środa, 31 lipca 2019

Choczeńscy oficerowie- Władysław Ryłko

1937
Władysław Ryłko urodził się 23 lutego 1895 roku w Podolszu koło Zatora. Był synem nauczyciela Adama Ryłki i jego żony Marii z domu Kąkol. 
Już w 1896 roku Władysław zamieszkał z rodzicami w Choczni, gdzie jego ojciec objął kierownictwo miejscowej szkoły. Do niej właśnie uczęszczał młody Władek.
Maturę- tak zwaną wojenną- zdawał w seminarium nauczycielskim w Kętach. 
Był już wówczas żołnierzem 1 dywizjonu artylerii Legionów Polskich, które właśnie stacjonowały w Kętach w celu wypoczynku, podleczenia ran i regeneracji sił.
W październiku tego samego roku Ryłko trafił ranny do szpitala w Krakowie. Po wyjściu służył w jednostkach artyleryjskich armii austriackiej. 
W 1918 roku wstąpił w Ołomuńcu do polskich sił zbrojnych na Morawach i ewakuował się z nimi do Warszawy. Formalnie został przyjęty do Wojska Polskiego w styczniu 1919 roku w stopniu podporucznika. Był uczestnikiem wojny polsko-sowieckiej 1919-1920 w składzie 4-tej baterii 7 Pułku Artylerii Polowej. Brał udział w walkach na Białorusi i Polesiu, między innymi w zdobyciu Pińska, Słucka i ofensywie na Łuniniec, jako dowódca II plutonu. 
Pińsk 1919
Archiwum Barbary Rylko
W 1921 roku, po zatwierdzeniu  na stopień porucznika artylerii w 7 Pułku Artylerii Polowej, poślubił w warszawskim kościele św. Aleksandra Władysławę Skorupską, pochodzącą z Gostkowa koło Ciechanowa, którą poznał cztery lata wcześniej. Dwa lata później przyszedł na świat w Częstochowie ich syn Zygmunt. 
Władysław Ryłko z synem Zygmuntem.
Fotografia z archiwum Marii Klingbajl, córki Władysława.
W lipcu 1923 roku Ryłko został awansowany na stopień kapitana, a w 1925 roku jego rodzina powiększyła się o córkę Marię. 
Maria, córka Władysława z kuzynem Kazimierzem
Kraków 1946
Zdjęcie z archiwum Marii Klingbajl
W tym samym 1925 roku kapitan Ryłko ukończył półroczny kurs dla dowódców baterii w Szkole Strzeleckiej Artylerii w Toruniu.
Od 1928 roku Władysław Ryłko był także prezesem Spółdzielni Spożywczej „Zacisze” przy jednostce wojskowej w Częstochowie. W tym samym roku został przeniesiony do Szkoły Podchorążych Artylerii w Toruniu, gdzie pełnił obowiązki wychowawcy, wykładowcy i wiceprzewodniczącego kółka historycznego. W 1931 roku został odznaczony Krzyżem Niepodległości. W 1933 roku awansowano go na stopień majora, a rok później roku przesunięto go z Centrum Wyszkolenia Artylerii w Toruniu na dowódcę dyonu w 14 Pułku Artylerii Lekkiej. 
Dedykacja dla Władysława Ryłki na zegarze skrzynkowym-
prezencie od podchorążych z Torunia.
Zegar znajduje się do dziś
w posiadaniu Marii Klingbajl, córki Władysława,
a zdjęcie nadesłała jego wnuczka
W kampanii wrześniowej Władysław Ryłko był dowódcą (w stopniu podpułkownika) 23 Pułku Artylerii Lekkiej. 
1 września 1939 roku walczył w obronie Żor. Dostał się do niewoli niemieckiej podczas walk na Lubelszczyźnie 20 września i jako ranny trafił początkowo do szpitala w Krakowie, a po kilku miesiącach został wysłany do obozu w Kreuzburgu, jako więzień numer 421.
14 czerwca 1940 roku przeniesiono go do oflagu w Murnau, gdzie więziono go aż do wyzwolenia 29 kwietnia 1945 roku. 
Więźniowie oflagu Murnau
Władysław Ryłko siedzi czwarty z lewej strony
Archiwum Barbary Rylko
Ponieważ w oflagu opanował język angielski, to po uwolnieniu rozpoczął służbę jako oficer łącznikowy między Polskimi Oddziałami Wartowniczymi przy EUCOM (Europejskim Dowództwie Armii Stanów Zjednoczonych) a oficerami armii amerykańskiej.
Legitymacja z POW (1946)
Archiwum Barbary Rylko
W styczniu 1946 roku rząd londyński potwierdził jego promocję na stopień pułkownika, a czerwcu tego samego roku został przeniesiony do centrum treningowego gwardii cywilnej w Käfertal i mianowany majorem gwardii,  a później zastępcą dyrektora łącznikowego. 
Władysław Ryłko jako oficer łącznikowy (1949)
Stacjonował formalnie w różnych zachodnioniemieckich miastach, ale praktycznie większość czasu spędzał wizytując obozy POW na terenie Niemiec. Wykonywał również zadania we Francji.
W Käfertal Ryłko poznał swoją drugą żonę- lekarkę Jadwigę Lenartowicz (1910-2010) z Łodzi, uwolnioną z obozu koncentracyjnego. Poślubił ją 28 czerwca 1947 roku w Bad Soden, a owocem ich związku była córka Barbara, urodzona w Niemczech w 1950 roku, gdy Władysław miał już 55 lat.
Przyjęcie weselne 1947
Archiwum Barbary Rylko
Władysław  i Jadwiga 1947
Archiwum Barbary Rylko
W czasie służby u boku Amerykanów Ryłko był współzałożycielem Funduszu Społecznego Oddziałów Wartowniczych (1949), którego celem była opieka kulturalno-oświatowa, sportowa, pomoc społeczna wartownikom i ich rodzinom w razie ich śmierci, choroby czy też wypadku, opieka nad inwalidami, pomoc dla uczącej się młodzieży oraz utrzymanie własnego organu prasowego „Ostatnie Wiadomości”. 
4 listopada 1950 roku rodzina Ryłków wypłynęła statkiem USS "General W. C. Langfitt" z Bremy, by po dziesięciu dniach dotrzeć do portu w Nowym Jorku. Celem ich wyjazdu było osiedlenie się na stałe w Detroit, gdzie zamieszkali obok Władysława Stefanika, przyjaciela Ryłki z oflagu w Murnau. 
19 grudnia 1951 roku Władysław Ryłko otrzymał amerykańskie obywatelstwo. Początkowo pracował fizycznie u stolarza, rozładowywał samochody, a nawet czyścił toalety. W czerwcu 1952 roku ukończył kurs zawodowy i znalazł zatrudnienie jako projektant w firmie Alpha Engineering. Później często zmieniał pracę, a zdarzały mu się również okresy bezrobocia. Obok pracy zawodowej znajdował jeszcze czas na działalność na rzecz organizacji polonijnych.
W 1957 roku kupił swój pierwszy samochód- biało- srebrnego Chevroleta, a w 1964 roku Ryłkowie stali się właścicielami nowego domu.
Władysław Ryłko i jego Chevrolet (1957)
Archiwum Barbary Rylko
W 1967 roku odwiedził z rodziną Polskę i spędził 6 tygodni na spotkaniach rodzinnych oraz zwiedzaniu atrakcji turystycznych.
Z rodziną w Ojcowie
Archiwum Barbary Rylko
Zmarł nagle 6 maja 1969 roku po silnym wylewie w miejscu pracy. Trzy dni później spoczął na cmentarzu Mount Olivet w Detroit, trzy mile od swojego domu.
Był autorem książki „Zarys historii wojennej 7-go Pułku Artylerii Polowej (1929). 

Ze wspomnień jego córki Marii wynika, że był muzykalny i obdarzony talentem plastycznym- ładnie rysował oraz rzeźbił. 
Oprócz Krzyża Niepodległości Ryłko odznaczony został także Krzyżem Walecznych i Srebrnym Krzyżem Zasługi. 
Jego syn Zygmunt zginął w lutym 1943 roku w KL Auschwitz, córka Maria Klingbajl jest absolwentką Szkoły Główej Handlowej w Warszawie, a młodsza córka Barbara Rylko-Bauer uzyskała stopień doktora antropologii i pracuje jako adiunkt na Uniwersytecie Stanowym Michigan.
Barbara Rylko-Bauer jest autorką książki o swojej matce zatytułowanej „A Polish Doctor in the Nazi Camps”, w której oczywiście sporo miejsca poświęca również ojcu. Z tej publikacji pochodzi część prezentowanych tu faktów z życiorysu Władysława Ryłki, szczególnie dotyczących okresu powojennego.

Młodszym bratem Władysława był inny choczeński oficer Kazimierz Ryłko, którego dotyczy wcześniejsza notatka (link).

poniedziałek, 29 lipca 2019

Święto Ludowe w Choczni w 1936 roku

Relacja "Zielonego Sztandaru" (numer z 28 czerwca 1936 roku) dotycząca obchodów Święta Ludowego w Choczni:

Obchód na powiat wadowicki odbył się w Choczni. Wypadł imponująco. 
Ze wszystkich stron powiatu przybyły pochody z orkiestrami: od Andrychowa ( z okolic Inwałdu, Głębowic, Roczyn, Wieprza i okolicy), od Kalwarji (z obywatelem Oleksym na czele), z Zebrzydowic, Berwałdu, Wysokiej, Stanisławia Dolnego i Górnego, Kleczy, Rokowa, Babicy i Jaroszowic; od Mucharza, Tarnawy, Jaszczurowej, Poręby Świnnej, Ponikwi, Kozińca, Gorzenia (z ławnikiem gminy wadowickiej Szczepanem Smazą na czele); wreszcie pochód od Brzeźnicy i Zatora (z okolic nadwiślańskich z ob. Jurkiem, Bolkiem i Świadkiem).
Czoło tego pochodu stanowiły "zniczanki" (członkimie Związku Młodzieży Wiejskiej "Znicz" - uwaga moja), dorodne dziewczęta w ślicznych krakowskich strojach. Pochody te szły przez Wadowice przeszło godzinę, bez przerwy śpiewając "Gdy Naród do boju...".
Wszystko karne i zgrane, jak na organizację przystało.
Po przybyciu na miejsce wybrano prezydjum zgromadzenia, orkiestra odegrała "Gdy Naród do boju", zagajenie i powitanie gości wygłosił ob. Jan Oleksy; potem deklamowali przeważnie własne utwory- Fr. Nikorówna i Fr. Goczoł z Jacha, Józef Rzycki i Fran. Medoń, chór koła "Wici" z Zygodowic odśpiewał kilka piosenek okolicznościowych; djalog satyryczny własnego utworu p.t. "Święto Ludowe" Apolonja Świadkówna i Apolonja Bizoniówna.
Z ramienia związków zawodowych przemawiał ob. Pękala z Andrychowa, a od Zarządu powiatowego Stronnictwa Ludowego ob. Fr. Świadek. Referat ogólny wygłosił dr Józef Putek.
Tak licznego zgromadzenia w naszym powiecie nikt nie pamięta. Sam pan wicestarosta uznawał, że 10 tysięcy ludzi było napewno. Znawcy twierdzą, że liczba wyniosła około 12 tysięcy.
Niesiono szereg transparentów, a kilkanaście zielonych sztandarów powiewało dumnie świadcząc o rosnącej potędze Stronnictwa Ludowego. 
Kolos ludowy pręży się i żąda: ziemi bez odszkodowania, nowych, uczciwych wyborów do Sejmu i samorządu.

Fotografia z archiwum Heleny Faber
Wiec odbył się koło Domu Ludowego w Choczni, na niezabudowanym wówczas placu między gościńcem a torem kolejowym. Prezydium zgromadzenia stoi na dalszym planie, zwrócone twarzami do obiektywu aparatu.
Na pierwszym planie "las kapeluszy".
Widać również kilka sztandarów i samotny dom za śtreką (za torami).

piątek, 26 lipca 2019

Śpiewane wspomnienia Józefa Widlarza

"Choczeńskie wspomnienia" to piosenka, której autorem jest urodzony w 1920 roku w Choczni Józef Widlarz- obecnie mieszkaniec Cicero pod Chicago: