorą, poczem zabrali Smazę i z nim wyszli.
Ale po przeszło godzinie Smaza wrócił z powrotem do domu. Zaznaczył, że zaprowadzili go na posterunek policji niemieckiej, tam znowu pokrzyczeli na niego, a widocznie nie mając miejscowego aresztu, a w nocy nie chcieli go odprowadzać na tamtejszy komisariat i tam do aresztu, zwłaszcza, że to był ostatni dzień starego roku 1942 i Sylwester- widocznie wieczór ten mieli spędzić w wesołej kompanii i na pijatyce- dlatego puścili go, zaznaczając mu, że ma się zgłosić do nich na godzinę czwartą rano, grożąc mu, że gdyby nie przyszedł na wyznaczony czas, to zabiorą żonę i matkę, zaś jego będą szukać i znajdą go, a wtedy spotka go surowa kara i rozstrzelają go.
Noc tą sylwestrową Smaza Wilhelm spędził w domu na płaczu, głośno rozpaczając, co ma robić. Bojąc się o ewentualne straszne następstwa dla siebie i i rodziny, gdyby się nie zgłosił. Pytał się, co ma robić ?
Więc żona i jej matka mówiły mu: rób jak uważasz. Godziny nocne mijały, godzina 4.00 się zbliżała, więc zrozpaczony Smaza wstał, pożegnał się z matką i teściową i wyszedł !
Długo nic nie wiedzieli o nim. Wreszcie przyszedł list z obozu w Oświęcimiu, potem jeszcze coś dwa, które tłumaczył miejscowy ksiądz proboszcz Józef Dyba żonie Helenie. Posyłano mu skromne paczki, ale nie wiadomo nawet, czy je dostał.
Aż w dniu 23 czerwca 1943 roku przyszedł do izby Heleny Smaza i jej matki Marii miejscowy policjant niemiecki Franz (Franz Bresler- uwaga moja), renegat, przed wojną Polak ze Śląska, który nawet służył w Wojsku Polskim w 12 pułku piechoty w Wadowicach- ten sam, co w grudniu zabrał Smazę.(...)
I wtedy Franz oświadczył im, że Wilhelm Smaza zmarł na serce w obozie w Oświęcimiu 13 czerwca 1943 roku (według danych Archiwum Muzeum Auschwitz- Birkenau 11 czerwca 1943 roku- uwaga moja) i wręczył im kartkę z zawiadomieniem o jego śmierci.
Tak zginął poczciwy Wilhelm Smaza, nie chcąc narażać żony i małych dzieci oraz jej matki żony. Poszedł dobrowolnie na godzinę czwartą, a przecież mógł nie pójść, mógł się jeszcze czy ukrywać, czy pójść w lasy do partyzantów i walczyć o wyzwolenie Polski.
Zawierzył Niemcom, ale im nigdy nie należy wierzyć ! Zawierzył im, ale się pomylił !
Gdy Niemcy jego zabrali, wtedy syn jego miał 6 lat, a córka Eugenia (w rzeczywistości Genowefa- uwaga moja) 6 tygodni.
Po zabraniu męża Helena Smaza i matka jej Maria Biel ciężkie miały życie, gdyż trzeba było zapracować na życie dla siebie i dwojga małych dzieci. Więc Helena pracuje u bauera w sąsiedztwie wraz z 60. letnią matką. Zabierały z sobą małe dzieci do pracy, czy to w polu, czy przy gospodarstwie, gdyż bauer ten miał tylko trzech pracowników do roboty, a było 20 hektarów gruntu do uprawy i obrobienia przy jednej parze koni. A przy tym był to człowiek gwałtowny, więc popędzał ludzi do roboty."

Fotografia Wilhelma Smazy, od 4 stycznia 1943 roku więźnia KL Auschwitz nr 85381, 
pochodząca ze zbiorów Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu

czwartek, 29 maja 2014

Więźniowie niemieckich obozów koncentracyjnych w okresie II wojny światowej

Pochodzący z Choczni oraz związani z Chocznią więźniowie niemieckich obozów koncentracyjnych w okresie II wojny światowej- opracowano głównie na podstawie portalu straty.pl:
  1. Józef Bandoła  ur. 1885 (Auschwitz)
  2. Anastazja Biel/Szczerbowska/Gawęda ur. 1920 (Auschwitz, Ravensbrück, Sachsenhausen)
  3. Mendel Bleiberg ur. 1899 (Dachau)
  4. Waleria Bodzek ur. 1914 (Auschwitz)
  5. Józef Brańka ur. 1925 (Auschwitz)
  6. Maria Bryndza z domu Filek ur. ok. 1891 (więzienie Mysłowice, wg innych źródeł Auschwitz)
  7. Stefan Budziaszek ur. 1913 (Auschwitz)
  8. Andrzej Burzej ur. 1900 (Gross Rosen)
  9. Józef Byrski ur. 1910 (Auschwitz)
  10. Tadeusz Byrski ur. 1921 (Auschwitz, Mauthausen)
  11. Władysław Byrski ur. 1919 (więzienie Mysłowice, potem prawdopodobnie Auschwitz)
  12. Michał Cibor ur. 1889 (Dachau)
  13. Stefan Dąbrowski ur. 1906 (Auschwitz)
  14. Antoni Drąg ur. 1919 (Sachsenhausen)
  15. Antoni Drożdż ur. 1920 (Flossenbuerg)
  16. Jan Drożdż ur. 1890 (Majdanek)
  17. Antoni Filar ur. 1920 (Auschwitz)
  18. Adolf Goldberger ur. 1886 (Getto Kraków)
  19. Bernard Goldberger ur. 1878 (Auschwitz)
  20. Edzin Beniamin Goldberger ur. 1890 (Getto Kraków)
  21. Jakub Goldberger ur. 1892 (Getto Kraków)
  22. Salomon Goldberger ur. 1897 (Getto Kraków)
  23. Erwin Góra ur. 1925 (Majdanek)
  24. Marian Góralczyk ur. 1920 (Auschwitz)
  25. Jan Graboń ur. 1888 (Dora-Mittelbau)
  26. Marianna Graboń ur. 1872 (Oderberg)
  27. Franciszek Guzdek ur. 1915 (Dachau)
  28. Ludwik Guzdek ur. 1894 (Buchenwald)
  29. Stefan Gzela ur. 1911 (Auschwitz)
  30. Regina (Ryfka) Haas z domu Goldberger ur. 1888 (Getto Kraków)
  31. Józef Hawryszko ur. 1921 (Auschwitz)
  32. Wawrzyniec Hyla ur. 1892 (Auschwitz)
  33. Stanisław Jura ur. 1905 (Auschwitz)
  34. Franciszek Kolasa ur. 1904 (Auschwitz)
  35. Franciszek Kolber ur. 1914 (Buchenwald)
  36. Jan Kolber ur. 1919 (Buchenwald)
  37. Szymon Kosek ur. 1878 (Auschwitz)
  38. Franciszka Kręcioch ur. 1900 (Ravensbrück)
  39. Helena Kręcioch ur. 1905 (Auschwitz)
  40. Jan Kręcioch ur. 1893 (Auschwitz)
  41. Michał Kręcioch ur. 1900 (więzienie na Montelupich w Krakowie, uciekł z transportu do Majdanka)
  42. Władysław Krystyan ur. 1900 (Sachsenhausen)
  43. Michał Leśniak ur. 1910 (Buchenwald, Auschwitz)
  44. Stanisław Leśniak ur. 1914 (Gross Rosen, Mauthausen)
  45. Chane Sara Luck ur. 1895 (Getto Szczakowa, Auschwitz)
  46. Abraham Luftglas ur. 1925 (Getto Szczakowa i Chrzanów)
  47. Franciszek Markiewicz ur. 1914 (Auschwitz)
  48. Erwin Marmor ur. 1895 (Auschwitz)
  49. Feliks Miś ur. 1924 (Auschwitz)
  50. Frieda Mondschein ur. 1900 (Getto Szczakowa, Auschwitz)
  51. Maria Musialik z domu Baran ur. 1918 (Oderberg)
  52. Franciszek Oleksy ur. 1899 (Buchenawald, Natzweiler)
  53. Władysław Oleksy ur. 1897 (Mauthausen).
  54. Antoni Paterak ur. 1895 (Mauthausen)
  55. Józef Pawłowski ur. 1923 (Auschwitz)
  56. Jan Piegza ur. 1921 (Auschwitz)
  57. Bronisław Pindel ur. 1926 (Mauthausen-Ebensee)
  58. Władysław Pindel ur. 1917 (Auschwitz)
  59. Jan Polak ur. 1912 (Auschwitz)
  60. Ludwik Porębski ur. 1894 (Auschwitz)
  61. Józef Putek ur. 1892 (Auschwitz, Mauthausen)
  62. Franciszek Ramenda ur. 1914 (Gross Rosen)
  63. Tomasz Ramza ur. 1877 (Auschwitz)
  64. Jan Stanisław Romańczyk ur. 1906 (Auschwitz, Gross Rosen)
  65. Władysław Romańczyk ur. 1901 (Oranienburg)
  66. Eleonora (Zlate) Sachs z domu Silbiger ur. 1872 (Getto Kraków)
  67. Emanuel Schöngut ur. 1909 (Gross Rosen)
  68. Szymon Schöngut ur. 1903 (Pustków)
  69. Antonina Schusterman z domu Dattner ur. 1868 (Getto Wadowice, Auschwitz)
  70. Stanisław Smaza ur. 1906 (Majdanek)
  71. Wilhelm Smaza ur. 1909 (Auschwitz)
  72. Aniela Sordyl. ur. 1914 (Ravensbrueck, Flossenbürg)
  73. Edward Spisak ur. 1925 (Auschwitz, Mauthausen)
  74. Tadeusz Spisak ur. 1918 (Gross Rosen, Buchenwald)
  75. Zygmunt Szechter ur. 1905 (Auschwitz)
  76. Jan Wcisło ur. 1892 (Auschwitz)
  77. Maria Wendesz z domu Wymysło ur. 1917 (Auschwitz)
  78. Feliks Węgrzyn ur. 1907 (Auschwitz, Mauthausen, Flossenbuerg)
  79. Jan Widlarz ur. 1911 (Sachsenhausen)
  80. Józef Widlarz ur. 1920 (Dachau)
  81. Stanisław Woźniak ur. 1923 (Flossenbürg)
  82. Marian Roman Zadorecki ur. 1914 (Auschwitz, Sachsenhausen)
  83. Ludwik Załuski ur. 1920 (Mauthausen)
  84. Mojżesz Zuckerbrod ur. 1891 (Getto Kraków)
  85. Piotr Żak ur. 1903 (Stutthof)