Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lotnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lotnik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 grudnia 2025

Stefan Ćwikliński - kolejna osoba związana z Chocznią i lotnictwem

 Dopiero niedawno udało mi się ustalić, że Stefania Ćwiklińska, emigrantka w amerykańskim stanie Indiana, to pochodząca z Choczni Stefania z domu Bandoła, córka Jana i Marii z Bryndzów. Część amerykańskich źródeł przekręca jej nazwisko rodowe i przypisuje urodzenie w Czernej pod Krakowem.

Stefania Bandoła

Gdy Stefania po raz pierwszy przypłynęła do USA w 1912 roku miała już 32 lata. W dokumentach imigracyjnych podawała, że jest o dwa lata młodsza, pracowała jako służąca i udaje się do kuzynki Apolonii Guzdek, mieszkającej w Holyoke w stanie Massachusetts. Rok później dołączyła do niej w Holyoke starsza siostra Maria Bandoła.

Kolejna pewna data z pobytu Stefanii w USA to 27 listopada 1915, gdy zawarła związek małżeński z młodszym o 3 lata wdowcem Józefem Ćwiklińskim, pochodzącym z Żółkiewki na Lubelszczyźnie.

Józef, mąż Stefanii

Prawie dokładnie rok później (16 listopada 1916) niemłodym już, jak na ówczesne standardy Ćwiklińskim (36 i 33 lata), urodził się syn Teodor, a 12 kwietnia 1918 drugi syn Stefan. Obydwaj synowie przyszli na świat w miejscowości Gary w stanie Indiana, gdzie Józef Ćwikliński pracował jako robotnik w walcowni stali huty Illinois Steel Company.

Kluczowym dokumentem pozwalającym potwierdzić głębsze związki z Chocznią synów Stefanii Ćwiklińskiej jest manifest pasażerski ze statku SS Nieuw Amsterdam, który 1 lipca 1923 dopłynął z Rotterdamu do Nowego Jorku. Z powyższego manifestu, przedstawianego urzędnikom imigracyjnym Stanów Zjednoczonych wynika, że Stefania Ćwiklińska przez trzy lata (1920-23) przebywała u matki w Choczni, nie tylko ze swoimi synami, ale także z dziećmi jej męża z pierwszego małżeństwa (z Józefą z Rakleckich) - Rudolfem i Józefem.

Dla tematu tej notatki najbardziej istotną informacją jest fakt, że Stefan Ćwikliński, syn Józefa i Stefanii, był związany z Chocznią nie tylko przez miejsce urodzenia matki, ale także sam jako dziecko przez kilka był mieszkańcem tej wsi.

Stefan, występujący w amerykańskich dokumentach jako Stephen John lub Steve Cwiklinski, w 1938 roku uczęszczał do Emerson High School w rodzinnym Gary w stanie Indiana.

Steve Cwiklinski w środku środkowego rzędu

W 1940 roku był pracownikiem huty Carnegie Illinois Steel Co., posiadał ukończoną jedną klasą szkoły średniej. Dwa lata później (22 stycznia 1942) w czasie zaciągu do armii amerykańskiej podawano, że Cwiklinski był niewykwalifikowanym pracownikiem przemysłu włókienniczego.  W czasie II wojny światowej służył w Siłach Powietrznych Stanów Zjednoczonych (USAAF), jako podporucznik (Second Lieutenant) w 563. Szwadronie Bombowym (563th Bombardment Squadron),   w ramach 388. Grupy Bombowej (388th Bombardment Group), stacjonującej w angielskiej bazie RAF Knettishall w hrabstwie Suffolk. 

Stefan Ćwikliński (1942)

13 grudnia 1943 Stefan Ćwikliński znajdował się jako nawigator na pokładzie ciężkiego bombowca B-17 Flying Fortress, wykonującego kolejną (szesnastą) misję bojową - uderzenie na cele w północnych Niemczech. Podczas nalotu na stocznię niemieckiej marynarki wojennej w Kiel (Kilonii) Ćwikliński został śmiertelnie raniony, gdy pocisk odpalony z niemieckiego myśliwca uderzył w przód jego samolotu.

Został pochowany na Cambridge American Cemetery and Memorial w Coton (hrabstwo Cambridgeshire, Anglia) – amerykańskim cmentarzu wojennym dla poległych w Europie. Jego imię upamiętniono również na pomniku upamiętniającym 388. Grupę Bombową w Knettishall (Anglia).

Na ręce jego rodziny przekazano Purple Heart - przyznane mu pośmiertnie jedno z najbardziej prestiżowych amerykańskich odznaczeń wojskowych.




poniedziałek, 10 września 2018

Choczeński lotnik upamiętniony w Anglii

Władysław Jan Nowak był najbardziej znanym choczeńskim lotnikiem, który walczył w czasie II wojny światowej. Więcej informacji na jego temat można przeczytać we wcześniejszej notatce- link
Po zakończeniu wojny Władysław Nowak pozostał na emigracji w Angliii i zamieszkiwał najpierw w Lincoln, a następnie w Worksop w hrabstwie Nottinghamshire, gdzie prowadził z żoną Henryką kawiarnię i sklep delikatesowy.
Władysław Nowak - Worksop - 1975.
Zdjęcie z archiwum Krysi D. Michna-Nowak
15 maja 2016 roku odsłonięto w parku w Worksop ławkę ku pamięci Władysława Nowaka w obecności jego rodziny, władz miejskich, polskiego konsula, przedstawicieli Royal Air Force (Królewskich Sił Powietrznych), organizacji weteranów, Polonii i miejscowej ludności.
Upamiętnianie zasłużonych ludzi za pomocą ławek w parkach i na skwerach to typowy element angielskich tradycji. Tym razem okazją do oddania hołdu Nowakowi była 75 rocznica zestrzelenia przez niego niemieckiego samolotu Heinkel 111 (w nocy z 10 na 11 maja 1941 roku), co było pierwszym tego typu wyczynem dokonanym przez polskiego pilota w starciach powietrznych w obronie Wielkiej Brytanii przed agresją niemiecką.
Oto zdjęcia z tej uroczystości, udostępnione dzięki uprzejmości córki pilota- Krysi Michna-Nowak:


Na pamiątkowej ławce siedzą przedstawicielki rodziny pilota Nowaka-
od lewej dwie wnuczki jego brata Franciszka Nowaka, wnuczka jego brata
Karola Nowaka i córka Krysia Michna-Nowak




Pamiątkową tablicę umieszczono również na dawnym domu Nowaków w Worksop:



Strona tytułowa broszury wydanej z okazji odsłonięcia ławki
ku pamięci Władysława Jana Nowaka
Warto przypomnieć, że Władysław Nowak upamiętniony jest również w Choczni- wiadukt nad Choczenką jego imienia znajduje się w ciągu obwodnicy Wadowic, ponad domem rodzinnym pilota (ul. Zawale 1), na którym także znajduje się tablica pamiątkowa.






piątek, 20 kwietnia 2018

Pilot Ryszard Dąbrowski

Na choczeńskim cmentarzu znajduje się taki oto nagrobek tragicznie zmarłego pilota Ryszarda Dąbrowskiego:



1963
Ryszard Bolesław Dąbrowski urodził się w Krakowie w 1938 roku. Był synem Stanisława Dąbrowskiego, robotnika z Choczni oraz jego żony Anny z domu Wnęk, rodem z Zabierzowa. W czasie II wojny światowej został wysiedlony z rodzicami z ich domu w Choczni.
Po wojnie Dąbrowscy mieszkali w Choczni pod numerem 551 za torem kolejowym w pobliżu Domu Ludowego.
Ryszard Dąbrowski uczęszczał do szkoły podstawowej, a następnie rozpoczął naukę w Liceum Ogólnokształcącym w Wadowicach. Ostatecznie ukończył Technikum Mechaniczno- Elektryczne w Bielsku-Białej.
Brał udział w szkoleniach szybowcowych i spadochronowych, co ilustrują zamieszczone niżej zdjęcia.
W 1960 roku Ryszard Dąbrowski wstąpił do Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie, którą ukończył trzy lata później – 30 marca 1963 roku.
Następnie w stopniu podporucznika pilota rozpoczął służbę w 28 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Słupsku.
2 grudnia 1964 o godzinie 16.57 pilot 3-klasy Ryszard Dąbrowski wystartował z lotniska Redzikowo koło Słupska do lotu na przechwycenie celu nad chmurami na wysokości 8.000 m. Pilotował dobrze sobie znany samolot Lim-2. Na tym modelu samolotu myśliwskiego oraz MiG-15 miał już wówczas wylatanych ponad 480 godzin.
Lim-2 nr 714 na lotnisku kilka lat przed wypadkiem
Po wykonaniu przechwycenia Dąbrowski otrzymał od kontrolera lotu pozwolenie na podejście do lądowania. Znajdował się wtedy 20 km od lotniska. Podczas przebijania chmur w dół był obserwowany na wskaźniku lądowania z lewej strony linii ślizgu, wobec czego otrzymał komendę wykonania dowrotu w prawo o 10 stopni. Dąbrowski przyjął komendę na wysokości 1000 metrów nad ziemią, po czym kontynuował skręt, aż zniknął z ekranu wskaźnika.
O 17.33 Lim uderzył w ziemię w rejonie wsi Potęgowo i uległ zniszczeniu. Pilot zginął na miejscu.
zdjęcie wraku
Jako przyczynę wypadku wskazano błąd pilotażowy- wykonywanie pogłębiającego się zakrętu w warunkach,  w których pilot nie umiał właściwie zareagować.
Natomiast według nieoficjalnych informacji Dąbrowski nie powinien wykonywać tego tragicznego w skutkach lotu, gdyż nie posiadał odpowiednich uprawnień.
Pogrzeb Dąbrowskiego w Choczni miał charakter świecki i przebiegał według ceremoniału wojskowego.

Ryszard Dąbrowski upamiętniony na tablicy w Słupsku
Odznaka pilota 3 klasy
Lotnisko Aeroklubu w Bielsku-Białej 1954
Ryszard Dąbrowski (w ciemnym ubraniu) opiera się o szybowiec
Nowy Targ 5 lipca 1954
Szkolenie spadochronowe- zdjęcie grupowe uczestników
Nowy Targ 5 lipca 1954
Szkolenie spadochronowe
z lewej Dąbrowski, z prawej Stanisław Mydlarz

Wykorzystano materiały pochodzące od Lucjana Lubasa oraz z książek:
„Pamięci lotników wojskowych 1945-2003” i "Katastrofy,awarie,uszkodzenia w lotnictwie wojskowym 1961-1970".


czwartek, 4 lutego 2016

Stanisław Widlarz - znany pilot myśliwski z Choczni

Stanisław Widlarz to obok Władysława Nowaka (LINK) najbardziej znany choczeński lotnik z czasów II wojny światowej.

Urodził się 4 maja 1916 roku w rodzinie Wojciecha Widlarza i jego pochodzącej z Inwałdu żony Marii, z domu Korczak. Po ukończeniu szkoły podstawowej w Choczni Dolnej uczęszczał do gimnazjum w Wadowicach.
Służbę wojskowa rozpoczął w 21 Pułku Artylerii Lekkiej w Bielsku, ale po ukończeniu kursów szybowcowych, spadochronowych i pilotażu został pilotem wojskowym. Służył w 123 Eskadrze Myśliwskiej 2 Pułku Lotniczego w Krakowie, stacjonującej na lotnisku Rakowice.


W kampanii wrześniowej 1939 roku eskadra kaprala Widlarza została podporządkowana organizacyjnie Brygadzie Pościgowej pod dowództwem pułkownika pilota Pawlikowskiego w składzie Dyonu IV/1.
Nad ranem 1 września 1939 roku Widlarz wystartował z Balic na lotnisko polowe Poniatów koło Jabłonnej, gdzie wylądował o 6.10. O godz. 6.55 nastąpił start alarmowy całego Dyonu IV/1 na przechwycenie niemieckiej wyprawy bombowej na Warszawę. Ze 123 Eskadry wystartował tylko klucz w składzie: ppor Kawnik, ppor Czerniak i kpr Widlarz - gdyż tylko ich samoloty zdołano zatankować na czas po przylocie.
Tym samym był uczestnikiem pierwszej bitwy powietrznej II wojny światowej. W trakcie około czterdziestominutowej walki piloci z krakowskiego pułku na przestarzałych samolotach PZL P-7a zaatakowali 7 bombowców He 111 i podporucznik Jerzy Czerniak wspólnie z kapralem Stanisławem Widlarzem posłali jednego z nich na ziemię.
W swoich sprawozdaniach z kolejnych dni wojny Stanisław Widlarz pisał:
„04-06.IX kilka lotów patrolowych bez zajść. 6.IX zmiana lotniska w okolicy Warszawy miejscowości nie pamiętam. 07.IX (daty nie jestem pewien) lot patrolowy eskadry 6 samolotów przez 5 minut nad Warszawa i lot na lotnisko pod Lublinem. Nazwy tego lotniska niestety nie pamiętam. Jeden samolot uszkodzony przy lądowaniu.  Zostało 5 samolotów.”
W dniu 6 września 1939 roku na północnym skraju wsi Wojcieszyn, 18 kilometrów na zachód od Warszawy, rozbił się niemiecki myśliwiec Messerschmitt Bf 110C, którego strącenie przypisywane bywa często uczestniczącemu w starciu Stanisławowi Widlarzowi (także przez Biuro Historycznego Lotnictwa z Londynu). Widlarz podał dość dokładną lokalizację spadającego samolotu, natomiast o zestrzeleniu nic nie wspomina w cytowanym wyżej sprawozdaniu, dlatego wśród specjalistów, wskazujących także innych możliwych autorów zestrzelenia,  nie ma na ten temat jednoznacznej opinii.

W nocy z 18 na 19 września przekroczył z rzutem kołowym eskadry granicę rumuńską i został internowany wraz z całą eskadrą. Po ucieczce z obozu internowania przedostał się do Francji, gdzie w bazie lotniczej Lyon-Brown odtwarzało się lotnictwo polskie. Już w stopniu plutonowego wszedł w skład patrolu myśliwskiego, który stworzył były dowódca Dyonu IV/1 kapitan Kowalczyk.
Razem z jednostką Widlarz tydzień później udał się do La Rochelle- nowego miejsca postoju. Niestety miejsce stacjonowania nie sprzyjało udziałowi w walkach. Patrol bez sukcesów zakończył działalność 19 czerwca 1940 roku. Widlarz z grupą pilotów odpłynął z portu La Rochelle i 23 czerwca 1940 roku przybył do Wielkiej Brytanii.

Od końca czerwca do września 1940 roku przebywał w Ośrodku Zapasowym Lotnictwa Blackpool i uczestniczył w kursach językowych oraz przygotowawczych do służby w RAF-e. 21 września tego samego roku został przydzielony do Eskadry "A" w 308 Dywizjonie Myśliwskim „Krakowskim” na lotnisku Speake pod Liverpoolem.1 grudnia 1940 jego dywizjon osiągnął sprawność bojową. Od tej pory plutonowy Widlarz rozpoczął blisko dwuletnią służbę jako pilot myśliwski RAF-u.

Odznaka Dywizjonu 308
z kolekcji Lucjana Lubasa
Podczas lotu bojowego na samolocie Spitfire IIA 2 lipca 1941 zanotował jedno pewne zestrzelenie samolotu niemieckiego i jedno prawdopodobne. Jego skrzydło osłaniało wówczas wyprawę 12 angielskich bombowców  typu Bristol Blenheim, mających zburzyć elektrownię we francuskim  Lille, które po zrzuceniu bomb, w drodze powrotnej nad kanał La Manche zostały zaatakowane przez niemieckie Messerschmitty.
Tak pisze o tym historyk Jacek Kutzner w książce „308. Dywizjon Myśliwski "Krakowski":

(…) Atak na Messerschmitty próbujące zestrzelić bombowiec wykonał także sierżant  Stanisław Widlarz. Pierwszego Widlarz ostrzelał krótką serią z tyłu i zaobserwował odpadające kawałki konstrukcji maszyny nieprzyjaciela, która buchnęła „chmurą gęstego czarnego dymu” i poleciała pionowo do ziemi. W chwilę później Polak zaatakował kolejnego Niemca, strzelając do niego z około 150 jardów. Messerschmitt uniknął jednak losu swojego poprzednika i zdołał umknąć. Następny przeciwnik pojawił się jednak błyskawicznie. Widlarz oddał do niego dwie krótkie serie z około 150–200 jardów, po których nieprzyjaciel zanurkował. Jak napisał Polak w swoim raporcie: „Poszedł za nim inny pilot i widział go spadającego pionowo w dół bardzo blisko ziemi, ale [jego – aut.] upadku nie zaobserwował”. Po tych trzech emocjonujących walkach Widlarz ostrzelał jeszcze jeden z niemieckich samolotów, ale tym razem nie zaobserwował żadnych rezultatów swoich strzałów.  (…)

Ogółem na  liście osiągnięć polskich pilotów myśliwskich w drugiej wojnie światowej (tak zwanej liście Bajana) zanotowano przy jego nazwisku 2 pewne zniszczenia samolotów niemieckich (+ jeden na spółkę) oraz jedno zniszczenie prawdopodobne.
Z tego tytułu został odznaczony Krzyżem Walecznych, Krzyżem Zasługi i Medalem Lotniczym.
Po skierowaniu na kurs instruktorski w ośrodku treningowym RAF w Woodley w 1942 roku Widlarz nie wykonywał już lotów bojowych. Jako instruktor w stopniu plutonowego szkolił pilotów w bazie RAF w Hucknall do zakończenia II wojny światowej.


Po przejściu do rezerwy w stopniu starszego sierżanta (chorążego RAF) pozostał na emigracji w Anglii i zamieszkał w Londynie, gdzie ożenił się z Ireną Heleną Kollist, córką kucharza z królewskiego pałacu Buckingham.

9 lutego 1950 roku otrzymał angielskie obywatelstwo, podając zawód wykonywany krawiec wyrobów skórzanych. Wkrótce potem zmienił imię i nazwisko na Stanley Widra.
W bardzo sędziwym wieku 93 lat powrócił na stałe do Choczni, gdzie zamieszkał w domu swojej bratanicy Małgorzaty. Po śmierci w wieku prawie 97 lat (11 kwietnia 2013 roku) został pochowany na choczeńskim cmentarzu parafialnym.

Stanisław Widlarz jest wymieniany w treści książek:
  •  "W dywizjonie poznańskim", 
  • "Brygada Pościgowa: Alarm !", 
  • "Pierwszy dzien: dzialania lotnicze nad Polska 1 września 1939",
  • "Polskie eskadry w wojnie obronne. Wrzesień 1939", 
  • "Polskie dywizjony lotnicze w Wielkiej Brytanii: 1940-1945", 
  • "Obrona Warszawy i Modlina na tle kampanii wrześniowej 1939", 
  • "Nad Warszawą",
  • "Zarys działań polskiego lotnictwa w Wielkiej Brytanii 1940-1945"
  • "Polacy na przełomie XX i XXI wieku",
  • "The Polish Air Force at war: the official history",
  • "Poles in Defence of Great Britain: July 1940-June 1941"
  • "Zefiry nad kanałem".
Stanisław Widlarz
jako uczeń wadowickiego gimnazjum


Tableau eskadry ćwiczebnej pilotażu 2 Pułku Lotniczego
w Krakowie 1936/37
Archiwum Lucjana Lubasa
10.10.1937
Stanisław Widlarz drugi z prawej
Nazwiska pozostałych pilotów: Czyżowski, Joda, Kawałkowski i Suchodolski
Archiwum Andrzeja Lewandowskiego
W mundurze RAF
Archiwum Lucjana Lubasa

Pozostałe wykorzystane zdjęcia pochodzą z: prywatnego archiwum Józefa Widlarza, polski-cmentarz.pl (nagrobek).

piątek, 5 września 2014

Władysław Nowak

Władysław Nowak- choczeński lotnik z okresu II wojny światowej
Urodzony 11 czerwca 1908 roku w Choczni jako jedno z jedenaściorga dzieci Józefa i Franciszki Nowak. Po ukończeniu szkoły powszechnej w Wadowicach rozpoczął edukację w miejscowym gimnazjum, którą kontynuował aż do matury w Złoczowie koło Stanisławowa, gdzie przebywał pod opieką starszego brata Karola.
W 1930 roku wstąpił do wojska do Szkoły Podchorążych Piechoty w Różanie. W 1931 roku przeniósł się w stopniu kaprala podchorążego do Szkoły Podchorążych Artylerii w Toruniu. Po jej ukończeniu został promowany w 1933 roku na stopień oficerski- podporucznika artylerii.
Ukończył również kurs pilotażu w Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa w Dęblinie i w 1934 roku uzyskał przydział do 2 Pułku Lotniczego w Krakowie. Wykonując loty i ekwilibrystyczne akrobacje samolotem nad swoim rodzinnym domem w Choczni narażał się niejednokrotnie na gniew matki, która zdenerwowana jego popisami wygrażała mu z podwórka miotłą. W 1936 roku po wykurowaniu się z lekkich obrażeń po wypadku pilotowanego przez siebie samolotu PZL7 ukończył kurs szybowcowy. W 1937 roku uzyskał awans na stopień porucznika i rok później przeniesiony został na stanowisko instruktora pilotażu w Szkole Pilotażu w Grudziądzu, którą w 1939 przeniesiono na lotnisko Ułęż koło Dęblina.
11 kwietnia 1939 ożenił się z pochodzącą ze Stanisławowa Marią Danutą Ziarkiewicz.
Wybuch II wojny światowej zastał Władysława Nowaka w Dęblinie. Został dowódcą klucza myśliwskiego sformowanego z instruktorów Szkoły Pilotażu z zadaniem obrony Dęblina i okolic. Po odbyciu kilku lotów rozpoznawczych przeleciał samolotem do Lwowa, gdzie zostawił go z braku paliwa. 17 września 1939 przekroczył granicę rumuńską i został internowany w Calimanesti. W listopadzie 1939 przedostał się nielegalnie do Bukaresztu, gdzie wyrobiono mu fałszywe dokumenty cywilne. Posługując się nimi dotarł drogą morską do Bejrutu, skąd w styczniu 1940 wypłynął do Marsylii we Francji. Od marca 1940 znajdował się w Lotniczej Stacji Zbornej na lotnisku Le Bourget pod Paryżem, a w maju tego samego roku otrzymał przydział do szkolnej eskadry myśliwskiej w Mions koło Lyonu. W czerwcu 1940 ewakuował się do Anglii, gdzie we wrześniu otrzymał przydział do Dywizjonu 306 Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii. W nocy z 10 na 11 maja 1941 roku w czasie lotu bojowego nad Londynem na samolocie Hurricane uzyskał jako pierwszy polski pilot myśliwski potwierdzone nocne zestrzelenie samolotu niemieckiego Heinkel 111. Za ten wyczyn rozkazem z 13 czerwca 1941 roku został odznaczony Krzyżem Walecznych. 
23 lipca 1941 został zestrzelony w walce powietrznej nad kanałem La Manche, w czasie której zaliczono mu uszkodzenie dwóch samolotów Messerschmitt. Poparzony wyskoczył na spadochronie. Po wyłowieniu przez angielski kuter przebywał w szpitalu i na rekonwalescencji. Awansowany na stopień kapitana powrócił do służby czynnej w bazie lotniczej Northolt jako naziemny oficer naprowadzania, najpierw w Dywizjonie 308, a od marca 1942 w Dywizjonie 317. Do połowy sierpnia 1942 pełnił rolę adiutanta prezydenta RP na uchodźstwie Władysława Raczkiewicza. W tym czasie powtórnie odznaczony został Krzyżem Walecznych.
Od sierpnia 1942 służył na stanowiskach sztabowych w Inspektoracie Sił Powietrznych w Londynie. Od kwietnia 1944 roku objął funkcję oficera łącznikowego w dowództwie 9 grupy myśliwskiej RAF, a od września 1944 roku pełnił funkcję polskiego oficera łącznikowego w dowództwie obrony powietrznej Wielkiej Brytanii.1 marca 1945 awansowany został na stopień majora. 
Po ukończeniu wojny dowiedział się o tragicznej śmierci jego żony, zgładzonej w 1942 roku za działalność w AK. W 1947 roku wziął ślub z Henryką Michną, z którą miał dwie córki: Krystynę i Hannę. Po demobilizacji w 1949 roku osiadł z rodziną w Lincoln, gdzie pracował między innymi jako piekarz w różnych zakładach branży spożywczej. W 1954 roku nastąpiła przeprowadzka rodziny Nowaków do Worksop, gdzie Władysław z żoną przez 26 lat prowadzili sklep delikatesowy. Do pierwszej po wojnie wizyty w Polsce i rodzinnym domu w Choczni na Zawalu doszło w 1959 roku. 
Władysław Nowak zmarł w Sheffield 11 lutego 1982 roku.

Wykorzystano materiały zawarte w książce "Major Władysław Jan Nowak Biografia. Pamiętnik''