Pokazywanie postów oznaczonych etykietą więźniowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą więźniowie. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 listopada 2024

Druga wojna światowa w życiorysach choczeńskich milicjantów - część I

 Ciekawym źródłem wiedzy o tym, jak II wojna światowa zapisała się w pamięci mieszkańców Choczni, są życiorysy urodzonych w tej miejscowości osób, które składane były przez nie przed przyjęciem do Milicji Obywatelskiej, czy Urzędu Bezpieczeństwa. Podobnie jak inni chocznianie, przyszli funkcjonariusze organów bezpieczeństwa doznawali w czasie wojny poniewierki i prześladowań. Starsi z nich brali udział w wojnie obronnej 1939 roku, młodsi zasilali szeregi konspiracji. Wielu było więzionych, wysiedlonych i skierowanych na przymusowe roboty. Cytowane poniżej fragmenty wojennych życiorysów mają mniej lub bardziej rozbudowaną formę, zależną też od wykształcenia ich autorów. Należy również pamiętać, że część niewygodnych faktów była tam przemilczana lub przeinaczana, tak by nie przeszkadzała w przyjęciu do służby, co szczególnie rzuca się w oczy w tym, co napisał Rudolf Wcisło.

Albin Studnicki:

„W miesiącu sierpniu (1939 – uwaga moja) przyjechałem do domu na urlop (z Warszawy do Choczni – uwaga moja), gdzie mnie wojna zastała. Od tego czasu przebywałem w domu. W roku 1940 wstąpiłem w związek małżeński i byłem do dnia 12.08.1940 w domu, skąd mnie zabrali Niemcy do pracy w Odertalu, gdzie pracowałem do dnia 12.12.1941 i zostałem przeniesiony do Krapitz i tam pracowałem do dnia 8.01.1945, skąd przyjechałem do domu.”

Aleksander Bryndza:

„Przebywałem do 1940 r. w Choczni, w roku 1940 wyjechałem na przymusowe prace do Wrocławia, skąd powróciłem w lipcu 1940 roku, następnie do końca 1940 r. przebywałem w Choczni. 1941 w lutym zostałem wywieziony do Lüben na prace rolne. Powróciłem w styczniu 1942 r., następnie 10 stycznia 1942 do 15 lipca 1944 r. pracowałem w Bytomiu w firmie „Sychy” do wyzwolenia Polski.”

Aleksander Chruszcz:

„W roku 1941 zostałem wywieziony do Niemiec, na prace przymusowe, miejscowość Wottersdorf wo. Szprotawa, gdzie przebywałem do 1944 roku.”

Anastazja Gawęda:

„2.03.1941 wyjechałam do Niemiec na pracę do miejscowości Schizkwitz koło Trebnitz koło Wrocławia do baora, tam pracowałam do 24.11.1942 r. Zostałam aresztowana przez Gestapo Niemieckie za należenie do tajnego koła młodzieży polskiej, wyjeżdżanie w teren do Polaków bez przepustki i dowożenie jeńcom francuskim żywności. Wywieziona zostałam do Obozu Koncentracyjnego Oświęcim (Brzezinka) blok 7-my. Tam chodziłam w pole do pracy, w Oświęcimiu przebywałam od 28.11.1942 r. do końca wojny.”

Antoni Bryndza:

„Do 1941 r. przebywałem przy rodzicach, jako niepodlegający pod szkołę, od 1941 r. poczołem  uczęszczać do szkoły stopnia podstawowego. W 1941 r. musiałem naukę przerwać i pracowałem u niemieckiego gospodarza w pw. Wadowice aż do chwili wyzwolenia w 1945 r.”

Franciszek Dąbrowski:

„Naukę przerwała mi ostatnia wojna. (…) W czasie okupacji pracowałem u niemieckiego gospodarza, żeby mogła wyżyć rodzina składająca się z 8-miu osób.”

Jan Jończyk:

„Po wybuchu wojny w 1939 roku nadal przebywałem przy matce na gospodarstwie, ojciec natomiast przymusowo wyjechał do Niemiec na roboty. W roku 1940 dnia 10 grudnia wraz z rodziną zostałem wysiedlony z naszego gospodarstwa, gdyż to zajął Niemiec. Rodzinę wysiedlono do wsi Frydrychowice pow. Wadowice, ja natomiast przez Arbeitsamt zostałem przydzielony do pracy u baora niemieckiego w Choczni nazwiskiem Forster Edward. U baora tego pracowałem przez jeden rok to jest do stycznia 1942 roku. Po roku pracy u baora starałem się być bliżej rodziny. Z powodu tego, że w Frydrychowicach, gdzie mieszkała moja rodzina (oprócz ojca, gdyż ten w tym czasie pracował w Niemczech koło Keln przy Francuskiej granicy) znajdował się dwór, majątek który zajmował Niemiec, tam to zostałem przez Arbeitsamt przeniesiony do pracy, a z rodziną zamieszkałem u ob. Nowaka na „Lędwaku”. Ponieważ pracowałem jako fornal przy koniach, Niemiec nazwiskiem Wilner dał mi w dworze jedno mieszkanie, gdzie to się z rodziną przeprowadziłem. Za fornala przy koniach pracowałem od roku 1942 m-ca lutego do 1944 roku m-ca sierpnia. W m-cu sierpniu 1944 roku wraz z tutejszym pracownikiem ob. Kolbrem Adamem powołany zostałem do kopania okopów. Przy kopaniu okopów i rowów przeciw-czołgowych pracowałem w okolicach Częstochowy, jak sobie przypominam w Jastrowie itp., przez cały m-c sierpień 1944 roku. W m-cu wrześniu z okopów zostałem zwolniony i spowrotem powróciłem do pracy we dworze, ale już nie jako fornal, tylko jako robotnik dniówkowy. W związku z tym, że z dworu zostałem z rodziną wyrzucony, zamieszkałem z rodziną u jednej wdowy, która również pracowała w tym dworze (nazwiska jej nie pamiętam). Koleżeńskie stosunki utrzymywałem z w/w ob. Kolber Adamem i z nim to pracę we dworze w niektórych miejscach sabotowaliśmy. Niemiec to zauważył i oddał nas w ręce policji niemieckiej w Frydrychowicach. Jakim sposobem policja mnie zwolniła nie mogę określić, lecz za to Niemiec ten wystarał się w Arbeitsamcie, że do pracy zostałem przeniesiony od IG Werku we Dworach k. Oświęcimia. Tam to razem z Kolber Adamem pracowałem od 1 grudnia 1944 roku w fabryce sztucznej gumy do 20 stycznia 1945 roku przypuszczalnie, gdyż w tym czasie nastąpiła wielka ofensywa Armii Czerwonej i do pracy więcej nie pojechałem, ponieważ pociągi nie jeździły. W dniu 27 stycznia 1945 roku do naszej wioski wkroczyła Armia Czerwona, która mię z rodziną wyzwoliła.”

Jan Romański:

„W 1939 roku na froncie przeciwko Niemcom brałem udział w obronie Warszawy, aż do kapitulacji. Podczas okupacji pracowałem jako malarz w Wadowicach i Wielkich Strzelcach.”

Jan Świerkosz:

„Pełniłem służbę w 5 Dywizji Żandarmerii, a później w plutonie 21 w Bielsku, aż do napadu Niemców na nasze granice. Na wskutek działań wojennych wraz z swoim oddziałem macierzystym dostałem się w ręce nieprzyjaciela dnia 17 września 1939 r. w miejscowości Dzików i od tego dnia rozpoczęły się ciężki i twarde dni niewoli, które trwały przez 6 lat. Oswobodzony zostałem dnia 19 kwietnia 1945 r. przez oddziały Armii Francuskiej”.

Józef Widlarz:

„W roku 1939 wydano wojne Rzeczypospolitej. Ja nie byłem powołany do szeregów, ale uciekałem z rodziną, zrabowano mię częściowo. Powruciłem z powrotem, na mawiano mię do przyjęcia narodowości niemieckiej. Gdysz ja nie przyjąłem wysłano mię do Brocławia naroboty. Pojechałem byłem 7 tygodni przyjechałem z powrotem do Bielska. Kupiłem zaraz Radio aparat kturem czerpał wiadomości zagraniczne i rosserzał między Polakami i czymał ich na duchu. Pod wielką obawą co groziła kara śmierci całej rodzinie jam żonaty mam troigo dzieci i syna nieślubnego (…) mimo wszystko pracowałem dla Ojczyzny asz do zwycięsztwa.”

Rudolf Wcisło:

„Zdałem egzamin wstępny do liceum, w skończeniu którego przeszkodził mi wybuch wojny 1939 r. Wojna polsko-niemiecka zagnała mnie w wir uciekających ludzi. Porzuciłem moje miasteczko (Wadowice – uwaga moja), by przez miesiąc w ucieczce przed Niemcami tułać się aż do wschodnuch granic Polski. Był to bardzo ciężki okres, wychowany w polskim duchu nie mogłem się pogodzić ze smutnem stanem rzeczy, że tak tragiczny był przebieg tej wojny. Po skończonej wojnie wróciłem spowrotem do domu, by zupełnie poddać się bezlitosnej niewoli niemieckiej, która już zaczęła rozwijać swoje sposoby znęcania się. W roku 1940 zostaję wywieziony do Niemiec na przymusowe roboty do Niklasdorf w Sudetach. Ciężka i smutna była ta praca, nie mogła pogodzić się ma polska dusza, gdy kaci niemieccy nie przebierając w środkach różnymi metodami zmuszali robotników polskich do długiej i ciężkiej pracy, przy bardzo skromnem wynagrodzeniu. W roku 1941 uciekam z Niemiec do domu, gdzie blisko rok pozostaję w ukryciu. Prześladująca mnie jednak policja niemiecka zmusza mnie do ponownego wyjazdu do Niemiec. Tym razem wyjeżdżam sam, mając znajomych kolegów do Austrii, gdzie zostaję zatrudniony jako robotnik transportowy w Firmie Vianova. Po kilku miesiącach pracy w Austrii zostaję schwytany przez policję i oddany do dyspozycji gestapo. Po długich przesłuchaniach i po pięciu tygodniach więzienia zostaję odesłany na stare miejsce pracy do Niklasdorf, gdzie znowu zostaję przymuszony do ciężkiej fizycznej pracy. W krytycznym tem czasie jedna tylko myśl była mi drogą, żeby tylko doczekać tego czasu, gdy będzie można zapłacić za wszystkie te krzywdy, jakie musieliśmy znieść i te wszystkie upokorzenia, jakie Polacy doznali od Niemców. Moje pragnienia zostały szybko ziszczone. W roku 1944 dowiedziałem się o licznych działaniach naszych armii podziemnych, od tej chwili mojem pragnieniem było znaleźć się pomiędzy niemi, by móc wziąć czynny udział. W lipcu 1944 roku uciekam z Niemiec z wiarą, że jest to już ostatni raz, że godzina działania wybiła dla mnie. Przyjeżdżając w swoje strony rodzinne nawiązuję łączność z znajomym mi obywatelem Radwanem Arturem, który po powrocie z miechowskiego dostał rozkaz stworzenia działalności dywersyjnej na terenach śląskich. Kol. Radwan Artur „Pantera” stwarza oddział armii ludowej, którego zadaniem było pokazać Niemcom, że teren śląski, tak długo niemczony, nie stracił jednak swojej polskości. Byłem jednym z pierwszych ochotników, którzy się zaciągnęli do oddziału. Jakaż była moja radość, gdy po tak długiej niewoli i po jarzmie niemieckim, mogłem doczekać się tej chwili, by z bronią w ręku stanąć do walki z nienawidzonem wrogiem, broniąc niemczony naród polski i pokazując, że Polska żyje i walczy. Piękny był to okres, choć i ciężki. Śmierć zabrała dużo naszych kolegów, zginął nasz dowódca, lecz pozostali stali niezmiennie na swych stanowiskach, walcząc do ostatniej kropli krwi. W roku 1945 przyszedł pamiętny czas, gdy z chukiem armat i warkotem motorów przyszły do nas wojska rosyjskie, niosąc radość i wyzwolenie i dając nam zupełną wolność.”


poniedziałek, 19 sierpnia 2024

Roman Marian Zadorecki - twórca z KL Auschwitz

 


W 1936 roku Roman Marian Zadorecki, urodzony 21 marca 1914 Lublińcu, jako syn Cyryla i Izabeli z domu Gromaszkiewicz, poślubił w Choczni Zofię Miarka i zamieszkał z nią w domu na Zawalu. Wkrótce Zadoreccy doczekali się dwóch synów: Ryszarda i Zdzisława. 

Roman Zadorecki wziął czynny udział w wojnie obronnej przeciwko agresji niemieckiej we wrześniu 1939 roku i pod Biłgorajem dostał się do niewoli. Trafił do obozu jenieckiego, z którego zbiegł, po czym powrócił do Choczni. Od 1941 r. był przymusowo zatrudniony w firmie „Buna” w Oświęcimiu. W listopadzie 1941 roku został aresztowany przez gestapo za pomoc w ucieczce więźniowi KL Auschwitz, a już w styczniu następnego roku został zarejestrowany jako więzień nr 25.151 tego samego obozu koncentracyjnego. Pracował w składzie metali budowlanych. W Auschwitz wykonał kilka olejnych obrazów (w tym swój autoportret) i rysunków, które ukrył w miejscu pracy. Okazjonalnie ilustrował również rysunkami listy współwięźniów i wykonywał grafiki na polecenie strażników obozowych. 

Autoportret Zadoreckiego, wykonany w KL Auschwitz
w 1944 roku

W 1944 roku Zadorecki został przeniesiony do KL Sachsenhausen, gdzie pracował jako ślusarz, później trafił do KL Neuengamme. W kwietniu 1945 roku był ewakuowany do podobozu Ludwigslust i tam został wyzwolony. W lipcu 1946 r. przybył z Brake w Dolnej Saksonii do Wadowic. 

Jego żona Zofia nie doczekała jego powrotu, jej grób do dziś znajduje się na choczeńskim cmentarzu parafialnym. 

Po niedługim czasie Zadorecki przeprowadził się do obecnego woj. kujawsko-pomorskiego. Jego drugą żoną była Łucja z Rychlewskich.

Dwa obrazy Zadoreckiego były wystawiane w latach 50. w Muzeum KL Auschwitz, później pokazywano je także na wystawie zbiorowej w Niemczech. Pisała o nim niemiecka i hiszpańska prasa. Zmarł w 1993 roku w Gniewkowie (między Toruniem a Inowrocławiem).

poniedziałek, 22 lutego 2021

Więzień-lekarz z Auschwitz i znany chirurg plastyczny byłym mieszkańcem Choczni

W czasie I wojny światowej, a dokładnie 14 października 1917 roku, ochrzczono w Choczni urodzonego trzy miesiące wcześniej Tadeusza Budziaszka, syna urzędnika kolejowego Floriana Budziaszka i Antoniny z Zielińskich. Jego rodzicami chrzestnymi byli mieszkający w sąsiedztwie Kazimierz Kumala, także urzędnik kolejowy oraz Olga Zielińska, zapewne związana z rodziną matki Tadeusza.

Ten zapis chrztu Tadeusza Budziaszka to jedyne świadectwo zamieszkiwania jego rodziny w Choczni- Budziaszkowie zapisani są w tej metryce pod numerem 1, czyli w domu usytuowanym w pobliżu dzisiejszego marketu "STOP", na granicy Choczni i Wadowic. 

O urodzonym w 1917 roku Tadeuszu nie wiadomo zbyt wiele. W czasie II wojny światowej był kapralem podchorążym artylerii w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie, a miejscem jego wiecznego spoczynku jest cmentarz w Bielsku Kamienicy (od 1987 roku).  Natomiast o wiele bardziej znaną postacią był jego starszy brat Stefan Budziaszek, urodzony 25 stycznia 1913 roku w Andrychowie. Wraz z resztą rodziny Budziaszków musiał w 1917 roku mieszkać w Choczni, by po I wojnie światowej przeprowadzić się do Oświęcimia, gdzie jego ojciec otrzymał posadę, a on sam uczęszczał do szkoły. Kolejnym etapem edukacji Stefana Budziaszka były studia medyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, które ukończył na tajnych kompletach już po niemieckiej inwazji na Polskę. We wrześniu 1941 roku został zatrzymany przez gestapo za udział w ruchu oporu i osadzony w więzieniu na Montelupich. Stamtąd 10 lutego 1942 roku trafił do obozu koncentracyjnego KL Auschwitz, gdzie otrzymał numer obozowy 20526. 


Był źle traktowany przez członków obozowego SS- w wyniku opresji z ich strony doznał złamania przedramienia. Początkowo pracował w różnych jednostkach roboczych, w tym jako pracownik budowlany w jednostce zewnętrznej Buna-Monowitz. We wrześniu 1942 roku został przeniesiony do podobozu Jawischowitz, gdzie na polecenie lekarza SS Wirthsa miał poprawić zaplecze medyczne. Budziaszek wykazał się wówczas dużym talentem organizacyjnym i umiejętnościami medycznymi. 22 czerwca 1943 roku został przeniesiony do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Monowitz. Tam był więziony aż do ewakuacji obozu w styczniu 1945 roku i jako starszy obozu kierował szpitalem więźniarskim, mimo że jego praktyka lekarska nie była wówczas jeszcze zbyt duża i przed aresztowaniem nie zdążył ukończyć żadnej specjalizacji lekarskiej. Ale że śmiertelność w Auschwitz była bardzo wysoka, Niemcy postanowili wykorzystać jego umiejętności, by "zachować potencjał ekonomiczny więźniów". Było to spowodowane dużym popytem na siłę roboczą potrzebną niemieckiemu przemysłowi. Siły roboczej nie mogli stanowić Niemcy, gdyż ci zostali powołani do wojska. Dlatego hitlerowskie władze zdecydowały się przestać zabijać zdrowych więźniów obozów koncentracyjnych i zmuszać ich do niewolniczej pracy. Dzięki Budziaszkowi obozowa izba chorych została rozbudowana i wyposażona między innymi w salę operacyjną i komorę dezynfekcyjną oraz obsadzona fachowymi lekarzami (około 20 osób), wybranymi spośród tych, których uwięziono w obozie, przez co sytuacja medyczna bardzo się tam  poprawiła. Wyeliminowano praktycznie tyfus, wcześniejszą przyczynę śmierci tysięcy więźniów, przeprowadzono wiele udanych zabiegów chirurgicznych, a opieką stacjonarną i ambulatoryjną objęto ponad dwukrotnie więcej więźniów, niż wcześniej. W uznaniu zasług Budziaszka pozwolono mu na ograniczoną swobodę działania. Uzyskał także pewne przywileje, w tym prawo do większych porcji żywnościowych i noszenia włosów normalnej długości. Na polecenie lekarzy obozowych SS przeprowadził kilka selekcji wstępnych więźniów niezdolnych do pracy. Według niektórych ocalałych z Auschwitz podobno wybrał więcej więźniów, niż było to konieczne i wyłącznie spośród Żydów. Ponadto miał przeprowadzać niepotrzebne z medycznego punktu widzenia operacje demonstracyjne na wycieńczonych więźniach. Niektórzy ocaleni z Auschwitz opisywali go jako polskiego nacjonalistę i antysemitę. Szczególnie negatywnie reagowali na niego więźniowie komunistycznego ruchu oporu, którzy w większości zajmowali wcześniej stanowiska funkcyjne w izbie chorych i na prośbę Budziaszka zostali zastąpieni przez bardziej fachowe siły medyczne. Nie udało im się jednak usunąć Budziaszka ze stanowiska, gdyż chronił go Horst Fischer, lekarz obozowy z nadania SS. 

W styczniu 1945 roku Budziaszek został ewakuowany do obozu koncentracyjnego Buchenwald, gdzie był więźniem do wyzwolenia obozu przez wojska amerykańskie trzy miesiące później. W chwili wyzwolenia chorował na gruźlicę i nie miał już ani jednego zęba.

Po pobycie w obozie dla wysiedleńców w Niemczech Zachodnich zarabiał na życie jako lekarz okrętowy i na zastępstwach w prywatnej klinice. 

W maju 1946 roku uzyskał ważne dla niego zaświadczenie od Józefa Cyrankiewicza, ocalałego z Auschwitz znanego działacza Polskiej Partii Socjalistycznej (i późniejszego premiera rządu PRL), że "uratował życie wielu ludziom przed transportami do gazu i miał kontakt z tajną organizacją więźniów.” 

Od około 1947 roku Budziaszek pracował w uniwersyteckiej klinice chirurgicznej w Getyndze, specjalizując się w chirurgii plastycznej i estetycznej. Na wydziale medycznym Uniwersytetu w Getyndze uzyskał doktorat. W tamtejszej klinice uniwersyteckiej był zatrudniony do 1951 roku. Następnie osiadł w Hanowerze, gdzie prowadził prywatną klinikę i w 1953 roku zmienił swoje nazwisko na Buthner. W grudniu 1959 roku Stefan Buthner nabył dzierżawioną ziemię od miasta Langenhagen pod budowę szpitala, a w 1961 roku otworzył w tym miejscu razem z kolegą prywatną klinikę pod nazwą "Krankenhaus am Silbersee GmbH", która obecnie nosi nazwę Paracelsus-Klinik am Silbersee Langenhagen. Buthner i jego partner prowadzili tę placówkę od 1962 roku do sprzedaży szpitala na początku października 1982 roku. Od 1985 do 1987 roku Stefan Buthner był prezesem Niemieckiego Towarzystwa Estetycznej Chirurgii Plastycznej.

Przez całe życie ciągnęła się za nim obozowa przeszłość. Po zeznaniach byłych więźniów prowadzono przeciwko niemu śledztwo w Polsce, ale zarzuty zostały szybko wycofane. W 1959 i 1964 roku podobne śledztwa prowadziła także prokuratura niemiecka. Zeznania przeciwko Budziaszkowi były często sprzeczne lub oparte na pogłoskach, a nie faktach widzianych na własne oczy. Ogólnie rzecz biorąc przeciwko Budziaszkowi świadczyli członkowie komunistycznego ruchu oporu i ocaleni z Auschwitz Żydzi, natomiast pochlebne świadectwo wystawiali mu byli polscy więźniowie. Ostatecznie dopiero w 1975 Sąd Okręgowy we Frankfurcie nad Menem usunął jego sprawę z szerszego aktu oskarżenia. Nie zaprzeczono, że brał udział w selekcjach w izbie chorych obozu koncentracyjnego Auschwitz-Monowitz, ale ta okoliczność została usprawiedliwiona wyjątkowym stanem i wyjątkową sytuacją, w jakiej się wtedy znajdował. 

Adélaïde Hautval, była więźniarka lekarka i ocalona z Auschwitz, uhonorowana tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata, wydała podczas zeznania w czerwcu 1971 roku następujący werdykt: „Chciałbym z całą stanowczością powiedzieć, że Budziaszek był więźniem i dlatego znajdował się w wyjątkowej sytuacji.” 

Stefan Budziaszek był dwukrotnie żonaty- ze związku z Ewa Balcerską miał córkę Ewę, a ze związku z Ursulą syna Steve Buthnera. Zmarł 23 listopada 1994 roku.

Główne źródła informacji:

  • "Stefan Budziaszek, prisoner doctor in charge of the Auschwitz-Monowitz prisoner's hospital" Bogdan Musiał  (2019) link
  • "Lekarze-więźniowie w Auschwitz-Birkenau" Zdzisław Jan Ryn link
  • "Saving Lives in Auschwitz: The Prisoner's Hospital in Buna-Monowitz" Ewa Bacon - (2018) Autorka jest córką Stefana Budziaszka
  • Niemiecka wikipedia - link


poniedziałek, 9 grudnia 2019

List z obozu koncentracyjnego Sachsenhausen

Antoni Drąg urodził się 17 września 1919 roku w Choczni, jako syn Franciszka i Franciszki z domu Nęcek. Walczył przeciwko Niemcom we wrześniu 1939 roku, dostał się do niewoli i został osadzony w stalagu.
Później trafił do obozu koncentracyjnego w miejscowości Sachsenhausen (obecnie dzielnica Oranienburga), położonej około 30 kilometrów od Berlina. Jego obozowy numer to 29125.
List do rodziny, napisany 8 marca 1942 roku i zaadresowany: Franciszek Drąg, Chocznia Patria nr 382 (Post Wadowitz Kreis Bielitz) zachował się w niemieckim Archiwum Arolsen.
.


List został napisany po niemiecku, a jego treść jest następująca:

Nasi najdrożsi rodzice, siostro i szwagrze !

Zawiadamiamy Was, że jesteśmy zdrowi, czego i Wam życzymy. Dziękujemy Wam serdecznie za ostatnią przesyłkę pieniężną z drugiego lutego w wysokości 8 marek, która sprawiła nam wielką radość.
Nasz kochany szwagrze Józefie- na Twoje imieniny życzymy Ci wszystkiego najlepszego, długiego życia, a przede wszystkim dobrego zdrowia !
Tego samego życzymy wujkowi Józefowi z Radoczy i wujkowi Józefowi z Krakowa.
U nas jest teraz ostra pogoda z wiatrem.
Nasz list kończymy teraz pocałunkami dla Was- naszych najukochańszych rodziców, siostry i szwagra oraz całej rodziny.
Wasi synowie 
Tonik i Józik

Z treści listu i podpisów wynika, że choć jego nadawcą był Antoni (Tonik) Drąg, to napisali go wspólnie Antoni i jego brat Józef.
Metryki chrztu Józefa Drąga brak jest jednak w choczeńskich księgach metrykalnych.
Natomiast Antoni nie przeżył pobytu w obozie- zmarł 24 lutego 1943 roku.





środa, 31 lipca 2019

Choczeńscy oficerowie- Władysław Ryłko

1937
Władysław Ryłko urodził się 23 lutego 1895 roku w Podolszu koło Zatora. Był synem nauczyciela Adama Ryłki i jego żony Marii z domu Kąkol. 
Już w 1896 roku Władysław zamieszkał z rodzicami w Choczni, gdzie jego ojciec objął kierownictwo miejscowej szkoły. Do niej właśnie uczęszczał młody Władek.
Maturę- tak zwaną wojenną- zdawał w seminarium nauczycielskim w Kętach. 
Był już wówczas żołnierzem 1 dywizjonu artylerii Legionów Polskich, które właśnie stacjonowały w Kętach w celu wypoczynku, podleczenia ran i regeneracji sił.
W październiku tego samego roku Ryłko trafił ranny do szpitala w Krakowie. Po wyjściu służył w jednostkach artyleryjskich armii austriackiej. 
W 1918 roku wstąpił w Ołomuńcu do polskich sił zbrojnych na Morawach i ewakuował się z nimi do Warszawy. Formalnie został przyjęty do Wojska Polskiego w styczniu 1919 roku w stopniu podporucznika. Był uczestnikiem wojny polsko-sowieckiej 1919-1920 w składzie 4-tej baterii 7 Pułku Artylerii Polowej. Brał udział w walkach na Białorusi i Polesiu, między innymi w zdobyciu Pińska, Słucka i ofensywie na Łuniniec, jako dowódca II plutonu. 
Pińsk 1919
Archiwum Barbary Rylko
W 1921 roku, po zatwierdzeniu  na stopień porucznika artylerii w 7 Pułku Artylerii Polowej, poślubił w warszawskim kościele św. Aleksandra Władysławę Skorupską, pochodzącą z Gostkowa koło Ciechanowa, którą poznał cztery lata wcześniej. Dwa lata później przyszedł na świat w Częstochowie ich syn Zygmunt. 
Władysław Ryłko z synem Zygmuntem.
Fotografia z archiwum Marii Klingbajl, córki Władysława.
W lipcu 1923 roku Ryłko został awansowany na stopień kapitana, a w 1925 roku jego rodzina powiększyła się o córkę Marię. 
Maria, córka Władysława z kuzynem Kazimierzem
Kraków 1946
Zdjęcie z archiwum Marii Klingbajl
W tym samym 1925 roku kapitan Ryłko ukończył półroczny kurs dla dowódców baterii w Szkole Strzeleckiej Artylerii w Toruniu.
Od 1928 roku Władysław Ryłko był także prezesem Spółdzielni Spożywczej „Zacisze” przy jednostce wojskowej w Częstochowie. W tym samym roku został przeniesiony do Szkoły Podchorążych Artylerii w Toruniu, gdzie pełnił obowiązki wychowawcy, wykładowcy i wiceprzewodniczącego kółka historycznego. W 1931 roku został odznaczony Krzyżem Niepodległości. W 1933 roku awansowano go na stopień majora, a rok później roku przesunięto go z Centrum Wyszkolenia Artylerii w Toruniu na dowódcę dyonu w 14 Pułku Artylerii Lekkiej. 
Dedykacja dla Władysława Ryłki na zegarze skrzynkowym-
prezencie od podchorążych z Torunia.
Zegar znajduje się do dziś
w posiadaniu Marii Klingbajl, córki Władysława,
a zdjęcie nadesłała jego wnuczka
W kampanii wrześniowej Władysław Ryłko był dowódcą (w stopniu podpułkownika) 23 Pułku Artylerii Lekkiej. 
1 września 1939 roku walczył w obronie Żor. Dostał się do niewoli niemieckiej podczas walk na Lubelszczyźnie 20 września i jako ranny trafił początkowo do szpitala w Krakowie, a po kilku miesiącach został wysłany do obozu w Kreuzburgu, jako więzień numer 421.
14 czerwca 1940 roku przeniesiono go do oflagu w Murnau, gdzie więziono go aż do wyzwolenia 29 kwietnia 1945 roku. 
Więźniowie oflagu Murnau
Władysław Ryłko siedzi czwarty z lewej strony
Archiwum Barbary Rylko
Ponieważ w oflagu opanował język angielski, to po uwolnieniu rozpoczął służbę jako oficer łącznikowy między Polskimi Oddziałami Wartowniczymi przy EUCOM (Europejskim Dowództwie Armii Stanów Zjednoczonych) a oficerami armii amerykańskiej.
Legitymacja z POW (1946)
Archiwum Barbary Rylko
W styczniu 1946 roku rząd londyński potwierdził jego promocję na stopień pułkownika, a czerwcu tego samego roku został przeniesiony do centrum treningowego gwardii cywilnej w Käfertal i mianowany majorem gwardii,  a później zastępcą dyrektora łącznikowego. 
Władysław Ryłko jako oficer łącznikowy (1949)
Stacjonował formalnie w różnych zachodnioniemieckich miastach, ale praktycznie większość czasu spędzał wizytując obozy POW na terenie Niemiec. Wykonywał również zadania we Francji.
W Käfertal Ryłko poznał swoją drugą żonę- lekarkę Jadwigę Lenartowicz (1910-2010) z Łodzi, uwolnioną z obozu koncentracyjnego. Poślubił ją 28 czerwca 1947 roku w Bad Soden, a owocem ich związku była córka Barbara, urodzona w Niemczech w 1950 roku, gdy Władysław miał już 55 lat.
Przyjęcie weselne 1947
Archiwum Barbary Rylko
Władysław  i Jadwiga 1947
Archiwum Barbary Rylko
W czasie służby u boku Amerykanów Ryłko był współzałożycielem Funduszu Społecznego Oddziałów Wartowniczych (1949), którego celem była opieka kulturalno-oświatowa, sportowa, pomoc społeczna wartownikom i ich rodzinom w razie ich śmierci, choroby czy też wypadku, opieka nad inwalidami, pomoc dla uczącej się młodzieży oraz utrzymanie własnego organu prasowego „Ostatnie Wiadomości”. 
4 listopada 1950 roku rodzina Ryłków wypłynęła statkiem USS "General W. C. Langfitt" z Bremy, by po dziesięciu dniach dotrzeć do portu w Nowym Jorku. Celem ich wyjazdu było osiedlenie się na stałe w Detroit, gdzie zamieszkali obok Władysława Stefanika, przyjaciela Ryłki z oflagu w Murnau. 
19 grudnia 1951 roku Władysław Ryłko otrzymał amerykańskie obywatelstwo. Początkowo pracował fizycznie u stolarza, rozładowywał samochody, a nawet czyścił toalety. W czerwcu 1952 roku ukończył kurs zawodowy i znalazł zatrudnienie jako projektant w firmie Alpha Engineering. Później często zmieniał pracę, a zdarzały mu się również okresy bezrobocia. Obok pracy zawodowej znajdował jeszcze czas na działalność na rzecz organizacji polonijnych.
W 1957 roku kupił swój pierwszy samochód- biało- srebrnego Chevroleta, a w 1964 roku Ryłkowie stali się właścicielami nowego domu.
Władysław Ryłko i jego Chevrolet (1957)
Archiwum Barbary Rylko
W 1967 roku odwiedził z rodziną Polskę i spędził 6 tygodni na spotkaniach rodzinnych oraz zwiedzaniu atrakcji turystycznych.
Z rodziną w Ojcowie
Archiwum Barbary Rylko
Zmarł nagle 6 maja 1969 roku po silnym wylewie w miejscu pracy. Trzy dni później spoczął na cmentarzu Mount Olivet w Detroit, trzy mile od swojego domu.
Był autorem książki „Zarys historii wojennej 7-go Pułku Artylerii Polowej (1929). 

Ze wspomnień jego córki Marii wynika, że był muzykalny i obdarzony talentem plastycznym- ładnie rysował oraz rzeźbił. 
Oprócz Krzyża Niepodległości Ryłko odznaczony został także Krzyżem Walecznych i Srebrnym Krzyżem Zasługi. 
Jego syn Zygmunt zginął w lutym 1943 roku w KL Auschwitz, córka Maria Klingbajl jest absolwentką Szkoły Główej Handlowej w Warszawie, a młodsza córka Barbara Rylko-Bauer uzyskała stopień doktora antropologii i pracuje jako adiunkt na Uniwersytecie Stanowym Michigan.
Barbara Rylko-Bauer jest autorką książki o swojej matce zatytułowanej „A Polish Doctor in the Nazi Camps”, w której oczywiście sporo miejsca poświęca również ojcu. Z tej publikacji pochodzi część prezentowanych tu faktów z życiorysu Władysława Ryłki, szczególnie dotyczących okresu powojennego.

Młodszym bratem Władysława był inny choczeński oficer Kazimierz Ryłko, którego dotyczy wcześniejsza notatka (link).

piątek, 14 czerwca 2019

Choczeńscy oficerowie - Kazimierz Ryłko

Kazimierz Stanisław Ryłko urodził się w budynku starej szkoły w Choczni Dolnej 9 lutego 1899 roku. Był synem Adama Ryłki, ówczesnego kierownika szkoły w Choczni Dolnej i jego żony Marii z domu Kąkol. Ryłkowie zajmowali służbowe mieszkanie przy drewnianej szkole (usytuowanej w tym samym miejscu, co obecna), mając do dyspozycji dwa pokoje, kuchnię i komorę do przechowywania żywności, pole koło szkoły, ogródek warzywny i sad.
Chrztu Kazimierza dokonał 4 kwietnia 1899 roku ksiądz wikariusz Jan Nowak, a jego rodzicami chrzestnymi byli: ksiądz Paweł Ryłko, katecheta w krakowskim Gimnazjum św. Anny i Genowefa Ryłko.
W 1906 roku rozpoczął naukę w choczeńskiej szkole podstawowej.
Kazimierz jako młody chłopak był zapalonym sportowcem, a jego wyczyny łyżwiarskie na ślizgawce przy młynie Warmuzów budziły powszechny podziw rówieśników, co odnotował Józef Turała w "Kronice wsi Chocznia".
Ze sprawozdań dyrekcji wadowickiego wynika, że Ryłko rozpoczął naukę w tej placówce w roku szkolnym 1910/1911, jako uczeń klasy I B, w której na 28 uczniów sześciu wywodziło się z Choczni. 
W sprawozdaniu z roku szkolnego 1914/1915 widnieje zapis, że uczeń klasy V Kazimierz Ryłko wystąpił ze szkoły 13 maja 1915 roku. Powodem tego wystąpienia było podjęcie służby w Legionach Polskich.
W 1918 roku Kazimierz Ryłko ukończył szkołę podchorążych w Ołomuńcu. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku w stopniu podporucznika artylerii (2 pułk artylerii górskiej). Po wojnie został przeniesiony do rezerwy w stopniu porucznika, z przydziałem do 24 pułku artylerii w Jarosławiu. W 1924 roku został powołany do służby czynnej w 18 pułku artylerii polowej. W latach 1926-1933 pracował w Szkole Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim, gdzie był między innymi dowódcą kompanii obsługi. Jako doskonały jeździec uczestniczył często w różnego rodzaju zawodach sportowych, międzywojenna prasa wymienia go na przykład wśród uczestników zawodów konnych w Katowicach w 1928 roku. 
W 1933 roku Ryłko został awansowany na kapitana i przeniesiony do Szkoły Podchorążych Rezerwy Artylerii w Białej. W 1934 roku odznaczono go Medalem Niepodległości. 
W latach 1937-1939 służył jako dowódca 2 baterii w I dywizjonie 21 pułku artylerii lekkiej. 
Brał udział w kampanii wrześniowej 1939 roku na stanowisku dowódcy I dywizjonu 65 pułku artylerii lekkiej w składzie 55 DP Rezerwy. Podczas walk pod Tomaszowem Lubelskim 18 września został ciężko ranny i do 2 listopada przebywał w szpitalu w Szczebrzeszynie,  a następnie był więziony w obozach jenieckch Kreuzburg (do czerwca 1940 roku) i Murnau (do kwietnia 1945 roku- więzień nr 417). 
Po zakończeniu wojny Ryłko przebywał na terenie Niemiec, służąc w stopniu majora w Polskich Oddziałach Wartowniczych przy armii amerykańskiej. Stacjonował w Ingolstadt (do sierpnia 1946 roku), Mannheim (do listopada 1947 roku), w Carentan we Francji (do lutego 1950 roku), w Monachium, ponownie w Mannheim i w Bruchmuehlbach w Palatynacie. Był współzałożycielem Funduszu Społecznego Oddziałów Wartowniczych (1949), którego celem była opieka kulturalno- oświatowa, sportowa, pomoc społeczna wartownikom i ich rodzinom w razie ich śmierci, choroby czy też wypadku, opieka nad inwalidami, pomoc dla uczącej się młodzieży oraz utrzymanie własnego organu prasowego „Ostatnie Wiadomości”. 
Po zakończeniu służby dla armii amerykańskiej starał się o emigrację do USA lub Kanady, ale ostatecznie pozostał w Niemczech.

Na podstawie swoich wspomnień i dostępnych mu dokumentów Kazimierz Ryłko napisał dwa opracowania historyczne: 
  • „Polskie kompanie samochodowe we Francji i w Belgii 1947-1951”,
  • „Fundusz Społeczny oddziałów wartowniczych”,
które zostały wydane w 1955 roku w Mannheim w ramach książki „Dziesięciolecie Polskich Oddziałów Wartowniczych przy armii amerykańskiej w Europie 1945-1955”. 
Zmarł w Niemczech w 1969 roku.

czwartek, 29 maja 2014

Więźniowie niemieckich obozów koncentracyjnych w okresie II wojny światowej

Pochodzący z Choczni oraz związani z Chocznią więźniowie niemieckich obozów koncentracyjnych w okresie II wojny światowej- opracowano głównie na podstawie portalu straty.pl:
  1. Józef Bandoła  ur. 1885 (Auschwitz)
  2. Anastazja Biel/Szczerbowska/Gawęda ur. 1920 (Auschwitz, Ravensbrück, Sachsenhausen)
  3. Mendel Bleiberg ur. 1899 (Dachau)
  4. Waleria Bodzek ur. 1914 (Auschwitz)
  5. Józef Brańka ur. 1925 (Auschwitz)
  6. Maria Bryndza z domu Filek ur. ok. 1891 (więzienie Mysłowice, wg innych źródeł Auschwitz)
  7. Stefan Budziaszek ur. 1913 (Auschwitz)
  8. Andrzej Burzej ur. 1900 (Gross Rosen)
  9. Józef Byrski ur. 1910 (Auschwitz)
  10. Tadeusz Byrski ur. 1921 (Auschwitz, Mauthausen)
  11. Władysław Byrski ur. 1919 (więzienie Mysłowice, potem prawdopodobnie Auschwitz)
  12. Michał Cibor ur. 1889 (Dachau)
  13. Stefan Dąbrowski ur. 1906 (Auschwitz)
  14. Antoni Drąg ur. 1919 (Sachsenhausen)
  15. Antoni Drożdż ur. 1920 (Flossenbuerg)
  16. Jan Drożdż ur. 1890 (Majdanek)
  17. Antoni Filar ur. 1920 (Auschwitz)
  18. Adolf Goldberger ur. 1886 (Getto Kraków)
  19. Bernard Goldberger ur. 1878 (Auschwitz)
  20. Edzin Beniamin Goldberger ur. 1890 (Getto Kraków)
  21. Jakub Goldberger ur. 1892 (Getto Kraków)
  22. Salomon Goldberger ur. 1897 (Getto Kraków)
  23. Erwin Góra ur. 1925 (Majdanek)
  24. Marian Góralczyk ur. 1920 (Auschwitz)
  25. Jan Graboń ur. 1888 (Dora-Mittelbau)
  26. Marianna Graboń ur. 1872 (Oderberg)
  27. Franciszek Guzdek ur. 1915 (Dachau)
  28. Ludwik Guzdek ur. 1894 (Buchenwald)
  29. Stefan Gzela ur. 1911 (Auschwitz)
  30. Regina (Ryfka) Haas z domu Goldberger ur. 1888 (Getto Kraków)
  31. Józef Hawryszko ur. 1921 (Auschwitz)
  32. Wawrzyniec Hyla ur. 1892 (Auschwitz)
  33. Stanisław Jura ur. 1905 (Auschwitz)
  34. Franciszek Kolasa ur. 1904 (Auschwitz)
  35. Franciszek Kolber ur. 1914 (Buchenwald)
  36. Jan Kolber ur. 1919 (Buchenwald)
  37. Szymon Kosek ur. 1878 (Auschwitz)
  38. Franciszka Kręcioch ur. 1900 (Ravensbrück)
  39. Helena Kręcioch ur. 1905 (Auschwitz)
  40. Jan Kręcioch ur. 1893 (Auschwitz)
  41. Michał Kręcioch ur. 1900 (więzienie na Montelupich w Krakowie, uciekł z transportu do Majdanka)
  42. Władysław Krystyan ur. 1900 (Sachsenhausen)
  43. Michał Leśniak ur. 1910 (Buchenwald, Auschwitz)
  44. Stanisław Leśniak ur. 1914 (Gross Rosen, Mauthausen)
  45. Chane Sara Luck ur. 1895 (Getto Szczakowa, Auschwitz)
  46. Abraham Luftglas ur. 1925 (Getto Szczakowa i Chrzanów)
  47. Franciszek Markiewicz ur. 1914 (Auschwitz)
  48. Erwin Marmor ur. 1895 (Auschwitz)
  49. Feliks Miś ur. 1924 (Auschwitz)
  50. Frieda Mondschein ur. 1900 (Getto Szczakowa, Auschwitz)
  51. Maria Musialik z domu Baran ur. 1918 (Oderberg)
  52. Franciszek Oleksy ur. 1899 (Buchenawald, Natzweiler)
  53. Władysław Oleksy ur. 1897 (Mauthausen).
  54. Antoni Paterak ur. 1895 (Mauthausen)
  55. Józef Pawłowski ur. 1923 (Auschwitz)
  56. Jan Piegza ur. 1921 (Auschwitz)
  57. Bronisław Pindel ur. 1926 (Mauthausen-Ebensee)
  58. Władysław Pindel ur. 1917 (Auschwitz)
  59. Jan Polak ur. 1912 (Auschwitz)
  60. Ludwik Porębski ur. 1894 (Auschwitz)
  61. Józef Putek ur. 1892 (Auschwitz, Mauthausen)
  62. Franciszek Ramenda ur. 1914 (Gross Rosen)
  63. Tomasz Ramza ur. 1877 (Auschwitz)
  64. Jan Stanisław Romańczyk ur. 1906 (Auschwitz, Gross Rosen)
  65. Władysław Romańczyk ur. 1901 (Oranienburg)
  66. Eleonora (Zlate) Sachs z domu Silbiger ur. 1872 (Getto Kraków)
  67. Emanuel Schöngut ur. 1909 (Gross Rosen)
  68. Szymon Schöngut ur. 1903 (Pustków)
  69. Antonina Schusterman z domu Dattner ur. 1868 (Getto Wadowice, Auschwitz)
  70. Stanisław Smaza ur. 1906 (Majdanek)
  71. Wilhelm Smaza ur. 1909 (Auschwitz)
  72. Aniela Sordyl. ur. 1914 (Ravensbrueck, Flossenbürg)
  73. Edward Spisak ur. 1925 (Auschwitz, Mauthausen)
  74. Tadeusz Spisak ur. 1918 (Gross Rosen, Buchenwald)
  75. Zygmunt Szechter ur. 1905 (Auschwitz)
  76. Jan Wcisło ur. 1892 (Auschwitz)
  77. Maria Wendesz z domu Wymysło ur. 1917 (Auschwitz)
  78. Feliks Węgrzyn ur. 1907 (Auschwitz, Mauthausen, Flossenbuerg)
  79. Jan Widlarz ur. 1911 (Sachsenhausen)
  80. Józef Widlarz ur. 1920 (Dachau)
  81. Stanisław Woźniak ur. 1923 (Flossenbürg)
  82. Marian Roman Zadorecki ur. 1914 (Auschwitz, Sachsenhausen)
  83. Ludwik Załuski ur. 1920 (Mauthausen)
  84. Mojżesz Zuckerbrod ur. 1891 (Getto Kraków)
  85. Piotr Żak ur. 1903 (Stutthof)