środa, 25 września 2019

Echa pobytu Legionów Polskich w Choczni

105 lat temu na szkoleniu w Choczni przebywał batalion rekrucki Legionów Polskich.
Wspomnienia o tym wydarzeniu zachowały się w pamięci chocznian i ćwiczących w Choczni legionistów.
Echa pobytu w Choczni znaleźć można w opublikowanych książkach Juliana Kulskiego "Z minionych lat życia , 1892-1945" i "Stefan Starzyński w mojej pamięci" oraz Romana Starzyńskiego "Cztery lata wojny w służbie komendanta: przeżycia wojenne 1914-1918".
Jako ciekawostkę można podać, że Kulskiemu i jego kolegom legionistom szczególnie przypadła do gustu anyżówka serwowana w choczeńskiej karczmie.
Z kolei wiersz upamiętniający przysięgę legionistów w Choczni napisał Henryk Szczerbowski:

Komendant czeka

Wrześniową nocą
w beskidzkiej cichej wsi
latarki Legunów migocą
i łza się lśni
w chłopięcym oku żołnierza
co dziś się z Polską sprzymierza
na wieki, na śmierć, na przeżycie...
Beskidu dała perć
swe dzieci w życia świcie...
Z pod Kęt, Wadowic i Białej
orlęta się młode zleciały
i w karnym stanęły ordynku
na Choczni szkolnym rynku
Na białym wjechał koniu
dowódca bataljonu:
"Prezentuj broń !"
i podniósł dłoń
do orła maciejówki:
"Koledzy ! Żołnierze !
Czynu otwiera się dźwierze
przed wami dzisiejszej nocy
z kwatery przemocy
tajne nadeszły rozkazy,
by zmienić dróg waszych szlak !
Nas własne drogowskazy
pod inny wołają znak
- Komendant czeka !"
I chwila tej nocy jedyna
Chłopięca zadrżała powieka,
góralskie się serce zacina...
"Nie rzucim Ciebie Wodzu nasz,
nie damy pogrześć sprawy..."
przysięgi świętej zgłoski
"Na ramie broń !"
Czwórkami wyszli z wrót
uśpionej ciszą wioski
Przed nimi na białym koniu
dowódca bataljonu
za nim Beskidu mgieł ciche szlochy
powrócą do ziemi ich prochy...

Wspomniane w wierszu czapki maciejówki zostały przyjęte do użytku przez pozostałe oddziały Legionów dopiero jesienią 1916 roku. Do tego czasu noszono czapki rogate, zwane przez ich przeciwników „habsbursko-jagiellońskimi kompromisówkami”. Józef Sitko, pełniący służbę w batalionie uzupełniającym 1. pp w Choczni, opisał moment wymiany mundurów po przemianowaniu oddziału na II Baon 3. pp, co miało miejsce 30 września 1914 roku: 
„Wyfasowaliśmy austriackie mundury polowe oraz rogatywki z orłem polskim nieco odmiennym od orła noszonego w Strzelcu. W związku z tym zniesiono w bataljonie mundury strzeleckie i maciejówki”. (Tomasz Zawistowski "Orły Legionów Polskich").

Maciejówka Związku Strzeleckiego
i kapelusz Drużyn Bartoszowych
Wcześniejsze notatki:


poniedziałek, 23 września 2019

Adam Ryłko- kierownik szkoły w Choczni- uzupełnienie

W uzupełnieniu notatki dotyczącej Adama Ryłki (1855-1949), który przez 20 lat kierował szkołą w Choczni (1896-1916), zamieszczam trzy jego fotografie, które pochodzą z prywatnego archiwum Marii Klingbajl z domy Ryłko, wnuczki Adama Ryłki.


Adam Ryłko z wnukiem Zygmuntem
Adam Ryłko z wnukiem Zygmuntem i wnuczką Marią.
Wadowice 1927


środa, 18 września 2019

Chocznianie w Arolsen Archives cd

Dokumenty z archiwum w Bad Arolsen (link) dostarczają interesujących informacji na temat wojennych losów tych chocznian, którzy po II wojnie światowej pozostali z różnych względów za granicą- głównie na terenie Niemiec i starali się o uzyskanie statusu uchodźcy politycznego.

  • Walenty Buldończyk urodził się w Choczni 14 stycznia 1902 roku, w Choczni ukończył także pięć klas szkoły powszechnej. Przed wojną mieszkał w Andrychowie i pracował jako tkacz w fabryce braci Czeczowiczka. Wziął czynny udział w kampanii wrześniowej 1939 roku jako plutonowy 5 pułku saperów. Pod Zamościem dostał się do niewoli niemieckiej i był więziony w Krakowie oraz we Wrocławiu, skąd zbiegł. W grudniu 1939 roku próbował dostać się nielegalnie do Rumunii, ale ponownie został schwytany przez Niemców i uwięziony w czeskiej Opavie. W więzieniu spędził półtora roku, a następnie został wysłany do pracy przymusowej na zdobytych przez Niemców terenach Związku Radzieckiego. Wykonywał między innymi pracę traktorzysty w rejonie Homla i Smoleńska, później trafił także na Litwę. W latach 1944-45 pracował natomiast przymusowo jako palacz i robotnik w Niemczech i okupowanej Belgii. Po wojnie znalazł się w obozie dla uchodźców i pracował tam jako kucharz, kierowca i mechanik. Związał się z przebywającą w tym samym obozie Agnieszką Konkol, o 13 lat od niego młodszą Kaszubką pochodzącą z Chałup i razem starali się o uzyskanie statusu uchodźcy politycznego. W 1949 roku urodziła się w Lubece ich córka Krystyna.
  • Magdalena Płonka, według wszystkich danych z aplikacji o status uchodźcy miała urodzić się w Choczni 7 maja 1895 roku. Tymczasem w metrykach chrztów choczeńskich jest podawana zupełnie inna jej data urodzenia- 16 maja 1891 roku. Magdalena była córką Antoniego Płonki i jego żony Marianny z domu Drapa. W kwestionariuszu osobowym napisała, że w latach 1902-1909 uczęszczała do szkoły powszechnej w Choczni, a w latach 1937-39 pracowała jako służąca w Pas-de-Calais we Francji. W grudniu 1939 roku powróciła do Choczni, a następnie znalazła zatrudnienie w Krakowie i w podkrakowskich miejscowościach jako gospodyni i opiekunka do dzieci. W lutym 1941 roku trafiła na przymusowe roboty do Niemiec, na farmie w Willich koło Krefeld i pozostała tam także po wojnie. We wrześniu 1949 roku otrzymała status uchodźcy i propozycję emigracji do Australii, USA lub Kanady.
  • Anna Jurecka, córka choczeńskiego organisty, urodziła się 2 lipca 1918 roku. Ukończyła szkołę realną i handlową. Od grudnia 1938 roku pracowała w Szwajcarii jako gospodyni polskiego wicekonsula. Po wojnie zamieszkała w Bazylei, ukończyła odpowiednie kursy i została zatrudniona jako laborantka w firmie JR Geigy. W 1949 roku otrzymała status uchodźcy politycznego, ponieważ dwaj jej bracia walczyli w armii generała Andersa i Jurecka obawiała się po ewentualnym powrocie do Polski represji ze strony władz. Zgodnie z jej życzeniem umożliwiono jej emigrację do Australii, gdzie mieszkała w Melbourne (1968), Kooyong (1972), Kalgoorie (1977).
  • Jan Cibor urodził się w Choczni 4 lutego 1920 roku, jako syn Franciszka Cibora i Franciszki z domu Bandoła. W 1934 roku ukończył szóstą klasę szkoły powszechnej w Choczni. Pracował jako ślusarz/robotnik fabryczny w Wadowicach (1936-1942). Od 1942 roku był robotnikiem przymusowym (tokarzem) w istniejących do dziś zakładach Himmelwerk w Tybindze. Po wojnie pozostał w Niemczech i do 1947 roku mieszkał w Ludwigsburgu. W 1947 roku został żołnierzem Polskich Oddziałów Wartowniczych przy armii USA stacjonującym w Mannheim. Po otrzymaniu statusu uchodźcy wyemigrował do USA wraz z żoną Heleną z domu Stanek i urodzoną w Niemczech 1949 roku córką Krystyną. Helena- żona Jana także urodziła się w Choczni (w 1925 roku) i od 1942 roku pracował przymusowo jako robotnica w zakładach Himmelwerk, a po wojnie znalazła zatrudnienie w kantynie Polskich Oddziałów Wartowniczych. Na emigracji Ciborowie zamieszkali w stanie Michigan. W 1954 roku Jan otrzymał amerykańskie obywatelstwo, a w 1957 roku przyszedł na świat ich syn Steve. Jan Cibor zmarł 24 czerwca 2011 roku w Lincoln Park, a Helena dwa lata później.
  • Aniela Byrska urodziła się 12 grudnia 1906 roku w Choczni w rodzinie Wojciecha i Heleny z domu Mrzygłód. Poślubiła Edwarda Piekarza, pochodzącego ze Słotwiny i zamieszkała z nim w czeskiej Ostrawie. Tam w 1928 roku przyszła na świat ich córka Ludmiła. W 1930 roku Piekarzowie otrzymali czeskie obywatelstwo, a w czasie okupacji hitlerowskiej niemieckie (1941). Do końca wojny Edward pracował jako mechanik na kopalni. W 1945 roku Aniela i Ludmiła zostały wydalone z Czechosłowacji do Niemiec, a Edwarda ten sam los spotkał w 1946 roku. Z żoną i córką spotkał się w Heidelbergu. W 1947 roku Edward powrócił na krótko do Czechosłowacji, gdzie został uwięziony i skierowany na ciężkie roboty w kopalni. Udało mu się zbiec i nielegalnie dostać do Niemiec. W 1948 roku władze amerykańskiej strefy okupacyjnej w Niemczech odmówiły Piekarzom prawa do statusu uchodźców politycznych, motywując to dobrowolną kolaboracją z władzami faszystowskimi. 
  • Józef Oleksy urodził się 14 lutego 1914 roku w Choczni. Był synem Michała i Antoniny z domu Bąk. W latach 1921-1928 uczęszczał do szkoły powszechnej w Choczni, a od 1937 roku odbywał zasadniczą służbę wojskową (Lida na obecnej Białorusi). Po jej zakończeniu pracował w gospodarstwie rolnym w Mikuszowicach. Żołnierz 3 Pułku Strzelców Podhalańskich Wojska Polskiego w kampanii wrześniowej 1939 roku, wzięty do niewoli pod Tomaszowem Lubelskim (16 września 1939) i osadzony w stalagu Konau, a później w Villingen. W 1942 roku po zwolnieniu ze stalagu pracował jako przymusowy robotnik rolny w Niemczech. Po wojnie pozostał na terenie Niemiec (Dorsten, Cuxhaven, Flensburg, Bochum, Düsseldorf) i znalazł zatrudnienie jako kierowca. Należał do polskiej organizacji kombatanckiej i YMCA (Young Men's Christian Association). W 1950 roku otrzymał status uchodźcy politycznego od władz brytyjskiej strefy okupacyjnej.