Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Balon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Balon. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 września 2024

Historie (nie)zapomniane, czyli rodzinne opowieści z wysiedlenia na Lubelszczyznę

 W ubiegłym roku w trzecim numerze krakowskiego kwartalnika "Zdanie" ukazał się artykuł Pauli Polak pod tytułem "Historie (nie)zapomniane, czyli rodzinne opowieści z wysiedlenia na Lubelszczyznę". 

Przedstawia on wojenne losy choczeńskiej rodziny autorki ze strony jej babki Marii. W 1940 roku Maria Balon (później po mężu Drożdż) miała 18 lat. Została wysiedlona z niemal całą rodziną na Lubelszczyznę, a konkretnie do miejscowości Cynków pod Nałęczowem. W Cynkowie oprócz Marii znaleźli się także jej rodzice Franciszek Balon i Elżbieta Balon z domu Świętek oraz dwoje jej rodzeństwa: brat Szczepan i siostra Weronika. Natomiast dwaj starsi bracia - Władysław i Józef Balonowie już wcześniej zostali skierowani przez Niemców na przymusowe roboty w głębi III Rzeszy.

Balonowie zamieszkali w domu rodziny Zielonków, gdzie skierował ich ówczesny sołtys Cynkowa Józef Jaruga. Tam spędzili kolejne pięć lat życia, starając się dostosować do nowej rzeczywistości. By zapewnić sobie byt, musieli znaleźć jakąkolwiek dostępną na miejscu pracę. Franciszek Balon pracował jako robotnik, a jego żona Elżbieta została gospodynią u księdza Antoniego Korgola, proboszcza z Nałęczowa. Z kolei Maria służyła u miejscowego lekarza dr. Albina Kapuścińskiego, który dobrze zapisał się w pamięci miejscowej ludności, jako ten, który leczył ich z tyfusu zupełnie za darmo. Młodszy brat Marii - Szczepan Balon - znalazł zatrudnienie jako sprzedawca gazet na stacji kolejowej w Nałęczowie i w okolicznych wioskach, a najmłodsza z rodzeństwa Weronika Balon opiekowała się dzieckiem, a później podjęła pracę w sklepie.

Życie Balonów na wysiedleniu, choć na pozór normalne, nie było pozbawione niebezpieczeństw, elementów bolesnych i tragicznych. Szczepan Balon został aresztowany przez Niemców i przeznaczony do wywózki do obozu koncentracyjnego. Gdy do Cynkowa dotarła informacja, że został więźniem KL Majdanek, jego ojciec Franciszek miał zamiar wyruszyć do Lublina i zaoferować siebie na wymianę za syna. Na szczęście okazało się, że Szczepan wykorzystał moment zmiany warty i zbiegł z aresztu, po czym ukrywał się w kościelnej wieży. Do Cynkowa powrócił dopiero wtedy, gdy niemiecka żandarmeria zaprzestała jego poszukiwań. 

Mniej szczęścia miał partyzant Józef Dados, który potajemnie odwiedzał dom, w którym mieszkali Balonowie, by skrycie spotykać się z jedną z córek Zielonków. Niestety w marcu 1943 roku nie zdążył uciec do lasu przed niemieckim patrolem, który niespodziewanie wjechał do wsi. Zginął zastrzelony niezbyt daleko od domu ukochanej, w tym miejscu znajduje się obecnie pamiątkowy obelisk, upamiętniający jego śmierć.

W pamięci Balonów zapisała się również pewna Żydówka, która prawie przez całą wojnę ukrywała się w pobliskich lasach. Zbierała chrust i leśne owoce, które wymieniała na żywność i ubrania. Przeżyła w ten sposób prawie 5 lat, ale w 1944 roku znaleziono jej rozstrzelane zwłoki na skraju lasu.

Niebezpieczne sytuacje dla rodziny Balonów nie skończyły się wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej. Jak pisze Paula Polak: "Rosjanie kradli praktycznie wszystko, co się dało, a w szczególności złoto. Potrafili strzelać do pozłacanych filiżanek, aby zyskać cenny kruszec. Strzelali także do budzików, nie rozumiejąc, do czego one mają służyć. Zabierali nie tylko co lepsze ubrania, ale nawet zdzierali z kobiet koszule nocne - biorąc je za suknie wieczorowe". Maria Balon pechowo wpadła w oko jednemu z wyzwolicieli, który nie przyjmował do wiadomości, że dziewczyna może go nie chcieć. Kiedy nie chciała do niego wyjść, zaczął ostrzeliwać dom Zielonków. Maria przez trzy dni chroniła się w lesie, dopiero po interwencji swojego pracodawcy dr. Kapuścińskiego u dowódcy natrętnego wojaka mogła powrócić do domu. 

Autorka artykułu opisuje także losy Anny z domu Świętek - siostry swojej prababki i jej męża Józefa Bylicy, którzy również znaleźli się na wysiedleniu w okolicach Nałęczowa. Anna nie zważając na grożącą jej śmierć pomagała Żydom z transportów kolejowych, które zatrzymywały się na stacji kolejowej w Nałęczowie. Ci rewanżowali się jej hojnie za przynoszoną żywność. To co udało się jej zgromadzić, Anna chowała w rynnach i w skrytkach pod mostami. Pewnego wiosennego dnia wszystkie jej "łupy" spłynęły wraz z wezbraną w wyniku roztopów wodą. Jej mąż Józef nie dożył końca wojny. Zmarł 15 czerwca 1944 w wieku 71 lat. Paula Polak przytacza krążące w Choczni opowieści, jakoby jego duch w noc po śmierci miał nawiedzić rodzinny dom: "Nikt jeszcze bowiem we wsi nie wiedział o zgonie murarza Bylicy, kiedy bauer zamieszkujący jego dom wypytywał sąsiadów, jak wyglądał mieszkający tu kiedyś Polak. Opowiadał potem, że przez całą noc po izbach przechadzała się mara wysokiego, wyprostowanego mężczyzny o ciemnych włosach i bujnym wąsie..."

Pięć lat pobytu w Cynkowie spowodowało, że Balonowie nawiązali tam liczne serdeczne kontakty i przyjaźnie. Maria, Szczepan i Weronika (później po mężu Guzdek) niejednokrotnie odwiedzali tę miejscowość i życzliwych ludzi, dzięki którym mogli przeżyć wojenne wypędzenie.

Okres wysiedlenia na trwale zapisał się w ich pamięci rodzinnej i powracał w licznych opowieściach, ukazujących osobiste oblicze II wojny światowej. Teraz, gdy żadne z nich już nie żyje, historie z tamtych lat spisała przedstawicielka kolejnego pokolenia, urodzona ponad pół wieku po zakończeniu wojny.

poniedziałek, 27 lutego 2023

Genealogia choczeńskich Balonów

Podobnie jak w przypadku innych choczeńskich rodzin, podstawą do sporządzenia genealogii choczeńskich Balonów był spis wyborców z 1973 roku, czyli w czasach obowiązywania RODO najnowsze dostępne publicznie źródło, w którym wymienieni są wszyscy dorośli mieszkańcy Choczni sprzed niemal 50 lat.

Według tego spisu dorośli Balonowie mieszkali wtedy w Choczni w 14 domach, przy czym w trzech były to rodziny spoza Choczni:

-  Ignacego Balona (syna Franciszka) spod nr 791 (Patria), który urodził się w Radoczy (a jego ojciec w Przeciszowie), 

- Stefana Balona (syna Ludwika) spod nr 297, który urodził się w Inwałdzie,

- Stanisława Balona (syna Antoniego) spod nr 346 (Zawale), byłego żołnierza AK i NSZ, który także przyszedł na świat w Inwałdzie. 

Pozostałych 32 wyborców o tym nazwisku to albo potomkowie dawnych choczeńskich Balonów, albo kobiety, które nazwisko Balon przyjęły po ich poślubieniu. U wszystkich z nich nazwisko Balon pochodziło od:

- Józefa Balona i jego żony Katarzyny, urodzonych zapewne na początku XVIII wieku,

- jego syna Błażeja Balona (ur. 1743), żonatego z Reginą z domu Szczur, najbogatszego kmiecia w Choczni w II połowie XVIII wieku,

- jego wnuka- także Błażeja Balona (ur. 1782),

- jego prawnuka Kazimierza Balona (ur. 1824),

- a następnie od jednego z czterech synów tegoż Kazimierza:

  • organista Włodzimierz Balon spod nr 28 i jego bracia Jerzy oraz Stanisław spod nr 726 wywodzili się od Jana Nepomucena Balona, 
  • Julian Balon i jego syn Krzysztof spod nr 123, a także jego ojciec Franciszek Balon (ur. 1898) i brat Władysław spod nr 137 byli potomkami Józefa Balona, brata Jana Nepomucena,
  • Franciszek Balon spod nr 451 i jego syn Zdzisław oraz córka Krystyna, a także jego brat Szczepan Balon spod nr 456 z synem Franciszkiem mieli za przodka Franciszka Balona, brata Jana Nepomucena i Józefa,
  • Józef Balon spod nr 379 i jego córka Cecylia, jego brat Stanisław Balon spod nr 400 wraz z dziećmi Edwardem, Jadwigą i Ewą oraz Tadeusz Balon spod nr 548 zaliczali się do potomków Antoniego Balona, brata Jana Nepomucena, Józefa i Franciszka.


czwartek, 12 maja 2022

Stare dokumenty dotyczące chocznian

 Wpisy do księgi przyjęć wadowickiego Cechu Stolarzy, Bednarzy i Ślusarzy:

 1776


Za Rezydencyi Cechmistrzów: Pawła Charabaszowskiego Cechmistrza Starszego Krzysztofa Gładyszewskiego Cechmistrza Młodszego tudziesz y przy zacnym Kongresie Braci prziymuiemy do Cechu Naszego Bednarskiego Klemensa Balona za Całego Brata temu Cechowi który w wszelkich powinnościach zadosyć uczynił.

Klemens Balon został ochrzczony w Choczni 22 grudnia 1740 roku, jako syn choczeńskiego karczmarza Marcina Dąbrowskiego recte Balona i jego żony Łucji. Był mężem Agnieszki i ojcem sześciu dzieci, ochrzczonych w Choczni w latach 1764-1774.

27 października 1777 roku


Za Rezydencyi Cecmistrzów Pawła Harabaszowskiego Prymasa Krzysztofa Gładyszowskiego Cechmistrza Młodszego y przy prezencyi słusznym Kongresie Braci przyimuiemy do Cechu naszego Bednarskiego Pracowitego Macieia Guzdka z Choczni za Brata Całego który wszelkich powinności Cechowi zadość uczynił tylko wozku aresztuie fontów 2.

Maciej Guzdek został ochrzczony w Choczni 16 września 1746 roku jako syn Wojciecha Guzdka i jego żony Katarzyny. W 1767 roku poślubił Reginę Szczur. Miał 3 córki i 2 synów.

20 stycznia 1786 roku


Za Rezydencyi Panów Cechmi. Kantego Lewkiewicza starszego Kazimierza Spytkowskiego młodszego tudziesz przy Kongresie Braci tak Starszych iako Młodszych przyimuiemy  za Brata Mikołaja Odrobinę z Wsi Chocznia vacatus ktory przypowiedniemu dosyć uczynił.

W tym przypadku nie chodziło o przyjęcie nowego członka cechu lecz o ustanowienie wolnego miejsca (wakatu) po Mikołaju Odrobinie, który stracił je najprawdopodobniej z powodu śmierci.

Wyżej wymieniony Mikołaj od 1762 roku był mężem Magdaleny z domu Twaróg, z którą w latach 1764-1781 miał ośmioro dzieci. Był  mieszkańcem dzisiejszego Osiedla Malatowskiego. Urodził się w 1739 roku, jako syn Kazimierza i Jadwigi Odrobinów. Czyli w 1786 roku miałby 47 lat. 


środa, 27 maja 2020

Pochodzenie Dąbrowskich- uzupełnienie

W notatce z 4 grudnia 2015 roku wykazano, że mieszkający w Choczni Dąbrowscy są odłamem rodu Balonów i wywodzą się od urodzonego w 1695 roku Marcina, syna choczeńskiego kowala i wójta Wawrzyńca Balona. Tenże Marcin, a także jego potomkowie, byli zapisywani w różnego rodzaju dokumentach zarówno pod nazwiskiem Balon, jak i Dąbrowski. Ten stan rzeczy utrzymywał się aż do I połowy XIX wieku. Późniejsi potomkowie Marcina występowali już tylko jako Dąbrowscy.
Jak wytłumaczyć powstanie i istnienie tej dwoistości nazwisk Balon/Dąbrowski?
Wyjaśnienie tej zagadki nasunęło mi się dopiero niedawno, po lekturze akt związanych z Metryką Józefińską, czyli pierwszym galicyjskim spisem własności oraz metryk kościelnych z tego samego okresu, w których wymieniano zawody rodziców chrzestnych i świadków zawieranych małżeństw.
Wynika z nich, że:
- ówcześni Balonowie alias Dąbrowscy nie tylko zajmowali się uprawą roli, ale także handlem i prowadzeniem karczmy,
- karczma Dąbrowskich recte/alias Balonów nosiła nazwę "Po Dębem".
Połączenie tych dwóch faktów daje bardzo prawdopodobne wyjaśnienie, dlaczego Marcina, urodzonego jako Balona, zaczęto nazywać Dąbrowski i to przezwisko Dąbrowski stało się później nazwiskiem dla jego potomków. Otóż "sprawcą" był dąb, pod którym stała karczma Balonów/Dąbrowskich.
Karczmarzem w karczmie "Pod Dębem" byli synowie Marcina: Wojciech (ur. 1735) i Andrzej (ur. 1747), a następnie Krzysztof i Antoni, synowie Wojciecha. Po raz ostatni wzmianka o karczmarzach Balonach/Dąbrowskich pojawia się w 1810 roku. Upadek karczmy Dąbrowskich był związany z powstaniem austerii dworskiej, położonej bezpośrednio przy cesarskim gościńcu.
Porównując stare i współczesne mapy, można również w przybliżeniu wskazać, gdzie znajdowała się owa karczma "Pod Dębem", tak ważna dla etymologii nazwiska Dąbrowski.
Usytuowana była mianowicie na skraju dzisiejszego Osiedla dr Józefa Putka, naprzeciw Szkoły Podstawowej nr 1, czyli na parceli, na której obecnie stoi dom z adresem Os. Putka 7 lub po drugiej stronie ulicy, gdzie stoi obecnie dom z adresem os. Putka 6:





poniedziałek, 11 maja 2020

Potomkowie chocznian - sędzia Adam Balon

Sędzia Adam Balon urodził się 15 czerwca 1884 roku w Jaśle. Był synem pochodzącego z Choczni Józefa Balona, który od pięciu lat uczył matematyki i fizyki w jasielskim gimnazjum. Gdy Adam Balon miał zaledwie 16 miesięcy, jego ojciec zmarł i odtąd wychowywaniem Adama zajmowała się tylko matka Helena z domu Ludwińska.
W 1903 roku Adam Balon ukończył to samo gimnazjum w Jaśle, w którym kiedyś uczył jego ojciec i kontynuował edukację na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. 
W 1908 roku - po ukończeniu studiów prawniczych-  został mianowany auskultantem przy sądzie w swoim rodzinnym mieście Jaśle. W lipcu 1910 roku minister sprawiedliwości mianował go sędzią dla Sądu Powiatowego w Białej, jednakże zaraz po tym został na stałe przydzielony do Tyczyna koło Rzeszowa. W grudniu 1917 roku Adam Balon odebrał nominację na radcę sądu krajowego i rozpoczął służbę w tarnowskim trybunale. W lutym 1926 r. przeniósł się do Sądu Okręgowego w Krakowie. Po siedmiu latach tam spędzonych skierowano go do zastępczej służby w krakowskim Sądzie Apelacyjnym, natomiast 29 kwietnia 1934 roku Prezydent RP mianował go sędzią tego Sądu. 
W 1938 roku sędzia Balon uczestniczył w zjeździe jubileuszowym z okazji 70-lecia Państwowego Gimnazjum imienia króla Stanisława Leszczyńskiego w Jaśle.
W czynnej służbie  pozostawał do końca 1951 roku.
Można też wspomnieć, że po zakończeniu okupacji niemieckiej był członkiem krakowskiego okręgu 47 Związku Pracowników Sądowych i Prokuratorskich, zaś w roku 1946 wydał 112-stronnicową publikację poświęconą nowemu prawu rodzinnemu. Po przejściu w stan spoczynku wykonywał od stycznia 1952 roku do maja 1961 roku zawód notariusza w Państwowym Biurze Notarialnym w Krakowie. 
Zmarł 11 września 1963 roku i spoczął na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Nagrobek Adama Balona na Cmentarzu Rakowickim
Fotografia przesłana przez jego wnuczkę.
Sędzia Adam Balon był żonaty z Leopoldą z Majewskich i miał jednego syna Adama Jana Balona.

Opracowano m. in. na podstawie "Krakowskich Zeszytów Sądowych" z 2016 r. dr. Tomasz Kotliński

Znani potomkowie chocznian (link)

Nauczyciele z Choczni - Józef Balon (link)

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Nauczyciele z Choczni- Józef Balon

4 lipca 1849 roku w rodzinie Marcina Balona i jego żony Salomei z Guzdków przyszedł na świat chłopiec, któremu nadali imię Józef. 
Balonowie mieli wcześniej dwoje dzieci, a później jeszcze czworo, ale ostatecznie dorosłości dożył jedynie Józef i jego młodszy brat Antoni (1857-1926).
Józef musiał być uzdolnionym dzieckiem, skoro po ukończeniu choczeńskiej szkoły ludowej rodzice zdecydowali się kształcić go dalej. 
Od 1864 roku uczęszczał do Gimnazjum św. Anny w Krakowie, które ukończył maturą w 1872 roku.
W latach 1872-1876 studiował na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. 
Od 1877 bezpłatnie aplikował natomiast jako nauczyciel w gimnazjum św. Anny- tym samym stał się pierwszym w historii nauczycielem urodzonym w Choczni, który prowadził zajęcia w szkole średniej.
W 1879 roku poślubił w Krakowie Helenę z Ludwińskich.
W tym samym roku Balon zdał w Krakowie państwowy egzamin nauczycielski (przedmiot główny matematyka, poboczny fizyka). Następnie przez pięć lat uczył jako zastępca nauczyciela w gimnazjum w Jaśle. Był tam także prezesem filii Towarzystwa Pedagogicznego i Towarzystwa Oświaty Ludowej oraz dyrektorem miejscowego kółka rolniczego. 
Zmarł 19 października 1885 roku "po krótkiej słabości" i dwa dni później spoczął na cmentarzu w Jaśle.
Pozostawił po sobie syna Adama, przyszłego sędziego, który w chwili śmierci ojca miał zaledwie 16 miesięcy.

W nekrologu Józefa Balona, opublikowanym przez Gazetę Lwowską, przeczytać można między innymi:

Należał on zawsze do tych chętnych, którzy odczytami, wykładami popularnymi i innymi środkami starali się zaznajomić z celem towarzystwa oświaty ludowej, zjednać mu zwolenników i przysporzyć funduszów.
Ta jego bezinteresowna praca, prawość charakteru, ciche i spokojne postępowanie, zjednały mu miłość i przywiązanie młodzieży, powszechne poważanie i przyjaźń u kolegów i w szerszych kołach publiczności, a śmierć jego dotknęła serdecznym żalem i boleścią wszystkich, którzy z nim i pod nim pracowali i z nim się stykali. To też grono nauczycielskie, młodzież gimnazjalna i mieszkańcy miasta uczcili pamięć zacnego kolegi, dzielnego nauczyciela i prawego obywatela, oddając mu w dzień pogrzebu w okazały sposób ostatnią przysługę chrześcijańską. Niemniej i grona nauczycielskie oceniły zasługi cichego i skrzętnego pracownika w zawodzie nauczycielskim, gdyż chętnie pośpieszyły z hojną koleżeńską pomocą dla biednej pozostałej rodziny nieboszczyka.



środa, 27 stycznia 2016

Choczeńskie rody- Balonowie

Według stanu na wrzesień 2002 roku w Polsce mieszkały 1494 osoby o nazwisku Balon. Najwięcej osób o tym nazwisku zamieszkiwało województwo krakowskie, a wśród powiatów- wadowicki (226 osób).  
W sąsiadujących z południową Polską Czechach i Słowacji żyje według najnowszych danych odpowiednio 522 i 114 Balonów.
Balon to również nazwisko popularne w Choczni. Józef Putek jego pochodzenie wywodzi nie od słowa balon, ale od balanów, czyli strażników leśnych lub zamkowych, ewentualnie wojskowych w prywatnych armiach magnackich. Takie określenie funkcjonowało jeszcze w XVII wieku, a do jednostek tych rekrutowano często górali (Wołochów/Walasów), bitnych i świetnych strzelców.
Po rumuńsku bǎlan oznacza blond, natomiast według  językoznawców czeskich Balán to forma skrócona od imienia Baltazar.
Hipotezę o pochodzeniu nazwiska Balon od słowa balan trzeba traktować poważnie, ponieważ w najstarszych choczeńskich księgach metrykalnych zdarzają się różne formy zapisu tego nazwiska: obok Balonów, Balonków, Balończyków doszukać się można i Balanów.
Pierwszy zapis z nazwiskiem Balon pojawia się 24 lipca 1656 roku, przy chrzcie Magdaleny, córki Sebastiana Balona.
W 1663 roku kmieć Balon odprowadzał podatek kościelny (taczmo) z roli sąsiadującej z Świętkiem i Walkiem Styłą.
11 sierpnia 1677 roku ochrzczony został w Choczni Wawrzyniec Balon, syn Wawrzyńca i Jadwigi. To późniejszy wójt Choczni i miejscowy kowal, przodek znacznej części współczesnych Balonów. I nie tylko zresztą Balonów. Jeden z jego synów- Marcin Balon od 1735 roku zaczął być zapisywany jako Dąbrowski, co kontynuowano później w metrykach jego potomków. Z tego powodu przeważająca część współczesnych Dąbrowskich z Choczni to także potomkowie wójta i kowala Wawrzyńca Balona.
Nie jest pewne, czy wszyscy choczeńscy Balonowie pochodzą od wspólnego przodka. W 1690 roku ożenił się w Choczni Michał Balon z Rzyk, niezwiązany wprost z wcześniejszymi choczeńskimi Balonami. A w 1719 pojawił się kolejny „nowy” Balon, ożeniony w Kaczynie Paweł, którego potomków zapisywano najczęściej jako Balonkowie, dla odróżnienia od dawniejszych Balonów.
Wspomniany wyżej Wawrzyniec Balon to nie jedyny znany Balon z Choczni. 
Jeszcze w XVIII wieku Andrzej Balon był choczeńskim karczmarzem, a Mikołaj, Kacper, Błażej i Józef Balonowie oprócz uprawy roli zajmowali się handlem. W 1805 roku ks. proboszcz Majeronowski powierzył Błażejowi i Józefowi legat w kwocie 250 zł reńskich.  Handlarzem był również Melchior Balon (1784-1791), a ponadto przysiężnym (radnym) gminnym (1783). Funkcję przysiężnego sprawował także Wojciech Balon, w podobnym okresie czasu, co Melchior. 
W 1810 roku urodził się Ignacy Balon (LINK), który po skończeniu gimnazjum w Podolinie na Spiszu i studiach teologicznych otrzymał w 1840 roku święcenia kapłańskie. Pracował jako wikariusz w 18 parafiach galicyjskich, ale nigdy nie otrzymał nominacji na proboszcza. 
Wyższe wykształcenie uzyskał również Józef Balon (ur. 1849), który po maturze w gimnazjum św. Anny w Krakowie i studiach na UJ został nauczycielem szkół średnich i pracował jako matematyk w Jaśle. Jego synem był Adam Balon (1884-1963) sędzia w Tyczynie, Tarnowie i Krakowie.
W 1879 roku odwiedzający Chocznię krakowscy dziennikarze zachwycali się talentem rzeźbiarza-samouka Ignacego Balona, wówczas zaledwie szesnastoletniego chłopaka.  
Niewiele starszy od niego był Antoni Balon (ur. 1857)- szanowany gospodarz, w okresie przed I wojną światową członek choczeńskiego „Sokoła”, a w 1920 roku przewodniczący rady nadzorczej. Kasy Stefczyka  w Choczni.
Zasłużonym działaczem „Sokoła” był też Szymon Balon (ur. 1894), który pod wpływem idei sokolskich wstąpił do Legionów Polskich, uczestnicząc w ich szeregach w I wojnie światowej (2 pułk ułanów).
W I wojnie światowej walczył także Karol Balon (ur. 1889), który ranny dostał się do niewoli rosyjskiej, podobnie jak Józef Karol Balon (ur. 1885), wcześniej student prawa UJ (brat Szymona) i inny Józef Balon (ur. 1885), który w niewoli zmarł na czerwonkę. 
W I wojnie światowej brał udział również Franciszek Balon (ur. 1886), przed II wojną światową choczeński radny i członek rady nadzorczej Kasy Stefczyka (do jej likwidacji po wojnie).
Warto wspomnieć jeszcze o kilku kolejnych przedstawicielach choczeńskich Balonów i ich potomkach:
  • Jan Balon (ur. 1878), to organista z Rybnej pod Krakowem u proboszcza Ferdynanda Widlarza rodem z Choczni, swojego szwagra. Jan był ojcem licznej rodziny, spośród jego dzieci (najczęściej uprawiających zawód nauczyciela) najbardziej znani byli: Karol Balon (ur. w 1917 roku w Rybnej), partyzant AK w stopniu porucznika, po wojnie na emigracji w Londynie i w Kanadzie, pełnił między innymi funkcję sekretarza generalnego jednej z europejskich central związkowych-  Central European Federation of Christian Trade Unions (1954), Tadeusz Balon (ur. 1907 w Rybnej), podporucznik piechoty, zamordowany w Katyniu oraz najstarszy syn:
  • Ferdynand Balon (ur. 1898 w Choczni), przedwojenny nauczyciel, po wojnie kierownik szkoły w Rabce (LINK)
  • Józef Ferdynand Balon (ur. 1911), absolwent wadowickiego gimnazjum w 1933 roku, wyświęcony na księdza w 1939 roku, wieloletni proboszcz parafii w Skawicy.
Dawne siedziby i własność Balonów w Choczni ustalić można na podstawie spisu płatników taczma (od 1663 roku), austriackich spisów własności gruntowej- Metryki Józefińskiej z lat 1785-1789 oraz "Grundparzellen- Protocoll" z lat 1844-1852.
Najdawniejsze zapisy w zestawieniach płatników podatku kościelnego (taczma) wskazują, że Balonowie sąsiadowali wtedy ze Styłami i Świątkami, gospodarując powyżej kościoła parafialnego, a poniżej sołtystwa, na północ od Choczenki.
W Metryce Józefińskiej Rola Balonowska (pierwotnie około 80 mórg- to jest około 46 hektarów) usytuowana jest podobnym miejscu-w Niwie Srzedniej nad Sołtystwem, czyli północnej Niwie Zakościelnej z lat 1844-52.
I rzeczywiście również w tym drugim spisie trzech z sześciu właścicieli gruntów o nazwisku Balon (Antoni, Kazimierz i Walenty) miało swoje parcele powyżej kościoła, na północ od Choczenki, w stronę granic Frydrychowic, czyli w tej samej części wsi, co około 50 i 180 lat wcześniej. Do tego dochodziły grunty wywodzących się z Balonów Dąbrowskich, skoncentrowane na tym samym obszarze.
Druga połowa Balonów spisanych w połowie XIX wieku, gospodarowała nieco bardziej na wschód, w Niwie Dolnej od Wadowic (dwóch Jakubów i Marcin).
Łącznie Balonowie posiadali wtedy około 60 mórg, czyli 3/4 pierwotnej roli.
Najbardziej majętny z nich - Walenty Balon spod numeru 220a- był właścicielem ponad 18 mórg i zaliczał się do największych chłopskich posiadaczy w Choczni (10-ty pod względem posiadanej powierzchni gruntu i 20-sty pod względem wyliczonego rocznego dochodu).
Przeciętne gospodarstwo Balonów z Choczni w tamtych czasach przewyższało wielkością i przynoszonym dochodem wartości średnie wyliczone dla całej wsi.

W tym samym cyklu: