Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Armia Krajowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Armia Krajowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 marca 2023

Były mieszkaniec Choczni szefem wywiadu AK w Krakowie

 




31 października 1893 roku urodził się w Skawinie Stanisław Kostka Czapkiewicz syn Czesława i Melanii z domu Haessel. W 1904 roku ukończył szkołę powszechną w Skawinie i podjął naukę w szkole wydziałowej, przerwaną ze względu na stan zdrowia. Trzy lata później odbył praktykę w sklepie w Kalwarii i uzupełniał edukację. W 1909 roku rozpoczął praktykę kancelisty w sądzie w Skawinie, w latach 1911-1912 roku pracował w Sądzie Powiatowym w Krościenku, a od 1913 roku w sądzie w Zatorze. Tam zastał go wybuch I wojny światowej. Już w sierpniu 1914 roku młody Czapkiewicz wyruszył z krakowskich Oleandrów walczyć o niepodległość w Legionach Polskich. Brał udział w kilkunastu bitwach i potyczkach, dosłużył się stopnia plutonowego. W 1918 roku po przebytej chorobie został uznany za niezdolnego do służby wojskowej i wrócił do pracy w sądzie w Zatorze. Był tam też sekretarzem Okręgu Zatorskiego Związku Strzeleckiego i członkiem zarządu Obwodu Chrzanowskiego ZS. Od 1924 roku pracował w Sądzie Okręgowym w Wadowicach. Nie wiadomo, czy już wtedy zamieszkał w Choczni, czy stało się to nieco później. Irena Słysz w swoich wspomnieniach pisze, że Czapkiewiczowie, z których córkami się przyjaźniła:

mieli piękny dom nad Choczenką, piękny sad z klombem od strony frontowej (…) z tyłu była furteczka, którą wychodziło się nad Choczenkę.

Dom Czapkiewiczów usytuowany był w dolnej części Choczni, między dzisiejszą ulicą Kościuszki a Choczenką.  Oprócz wspomnień pani Słysz z domu Porębskiej, jedynym dowodem na zamieszkiwanie Czapkiewiczów w Choczni, jaki udało mi się znaleźć, to wpis w księdze członków choczeńskiej Kasy Stefczyka, w którym podano numer ich domu- 342.

W 1933 roku po ukończeniu kursu Czapkiewicz objął stanowisko komornika Sądu Grodzkiego w Wadowicach. Należał do „Sokoła”, „Strzelca”, BBWR i OSP.

Trzy lata później opuścił Chocznię, ponieważ został przeniesiony na posadę komornika w Brzesku. Edward Brożek w „Gazecie Wyborczej” pisał, że Czapkiewicz:

był urodzonym społecznikiem, pomagał młodzieży studenckiej, organizował obozy letniskowe w górach i nad morzem dla biednej młodzieży wiejskiej. W życiu prywatnym był człowiekiem z dużym poczuciem humoru, towarzyskim i lubianym. Miał jeszcze jedną cechę: bezbłędnie poznawał się na ludziach, umiał ich słuchać, a z każdej rozmowy potrafił wyciągać praktyczne wnioski.

We wrześniu 1939 roku został ewakuowany do Hrubieszowa i nie wziął czynnego udziału w wojnie obronnej. Po powrocie do Brzeska założył organizację konspiracyjną „Salomea-Buty” wcieloną do Związku Walki Zbrojnej. Pod pseudonimami „Sprężyna”, „Józef Gołda” i innymi  był zastępcą komendanta ZWZ w Brzesku. Zagrożony aresztowaniem od 1941 roku ukrywał się w Bochni, Wadowicach, Krakowie (jako listonosz) i w Warszawie. Od 1942 roku prowadził w Krakowie kolportaż konspiracyjnych wydawnictw oraz organizował struktury kontrwywiadu i wywiadu Stronnictwa Demokratycznego, a później Armii Krajowej. W 1943 roku został szefem kontrwywiadu AK „Żelbet” w stopniu sierżanta podchorążego.

W mundurze listonosza
Z archiwum rodziny Zoll

Według Michała Chlipały, autora opracowania „Konspiratorzy w policji polskiej i polskiej policji Kryminalnej w Krakowie w latach 1939-45”  Czapkiewicz mający dobre rozeznanie w regułach pracy śledczej oraz zasadach obiegu dokumentów, a także posiadający wielu znajomych wśród czynnych zawodowo policjantów zbierał informacje o Niemcach i ich współpracownikach, ze szczególnym uwzględnieniem Gestapo, Kripo oraz innych organów policyjno--wywiadowczych.

Z kolei cytowany już Brożek podawał, że:

Kierowane przez "Sprężynę" siatki wywiadowcze miały swoich ludzi prawie wszędzie: w niemieckiej policji gospodarczej "Kripo", w policji granatowej, w niemieckich urzędach, niemieckich firmach, na poczcie w dziale listów, jak i w łączności telefonicznej. Do podstawowych zadań, jakie stawiał przed nim dowódca Żelbetu Dominik Ździebło "Kordian", było rozpracowanie konfidentów i donosicieli, zbieranie dowodów ich działań i przekazywanie ich sądom podziemnym, ostrzeganie ludzi zagrożonych aresztowaniem, zaopatrywanie ich w "lewe" dokumenty. (…) Na przełomie lat 1943/1944 udało się Czapkiewiczowi odtworzyć skład personalny całego urzędu gestapo przy ul. Pomorskiej. Dokument zawierał wykaz urzędników, pracowników i konfidentów gestapo. Rejestr nazwisk liczył setki nazwisk wraz ze zdjęciami, czasem były tam data urodzenia, miejsce zamieszkania.

Raporty „Sprężyny” stanowiły też podstawę do rozstrzygnięć sądów specjalnych państwa podziemnego w sprawach dotyczących konfidentów

Pod koniec wojny, jak pisał Edward Brożek:

Opracowywane przez Niemców plany wysadzenia Wawelu, mostów na Wiśle czy innych obiektów kultury, szybko były znane "Sprężynie". Dlatego też pełnym sukcesem zakończyła się akcja przejęcia tych obiektów w chwili ucieczki Niemców z Krakowa w styczniu 1945 r.

W działalności wywiadowczej po wyjściu z więzienia wspierała go żona Genowefa z Byrskich pseudonim „Juna”.

Ceniony za swoją skuteczność Czapkiewicz 1 stycznia 1945 roku został mianowany podporucznikiem, a 27 września 1945 roku zweryfikowano go przed Komisją Likwidacyjną AK w stopniu porucznika.

Po wkroczeniu wojsk sowieckich do Krakowa Czapkiewicz zaprzestał działalności konspiracyjnej, a część ze zgromadzonych w czasie wojny dokumentów wywiózł do swoich teściów w okolice Wadowic (Chobot) i zakopał w 15-kilogramowej puszce po niemieckiej marmoladzie.

Już 5 lutego 1945 roku został aresztowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w asyście NKWD. Z jego mieszkania przy Starowiślnej zabrano tę część archiwum wywiadowczego, którą nie zdążył ukryć. Podczas przesłuchań nakłaniano go do współpracy, a szczególnie do występowania jako świadek przed krakowskimi sądami przeciwko funkcjonariuszom niemieckim, konfidentom i kolaborantom. Czapkiewicz był świadomy, że musiałby wtedy zdekonspirować także tych konfidentów i zdrajców, którzy podjęli służbę w organach bezpieczeństwa, więc odmówił mimo szykan i gróźb.

Został zwolniony, podjął pracę komornika w Sądzie Grodzkim w Krakowie i działalność w Stronnictwie Demokratycznym, ale ciągle spotykały go kolejne szykany ze strony UB. W 1946 roku odznaczono go wprawdzie wraz z żoną Genowefą Złotym Krzyżem Zasługi za walkę z okupantem i udział w konspiracji, ale w październiku 1950 roku ponownie trafił do aresztu, tym razem na warszawskim Mokotowie. Był bity i torturowany, a rok później stanał przed sadem, oskarżony o to:

że w okresie od września 1942 r. do stycznia 1945 r., na terenie województwa krakowskiego idąc na rękę władzy hitlerowskiego państwa niemieckiego działał na szkodę Narodu Polskiego przez to że: początkowo jako kierownik zorganizowanej przez siebie siatki wywiadowczej pod kryptonimem "Prostokąt", a następnie jako szef komórki wywiadowczej "Szerszeń" późniejszego Wywiadu Centralnego "Żelbet" AK Kraków - Zachód oraz p.o. szef kontrwywiadu Inspektoratu Krakowskiego AK rozpracował osobiście i poprzez swoich informatorów rekrutujących się z funkcjonariuszy Policji Kryminalnej, lewicowe organizacje niepodległościowe jak PPR, GL a potem AL oraz poszczególnych aktywnych działaczy antyfaszystowskich, a uzyskane drogą wywiadu materiały przekazywał swoim władzom przełożonym, celem zwalczania i spowodowania likwidacji lewicowych organizacji podziemnych.

Został skazany na 10 lat więzienia, utratę praw publicznych na 5 lat i przepadek mienia. Odbywał karę we Wronkach, Rawiczu i w Sztumie. W 1955 roku udzielono mu przerwy w odbywaniu kary dla podratowania zdrowia, a do więzienia już nie wrócił z powodu ogłoszonej amnestii.

Rok później został zrehabilitowany, ale podlegał ciągłemu dozorowi i inwigilacji aparatu bezpieczeństwa PRL.

Na fali odwilży politycznej apelował do byłych żołnierzy AK, by włączali się w działalności organizacji kombatanckiej ZBOWiD (Gazeta Krakowska z 30 grudnia 1956 roku) i wzięli udział w wyborach do sejmu, głosując na kandydatów wysuniętych przez Front Jedności Narodu (Echo Krakowa z 20 stycznia 1957 roku).

Zmarł 29 marca 1961 roku. Spoczywa na krakowskim Cmentarzu Podgórskim.

Oprócz Złotego Krzyża Zasługi otrzymał również Krzyż Walecznych, Krzyż Partyzancki oraz Medal Zwycięstwa i Wolności.

Według powszechnej opinii historyków uchodził za jednego z najlepszych oficerów wywiadu i kontrwywiadu Wojska Polskiego w czasach II wojny światowej.

Jako ciekawostkę można podać także, że jedna z córek Stanisława Czapkiewicza została żoną znanego krakowskiego prawnika prof. Andrzeja Zolla, byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego.


poniedziałek, 19 października 2020

Choczeńscy wikariusze- ksiądz Ferdynand Wawro

Jednym z najciekawszych wikariuszy sprawujących posługę w Choczni był ksiądz Ferdynand Wawro.

Urodził się 30 lipca 1893 roku w Starym Zagórzu koło Sanoka. Na chrzcie otrzymał imiona Ferdynand Zygmunt. Kształcił się w gimnazjum w Przemyślu, a następnie rozpoczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, przerwane wybuchem I wojny światowej. 

W 1914 roku wstąpił do Legionów Polskich, w których osiągnął stopień plutonowego. Służył w 12 kompanii 3 Pułku Legionów Polskich oraz w Oddziale Sztabowym Komendy LP. Z Legionów zwolniony został 19 marca 1917 roku celem podjęcia studiów teologicznych na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, które ukończył w 1921 roku. W tym samym roku został wyświęcony na księdza i rozpoczął posługę wikariusza w Niegowici (1921-24). 

Kolejnym etapem jego pracy była Chocznia, gdzie przebywał od 1 marca 1924 roku do 15 sierpnia 1925 roku. Oprócz sprawowania chrztów, ślubów, pogrzebów i katechezy był tu także opiekunem Stowarzyszenia Dziewcząt Katolickich.

Z Choczni ks. Wawro został przeniesiony do parafii św. Floriana w Krakowie (1925-28), a później do katedry krakowskiej (1928-30) i krakowskiej parafii św. Szczepana (1930-34). W tym czasie zasiadał w zarządzie krakowskiego oddziału Związku Legionistów Polskich oraz pracował jako wizytator w zarządzie krakowskiego Arcybractwa Miłosierdzia i Banku Pobożnego (1926). W latach 1926-1930 był także katechetą w prywatnym seminarium nauczycielskim w Krakowie. 

Ponieważ od 1927 roku był kapelanem rezerwy, to 18 maja 1934 roku został powołany do czynnej służby wojskowej. Objął probostwo parafii wojskowej w Modlinie (1934-39) i jednocześnie uczył religii w liceum w Nowym Dworze Mazowieckim. Publikował w piśmie „Wiarus”- organie korpusu podoficerów wojska lądowego, marynarki wojennej i Korpusu Ochrony Pogranicza. W sierpniu 1939 roku został szefem służby duszpasterskiej 8 Dywizji Piechoty Wojska Polskiego w stopniu majora. We wrześniu 1939 roku znalazł się w sztabie obrony twierdzy Modlin. Po upadku twierdzy trafił na krótko do niemieckiej niewoli, a po zwolnieniu przybył do Krakowa, skąd arcybiskup Sapieha skierował go od Osielca. Tam w latach 1939-1967 sprawował najpierw funkcję administratora, a następnie proboszcza parafii św. Apostołów Filipa i Jakuba.

W czasie II wojny światowej zaangażował się w działalność konspiracyjną w ZWZ/AK pod pseudonimem „Rzaz Jan” i został awansowany na stopień podpułkownika. Na jego plebani można było otrzymać konspiracyjną gazetkę, czy posłuchać radia. Pozostawał w ścisłym kontakcie z lokalnym oddziałem Armii Krajowej, dla którego odprawiał nabożeństwa polowe, pogrzeby (m.in. dwóch członków Kedywu w 1944 roku), zaprzysięgał nowych członków i sprawował rolę doradcy moralnego. Po wojnie był inwigilowany przez funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, jako podejrzany o rozpowszechnianie treści antysocjalistycznych.

W zasobach IPN znajdują się:

- akta sprawy ewidencyjno-obserwacyjnej dot. Ferdynand Wawro, imię ojca: Franciszek, ur. 30-07-1893 r. - kontrola operacyjna księdza parafii w Osielcu podejrzanego o rozpowszechnianie treści antyreżimowych (1946-57),

- teczka ewidencji operacyjnej na księdza dot. Ferdynand Wawro, imię ojca: Franciszek, ur. 30-07-1893 r. (lata 1952-1960).

Podczas jego osiemnastoletniej posługi w Osielcu zelektryfikowano tamtejszą świątynię, zmodernizowano jej wnętrze, ławki i posadzki oraz wyposażono ją w nowe organy (1958).

Ksiądz Wawro zmarł na zawał serca 23 kwietnia 1969 roku, po czym spoczął na cmentarzu w Osielcu.

Był odznaczony Virtuti Militari klasy V, czterokrotnie Krzyżem Walecznych (m.in. w 1923 roku), Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Srebrnym Krzyżem Zasługi (1937).

piątek, 1 września 2017

Józef Kręcioch - kawaler orderu Virtuti Militari

18 stycznia 1915 roku w rodzinie Józefa Kręciocha i jego żony Aleksandry z domu Woźniak przyszedł na świat ich drugi syn, któremu nadali imię Józef.
Półtora roku później ojciec Józef Kręcioch zginął pod Stanisławowem, w walkach na froncie I wojny światowej.
Stąd wychowaniem młodego Józefa i jego braci: starszego Stanisława oraz urodzonego już po śmierci ojca Zygmunta zajmowała się tylko matka oraz jej wujostwo- Ignacy i Magdalena Widlarzowie.
W 1935 roku Józef Kręcioch ukończył wadowickie gimnazjum. Uczęszczał do klasy, której wychowawcą był profesor Zbigniew Czaderski, a wśród jego kolegów znajdował się inny chocznianin- Piotr Bąk, późniejszy urzędnik państwowy.
W latach 1936-39 Jóżef Kręcioch był słuchaczem szkół podchorążych piechoty w Różanie i Komorowie koło Ostrowi Mazowieckiej. 
O swoich wojennych losach tak pisał w sporządzonym w 1981 roku życiorysie:

W sierpniu 1939 roku wyruszyłem na wojnę wraz z 15 p.p. Dęblin w stopniu podporucznika służby stałej, jako dowódca plutonu ciężkich karabinów maszynowych na taczankach. W trzecim dniu walk odwrotowych pod Wieluniem zostałem ranny w głowę, tracąc przytomność na kilka godzin. Z poła walki i z okrążenia wydostał mnie mój zastępca. Następnie walczyłem pod Pabianicami, gdzie mój 15 p.p. Dęblin został zupełnie rozbity. Po przedostaniu się z okrążenia pod Łowiczem zostałem skierowany do walk w miejscowości Budy Wielkie i Stare. W dniach 8-10 września prowadziliśmy walki odwrotowe w kierunku Warszawy i w tym czasie udało się ujść z okrążenia i przedostałem się na Pragę, gdzie otrzymałem do obrony odcinek Praga-Południe. Z braku żywności i amunicji, jak również z braku przełożonych, skierowałem się wraz ze swoim oddziałem do macierzystego 15 p.p.Dęblin. Nowo zoranizowany 15 p.p. Dęblin, z nowym dowództwem, walczył jeszcze do 25 września 1939 roku, jednak zostalliśmy otoczeni ze wszystkich stron pod Chełmem Lubelskim i zabierani do niewoli niemieckiej. Przełożeni moi przed rozwiązaniem oddziałów, dali rozkaz przekradania się w kierunku broniącej się jeszcze Warszawy.
Z kilkoma oficerami w dniach 3-4 października dostaliśmy się pod Kock z myślą pomocy walczącym jeszcze oddziałom gen. Franciszka Kleeberga. Tutaj spotkałem kolegę Goetza Bolesława walczącego wraz ze swoim 17 p.p. Po przyłączeniu się do kolegi i jego walczących oddziałów, otrzymałem ranę w prawą lopatkę. Był to ostatni dzień walki 5 października 1939 roku. Zaopatrzony przez sanitariusza,wracałem w strony rodzinne.
 W myśl dowództwa mojego 15 p.p. Dęblin, przystąpiłem do organizowania żołnierzy i broni do dalszej walki. Pracę tę przerwało mi wysiedlenie ludności z Choczni i ziemi wadowickiej. Zabrałem broń od miejscowej ludności, którą pozbierali w czasie walk w początkach, gdy Niemcy wchodzili w nasze strony i udałem się pod Kraków do Mnikowa. Był to koniec prawie grudnia 1939 roku. Tutaj po nawiązaniu kontaktów z kolegami oficerami z Krakowa przystąpiłem do organizowania, zaprzysiężania żołnierzy wracających z wojny. Zapoznałem się z porucznikiem Józefem Ryłką, Franciszkiem Górskim, którzy mi wyznaczyli zadania i teren do organizowania.
Przypadł mi teren położony na zachód od Krakowa, Lasu Wolskiego,w lewym łuku Wisły, aż po Czernichów, na północ po Krzeszowice i dalej na wschód, jak Rudawa, Zabierzów. Był to teren bardzo rozległy i trudny do opanowanie. W lutym 1940 roku przechodziłem z kolegą Indykiem Antonim i Tadeuszem Mielczyńskim na Węgry, przeprowadzając różnych kolegów.
W jednej z wypraw wpadliśmy w zasadzkę niemiecką, w czasie walki jaka wywiązała się, kolega Indyk Antoni został raniony w głowę. Wreszcie dotarliśmy do ambasady węgierskiej, do majora Berslinga. Tu na miejscu otrzymałem Krzyż Virtuti Militari Kl.V. razem z kolegą Indykiem Antonim, a kolega Tadeusz Mielczyński Krzyż Walecznych.
W drugiej połowie lutego 1942 roku, kiedy to Związek Walki Zbrojnej został przemianowany na Armię Krajową, teren wyżej wymieniony został podzielony przez dowódców AK na bataliony. Mój batalion otrzymał kryptonim "Orzeł", którego dowódcą został mianowany kapitan służby stałej Kazimierz Burgielski, a ja jego zastępcą. Rozpoczęliśmy bardzo żmudną pracę i przygotowanie oddziałów do akcji "Burza". Prowadziliśmy kursy Szkoły Podchorążych i Podoficerów. Trwały one przez cały rok 1943 z małymi przerwami w czasie miejscowych pacyfikacji, jak w Kaszowie, w Liszkach, gdzie otrzymałem wyrok śmierci 4 lipca 1943 roku. Tylko dzięki wielkiemu szczęściu i ostrzeżeniu mię uniknąłem tortur i haniebnej śmierci. Oprócz wymienionych pacyfikacji, należy wymienić: Piekary, Zabierzów, Wolę Justowską, Radwanowice. Od tego czasu zorganizowane oddziały mojego batalionu "Orzeł-Ważka" (zmiana nastąpiła po pacyfikacji w Liszkach), brały udział w dywersjach, napadach i akcjach bojowych, na małe oddziały niemieckie, zdobywając broń, amunicję, żywność i odzież, czasem kupując od żołnierzy niemieckich za gotówkę broń. Z batalionu "Orzeł-Ważka" został wydzielony oddział partyzancki, do walki przeciw okupantowi niemieckiemu. Do takich należał oddział z Zabierzowa, do których należeli młodzi partyzanci i nie chcieli być aresztowanymi. Po aresztowaniach w Zabierzowie poszli młodzi chłopcy w lasy i do walki pod Tymbark, a później szli na pomoc walczącej Warszawie w Powstaniu Warszawskim. 

Po wojnie z obawy przed represjami władzy ludowej Józef Kręcioch ukrywał się w Grodkowie na Ziemiach Zachodnich, gdzie pracował w Urzędzie Repatriacyjnym. Ukończył zaocznie studia rolnicze w Krakowie, z tytułem inżyniera rolnictwa. Do emerytury w 1981 roku pracował przy melioracji gruntów rolnych.
Zmarł 13 stycznia 2002 roku w Krakowie i spoczął na cmentarzu w Podgórzu.

Cytowany fragment życiorysu Józefa Kręciocha został udostępniony przez jego krewnego Krzysztofa.

Notatka o kawalerach orderu Virtuti Militari z Choczni- patrz tu.


wtorek, 26 maja 2015

Choczeńscy konspiratorzy i partyzanci w czasie II wojny światowej

Zestawienie związanych z Chocznią partyzantów, konspiratorów i uczestników ruchu oporu w czasie II wojny światowej. Podobnie jak w przypadku innych publikowanych tu zestawień dane będą sukcesywnie uzupełniane w miarę napływu nowych informacji.
  • Ferdynand Balon (1898-1949) w tajnym nauczaniu, członek AK
  • Karol Balon (1917-?) ps. "Juhas" i "Orzeł", podporucznik AK w zgrupowaniu "Żelbet" *
  • Józef Bandoła (1920-1987) partyzant AK
  • Piotr Bandoła (1921-2015) partyzant Batalionów Chłopskich na Lubelszczyźnie
  • Tadeusz Bandoła (1896-1984) ps. "Wirtuoz", zastępca komendanta Obwodu Mokotów AK, uczestnik powstania warszawskiego, dowódca zgrupowania AK w lasach chojnowskich *
  • Edward Bąk (1918-1946) ps. "Strzemię", "Zając", członek patrolu dywersyjnego AK- NOW
  • Anastazy Bielenin (1893-1954) uczestnik Strażackiego Ruchu Oporu "Skała"- szef rozpoznania taktycznego w I Okręgu Stołecznym Warszawskim, potem w konspiracji  w Piotrkowie
  • Jan Bryndza (1898-1979) współpracownik zgrupowania AK "Jędrusie"
  • Jan Bryndza (1924-1944) uczestnik konspiracji w Choczni
  • Stanisława Bryndza (1926-?) uczestniczka konspiracji w Choczni
  • Józef Buczek (1918-1944) ps. "Mewa", członek oddziału AK "Błysk", zginął na Kielecczyźnie
  • Tadeusz Chrapek (1905-1965) ps. "Twardy", chorąży AK
  • Michał Cibor (1889-1972) ps. "Zembrzycki", szef wywiadu AK w obwodzie Wadowice
  • Józef Czapkiewicz (1930-1997) ps. 'Leszek" członek konspiracyjnego harcerstwa
  • Stefan Dąbrowski (1906-1942) członek ruchu oporu
  • Eugeniusz Drapa (1924-2006) ps. "Wicher"żołnierz NOW-AK
  • Władysław Gołda (1901-1981) ps. "Korczak" członek AK,  kolporter prasy konspiracyjnej, nauczyciel w tajnym nauczaniu w powiecie pińczowskim
  • Jan Hawryszko (1925-?) żołnierz zgrupowania AK "Jędrusie"
  • Jan Kapała (ur. 1925) ps. "Sosna" żołnierz NOW-AK
  • Jadwiga Klisiak (1922-2012) - łączniczka i kurierka AK
  • Rudolf Klisiak (1894-1988) uczestnik konspiracji, prowadził nasłuch radiowy i współpracował z batalionem AK "Orzeł-Ważka"
  • Michał Kornelak (1895-1972) w tajnym nauczaniu
  • Andrzej Kręcioch (1897-1977) działacz konspiracyjny
  • Irena Kręcioch z domu Ścigalska (1919-201) żołnierz AK
  • Józef Kręcioch (1915-2002) ps. "Burian", "Niemsta", podporucznik AK, zastępca dowódcy batalionu AK "Orzeł-Ważka"
  • Michał Kręcioch (1900-1984) członek AK w Krakowie
  • Stanisław Kręcioch (1913-1993) członek AK
  • Zygmunt Kręcioch (1916- 2000) żołnierz AK w batalionie "Orzeł-Ważka"
  • Aleksandra Kręcioch-Klisiak z domu Woźniak (1894-1978) łączniczka i kurierka AK
  • Edward Legut (1922-1972) żołnierz NOW-AK
  • Maria Lipowska (później Bittner; 1908-1988), członkini kobiecej siatki wywiadowczej w Rawiczu
  • Helena Łapot z domu Stuglik (1924-2000) ps. Lena", łączniczka i kurierka AK
  • Genowefa Maga-Tanewska z domu Widlarz (1928-2012) zaangażowana w pomoc dla więźniów KL Auschwitz *
  • Józef Malata (1911-1978) plutonowy AK
  • Tomasz Malata (1913-1992) podporucznik AK, dowódca placówki AK w Suchej Beskidzkiej
  • Władysław Malata (1902-1942) członek ruchu oporu
  • Alojzy Małusecki (1897-1955) ps. "Włodek", major AK, komendant obwodu obejmującego część powiatu krakowskiego i bocheńskiego
  • Bronisława Marcinkowska (1893-1969) członek ZWZ/AK, łączniczka i kolporterka, w jej mieszkaniu mieściła się redakcja i drukarnia "Służby infomacyjnej" i punkt kontaktowy sztabu AK
  • Jerzy Valde Nowak (1911-1979) dowódca 4 batalionu zgrupowania "Żelbet" AK, wykładowca w konspiracyjnej szkole podchorążych
  • Franciszek Oleksy (1899-?) członek francuskiego ruchu oporu w Lotaryngii
  • Halina Pietras z domu Bielenin (1921-2006) ps. "Halina", sanitariuszka w Powstaniu Warszawskim *
  • Julian Pietruszka (1913-1998) ps. "Wołowicz", "Julian", powstaniec warszawski, kapral batalionu "Kiliński" AK
  • Józef Ramęda (1909-1985) ps. "Ryś", członek AK na Lubelszczyźnie
  • Janisław Ruliński (1905-ok. 1973) ps. "Skriba", komendant AK obwodu w Chrzanowie
  • Tadeusz Sadowski (1922-1944) ps. "Tomo", partyzant Narodowej Armii Wyzwolenia Jugosławii
  • Chaim Henryk Schöngut (1912-1943) członek oddziału Mietka Grubera "Kozietulskiego"
  • Józef Sępek (1902-1942) członek konspiracji komunistycznej
  • Władysław Styła (1903-1970) członek ruchu oporu
  • Eugeniusz Szczur (1922-1991) ps. "Kanar", żołnierz konspiracji
  • Stanisław Szczur (1895-?) ps. "Lew", członek AK w Bliznem 
  • Aleksander Tałasiewicz (1906-1983) członek AK
  • Jan Tałasiewicz (1909-1943) podporucznik AK na Kielecczyźnie
  • Adam Turała (1912-1944) żołnierz AK
  • Józef Turała (1905-1989) członek konspiracji
  • Ludwik Turała (1909-1982) członek AK
  • Rudolf Wcisło (ur. 1922), ps. "Silny", żołnierz NOW-AK
  • Wojciech Widlarz (1898-1968) żołnierz AK w 106 Dywizji Piechoty AK pod dowództwem "Tysiąca"
  • Zbigniew Widlarz (1922-1944) powstaniec warszawski *
  • Alojzy Włodarczyk (1888-1964) ps "Frydrychowski", żołnierz AK
  • Stefan Wronka (1885-?) ps. "Żubr", członek Batalionów Chłopskich, zaangażowany w pomoc dla  więźniów KL Auschwitz
  • Franciszek Załuski (1908-1993) ps. "Socha", adiutant dowódcy II Bat. 77. Pułku AK 
  • Anna Zrazik (1895-1978) w tajnym nauczaniu
* powiązany/a z Chocznią przez pochodzenie rodziców