Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cmentarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cmentarz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 kwietnia 2026

Gmina kontra Kościół. Spór o własność w latach 1882-1885

 Do sporu o to, czyją własnością jest budynek kościoła w Choczni, kaplica św. Jana Nepomucena, czy też cmentarz, doszło na długo przed tym, nim władzę w choczeńskiej gminie objął znany z antykleryklanych poglądów Józef Putek.

W Księdze Protokołów Posiedzeń Gromadzkich zachował się zapis konfliktu, który pokazuje, jak skomplikowane były relacje między miejscową gminą, a Kościołem pod koniec XIX wieku. Sprawa dotyczyła kilku parcel – w tym tych, na których stał kościół i cmentarz – i przez dwa lata budziła ogromne emocje wśród radnych.

2 listopada 1883 roku gmina Chocznia otrzymała pismo z c.k. Starostwa w Wadowicach. Urzędnicy domagali się, by Rada Gminna wypowiedziała się w sprawie wykreślenia z księgi hipotecznej kilku parcel zapisanych jako własność gminy i uznania ich za własność kościelną.

Chodziło o:

  • parcelę budowlaną nr 445 – kościół,
  • parcelę nr 447 – trupiarnię (magazyn kościelny),
  • parcelę nr 458 – kaplicę św. Jana Nepomucena,
  • parcelę nr 5885 – cmentarz pogrzebowy,
  • parcelę nr 5886 – fosę przy cmentarzu,
  • parcelę nr 5894 – plac wokół kościoła (dawny cmentarz),

Dla ówczesnego wójta, Józefa Czapika, sprawa była delikatna. Z jednej strony uważał za powód do chluby, że „święte miejsca” są wpisane jako własność gminy. Z drugiej – jako katolik nie chciał występować przeciwko Kościołowi. Skłaniał się więc ku wykreśleniu tych gruntów z majątku gminnego i przekazaniu ich Kościołowi.

Jednak nie wszyscy radni podzielali to stanowisko. Głos sprzeciwu zabrał radny Józef Guzdek. Na jego wniosek Rada Gminna jednogłośnie przyjęła uchwałę, w której odmówiła zrzeczenia się praw do spornej własności. Argumentacja była ciekawa, ponieważ radni twierdzili, że:

  • kościół, kaplice i cmentarz od zawsze były utrzymywane przez gminę,
  • to mieszkańcy – jako „zgromadzenie wszystkich prawowiernych chrześcijan w Choczni” - tworzą „żywy Kościół”,
  • wymienione parcele nigdy nie należały do majątku plebańskiego ani go nie powiększały.

W praktyce oznaczało to, że gmina utożsamiała wspólnotę religijną z samą sobą. Skoro to mieszkańcy budowali, remontowali i utrzymywali świątynię oraz cmentarz, to – w ich ocenie – mieli pełne prawo pozostawać właścicielem gruntów.

Równolegle toczył się drugi konflikt – o zespół drobnych parcel koło szkoły, tworzących tzw. „Zagrodę Wróblowską”.

Poprzednia Rada Gminna, reprezentowana przez wójta Szymona Pietruszkę, asesora Walentego Szczura i radnego Wojciecha Czapika w grudniu 1882 roku zadeklarowała w starostwie, że grunty te zostały darowane przez Annę Wróblowską na budowę szkoły i powinny zostać zaintabulowane na rzecz funduszu szkolnego.

 Nowa Rada w 1883 roku zakwestionowała tę wersję wydarzeń. Twierdzono, że:

  • pierwotnie Antoni Wróblowski zapisał majątek ustnie na rzecz kościoła,
  • następnie kościół odstąpił go gminie kontraktem,
  • gmina zobowiązała się jedynie wydzielić pół morga pod budynki szkolne,
  • nigdy nie oddała całej zagrody ani nie zrzekła się praw do pozostałych parcel.

Aby unieważnić deklarację z 1882 roku, radni użyli mocnych argumentów:

  • zarzucili poprzednikom nieznajomość ustawy gminnej z 1866 roku,
  • nazwali ich „młodymi ludźmi”, którzy nie znali prawdziwego stanu rzeczy,
  • zasugerowali nawet, że część podpisów mogła być sfałszowana.

Była to wyraźna próba całkowitego podważenia mocy prawnej wcześniejszych zobowiązań podjętych przez Pietruszkę, Szczura i Czapika.

Dwa lata później sytuacja uległa zasadniczej zmianie - 18 stycznia 1885 roku Rada Gminna Choczni zrzekła się praw własności do parcel, na których stały: kościół, trupiarnia (magazyn kościelny), kaplica św. Jana Nepomucena, cmentarz przy kaplicy św. Anny, plac i fosa wokół kościoła.

Uczyniono to „dla uczczenia miejsc świętych”, przekazując je na rzecz rzymskokatolickiego kościoła parafialnego.

Jednocześnie Rada stwierdziła, że wcześniejsze wpisanie tych gruntów jako własności gminnej nie było skutkiem deklaracji wójta Pietruszki i pozostałych dwóch delegatów gminy, lacz omyłką geometry (mierniczego) przy sporządzaniu ksiąg hipotecznych.

To eleganckie rozwiązanie pozwoliło wycofać się z wcześniejszego, konfrontacyjnego stanowiska bez utraty twarzy. Zamiast przyznać się do zmiany decyzji, wskazano na błąd techniczny.

Natomiast własnością gminną pozostała Zagroda Wróblowska, którą dzierżawił od 1880 roku Piotr Kolber za czynsz w wysokości 32,5 złotego reńskiego rocznie.


środa, 4 lutego 2026

Koszty pogrzebu w Choczni przed 1918 rokiem

 Akta spraw spadkowych i opiekuńczych z archiwum Sądu Powiatowego w Wadowicach stanowią bezcenne źródło do poznania życia codziennego mieszkańców Choczni w XIX i na początku XX wieku. Wśród licznych informacji o stanie majątkowym zmarłych, strukturze gospodarstw i stosunkach rodzinnych, szczególnie interesujące są dane dotyczące kosztów pogrzebu. Analiza kilkudziesięciu spraw spadkowych z Choczni pozwala na rekonstrukcję zwyczajów pogrzebowych oraz oszacowanie, jak duże obciążenie finansowe stanowiła ostatnia posługa dla rodzin chłopskich.

Badając koszty pogrzebu w Choczni należy uwzględnić zmiany systemu monetarnego w monarchii habsburskiej. Do 1892 roku obowiązywał floren, zwany też złotym reńskim lub guldenem, który następnie został zastąpiony koroną austriacko-węgierską w relacji 1 floren = 2 korony.

Najwcześniejsze zachowane dane dotyczą połowy XIX wieku. W 1844 roku pogrzeb Antoniego Ścigalskiego kosztował 24 floreny. W 1860 roku za pochówek Katarzyny Cibor wydano 17 florenów – była to stosunkowo skromna suma, co może wynikać z jej statusu majątkowego. W 1874 roku na pogrzeb Apolonii Leśniak przeznaczono 50 florenów, co stanowiło już poważny wydatek. Dla porównania – połowa jej gospodarstwa (dom drewniany kryty słomą, stodoła i 15 morgów gruntu) wyceniona została na 900 florenów, zatem koszt pogrzebu stanowił około 5,5% wartości tej części majątku.

W 1886 roku pogrzeb Franciszka Pindla kosztował 35 florenów, przy czym cały stan czynny jego majątku wynosił zaledwie 481 florenów, a stan bierny (długi) znacznie go przewyższał. Przypadek ten ilustruje sytuację, gdy koszt pogrzebu dodatkowo obciążał i tak już zadłużoną schedę spadkową.

Po reformie walutowej z 1892 roku koszty pogrzebu zaczęto wyrażać w koronach. W 1888 roku za pogrzeb Jana Kożucha zapłacono 30 koron, a za pogrzeb szesnastoletniego Jana Romańczyka – jedynie 20 koron. 

 Na przełomie XIX i XX wieku zaobserwować można znaczne zróżnicowanie kosztów pogrzebowych. W 1900 roku wydatki wahały się od 70 koron (Michał Woźniak, Ignacy Bryndza) przez 100 koron (Józef Góralczyk) aż do 300 koron w przypadku Jana Guzdka – zamożnego gospodarza posiadającego 9 morgów ziemi i murowany dom. Ta rozpiętość odzwierciedlała zarówno różnice majątkowe, jak i zróżnicowaną „okazałość" ceremonii pogrzebowej.

W pierwszej dekadzie XX wieku przeciętny koszt pogrzebu oscylował między 60 a 160 koronami. Pogrzeb Julii Leszczyńskiej, dwunastoletniej dziewczynki zmarłej w 1906 roku, kosztował 60 koron. Tyle samo wydano na pochówek dwudziestosześcioletniego Józefa Widlarza, wyrobnika, do czego doszły jeszcze koszty choroby w wysokości 70 koron. Pogrzeb Elżbiety Wcisło w 1905 roku pochłonął aż 160 koron przy majątku wartym 1704 korony.

 Szczególnie interesujący przypadek stanowi pogrzeb Jana Ruły, który zmarł w 1909 roku w wieku 27 lat. Był on osobą niepełnosprawną – "niemową i niedołęgą" – a koszt jego pochówku wyniósł zaledwie 24 korony. Co znamienne, przez dziewięć lat utrzymywała go siostra z mężem, co sąd wycenił na 547 koron (licząc 15 halerzy dziennie).

Wyjątkowo cenny dokument stanowi szczegółowe rozliczenie pogrzebu Jana Widlarza zmarłego w 1913 roku. Całkowity koszt wyniósł 185 koron, choć sąd uznał za „odpowiednie stanowi i majątkowi zmarłego" jedynie 150 koron. Zestawienie wydatków przedstawia się następująco:

Koszty związane z przygotowaniem ciała i trumną:

- Trumna („trugła") – 7 złr (14 koron)

- Ubranie – 4 złr (8 koron)

- Koszula – 1 złr (2 korony)

- Trzewiki – 40 centów (80 halerzy)

- Świece – 2 złr (4 korony)

- Przybranie – 60 centów (1,20 korony)

 Opłaty kościelne:

- Księdzu – 24 złr (48 koron)

- Wikaremu – 5 złr (10 koron)

- Kościelnemu – 2 złr (4 korony)

- Śpiewakowi – 1 złr (2 korony)

- Na ofiarę – 7 centów (14 halerzy)

 Wynagrodzenia i datki:

- Gróbarzowi – 5 złr (10 koron)

- Tym, co nieśli trumnę – 4 złr (8 koron)

- Tym, co nieśli chorągiew – 50 centów (1 korona)

- Chłopom – 50 centów (1 korona)

- Furmanom – po 30 centów

 Poczęstunek (w tym stypa):

- Pogrzebiny (piwo, gorzałka, arak) – 7 złr (14 koron)

- Chleb – 60 centów (1,20 korony)

- Cukier i herbata – 60 centów (1,20 korony)

- Gorzałka rano – 1 złr (2 korony)

Inne wydatki:

- Telegrafy (powiadomienie rodziny) – 3 złr (6 koron)

Struktura ta pokazuje, że największą pozycję stanowiły opłaty kościelne (łącznie około 64 koron, czyli ponad jedną trzecią całości). Znaczący udział miały również koszty stypy oraz wynagrodzenia dla osób pomagających przy ceremonii.

Analiza stosunku wydatków pogrzebowych do całkowitej wartości spadku pozwala ocenić, jak duże obciążenie stanowił pogrzeb dla rodziny zmarłego:


Zmarły Rok Pogrzeb Majątek czynny Udział %
Jan Guzdek 1900 300 k 6530 k 4,6%
Józef Widlarz 1902 200 k 4607 k 4,3%
Józef Góralczyk 1900 100 k 2267 k 4,4%
Maria Kamińska 1909 120 k 1280 k 9,4%
Elżbieta Wcisło 1905 160 k 1704 k 9,4%
Anna Burzej 1914 120 k 1295 k 9,3%
Ignacy Bryndza 1900 70 k 1203 k 5,8%

Dla zamożniejszych gospodarzy koszt pogrzebu stanowił 4–5% wartości majątku, podczas gdy dla biedniejszych rodzin mógł sięgać niemal 10%. W skrajnych przypadkach pogrzeb dodatkowo pogłębiał zadłużenie spadku – tak było w przypadku Franciszka Pindla czy siedemnastoletniej wdowy Anny Garżel, która nie mogła udźwignąć ciężaru długów po mężu Antonim (w tym kosztów pogrzebu wynoszących jedynie 20 koron) i musiała sprzedać gospodarstwo teściowi.

Nie wszystkie rodziny były w stanie pokryć koszty pogrzebu. Gdy w 1911 roku zmarł Józef Pindel, jego gospodarstwo znajdowało się „w tak marnym stanie, że nie było nawet na pogrzeb funduszu". Koszty w wysokości 79 koron pokrył sąsiad Franciszek Kręcioch. Dom Pindla był „drewniany kryty słomą w lichym stanie", wyceniony zaledwie na 300 koron, a stodoła na 50 koron.

 Jakub Bylica, zmarły w 1909 roku, figuruje w dokumentach jako „gminny żebrak" – w jego przypadku nie odnotowano żadnych kosztów pogrzebowych, co sugeruje pochówek na koszt gminy lub dobroczynności parafian.

Marianna Łopata zmarła w 1906 roku „nie pozostawiła żadnego majątku" i „pozostawała na utrzymaniu córki Marianny Fajfer". W takich sytuacjach obowiązek pokrycia kosztów pogrzebu spadał na rodzinę, nawet jeśli sama żyła w ubóstwie.

Dokumenty pozwalają dostrzec wyraźne zróżnicowanie kosztów pogrzebowych w zależności od statusu społecznego i majątkowego zmarłego. Najdroższe pogrzeby (200–300 koron) urządzano zamożnym gospodarzom posiadającym murowane domy i kilkanaście morgów ziemi. Pogrzeby za 100–150 koron odpowiadały średniozamożnym rodzinom z domami drewnianymi i kilkoma morgami gruntu. Najskromniejsze ceremonnie (20–60 koron) przypadały biedocie wiejskiej, dzieciom, wyrobnikom i osobom pozostającym na utrzymaniu rodziny.

Sąd w Wadowicach kontrolował, czy wydatki pogrzebowe były „odpowiednie stanowi i majątkowi zmarłego". W przypadku Jana Widlarza rodzina wydała 185 koron, ale sąd uznał jedynie 150 koron za uzasadnione. Ta praktyka miała chronić interesy spadkobierców, zwłaszcza małoletnich, przed nadmiernymi wydatkami.

Dla lepszego zrozumienia skali kosztów pogrzebowych warto zestawić je z innymi wydatkami z epoki. Koszt przeciętnego pogrzebu (100 koron) odpowiadał mniej więcej wartości jednej krowy lub konia, natomiast pogrzeb zamożnego gospodarza (300 koron) równał się cenie morgi średniej jakości ziemi.



wtorek, 5 listopada 2024

Fotografie cmentarza w Choczni sprzed 40 lat

 We wrześniu 1984 roku Piotr Kokotkiewicz, dokonujący opisu ewidencyjnego choczeńskiego cmentarza, wykonał także kilka fotografii, które obejrzeć można obecnie na stronie zabytek.pl:

Główna alejka od bramy cmentarnej w stronę kaplicy Widlarzów obsadzona drzewami.

Grób Leona Ruły i Marii Warmuz z Rułów, zachowany do dziś
w takiej samej formie. Istnieje także sąsiedni zabytkowy nagrobek
Stefana i Heleny Rułów (bez wieńczącego go krzyża),
przed którym znajduje się obecnie tablica nagrobna Mariana Ruły.

Nagrobek rodziny Duninów, właścicieli majątku sołtysiego w XIX wieku.
Na tablicy nagrobnej wyszczególniono Piotra Dunina, ostatniego właściciela
tego folwarku oraz jego córkę Emilię Helm.
Obecnie nagrobek ten nie znajduje się w pierwotnej lokalizacji - umieszczono go
pod ogrodzeniem cmentarza, na prawo od głównej bramy.

Nagrobek Franciszka Cibora (1820-1876), radnego, dobrodzieja
choczeńskiego kościoła, który ustanowił fundację dla choczeńskich
organistów. Obecnie umieszczony pod ogrodzeniem cmentarza
(za nagrobkiem Władysława Świętka zm. 1979) - w sąsiedztwie
wyżej opisanego nagrobka Duninów.

Nieistniejący obecnie grób Józefy Mikolaszek, zmarłej w 1901 roku.
Jej nazwisko sugeruje związek z Franciszką Mikolaszek,
wieloletnią nauczycielką w szkołach choczeńskich.
Aktualnie w tym miejscu usytuowany jest grób rodziny Badyńskich.

Istniejący do dziś nagrobek proboszcza
ks. Józefa Dunajeckiego (1856-1934)

Także istniejący do dziś nagrobek
proboszcza ks. Józefa Komorka (1813-1895)

Nagrobek Władysława Góralczyka,
zmarłego w 1895 roku, istnieje do dziś 
w tym samym miejscu


poniedziałek, 22 kwietnia 2024

Kaplica Widlarzów na cmentarzu parafialnym

 

Źródło - "Wadowice koło Choczni"

W 1911 roku Ignacy Widlarz (ur. 1859) i jego żona Balbina z Widlarzów (ur. 1855), córka byłego wójta Wojciecha Widlarza, ufundowali murowaną kaplicę na cmentarzu w Choczni. Była to jak na warunki choczeńskie dość zamożna rodzina, zamieszkała na tak zwanej Lecierówce w środkowej części wsi. Widlarzowie nie posiadali własnych dzieci, a pod ich opieką znajdowała się Aleksandra Woźniak, siostrzenica Balbiny, która później po mężach nosiła nazwiska Kręcioch i Klisiak. Oprócz ufundowania opisywanej kaplicy Ignacy Widlarz przeznaczył także środki na budowę Domu Ludowego w Choczni, pierwszej drewnianej remizy strażackiej i mleczarni oraz Klasztor Karmelitów w Wadowicach. W jego domu odbyło się spotkanie założycielskie choczeńskiego gniazda „Sokoła” (w 1911 roku), a przez kilka lat służył on również na potrzeby szkolne, wobec szczupłości miejsca w starej szkole. Z kolei w ogrodzie Widlarzów odbywały się festyny, zabawy ludowe i dożynki.

Fundatorzy kaplicy na cmentarzu pragnęli zostać pochowani w jej wnętrzu. W 1933 roku spoczęła tam Balbina, a w 1945 roku Ignacy. Ich szczątki złożono „w niskim parterze tej kaplicy”, jak pisze Józef Turała w „Kronice wsi Chocznia”.

Budowla ma kształt prostokątny i jest pokryta dwuspadowym daszkiem. Ołtarz w kaplicy został złożony z fragmentów starego, rokokowego ołtarza, który pochodził jeszcze z drewnianego kościoła parafialnego, rozebranego na przełomie XVIII I XIX wieku. Umieszczono w nim Obraz Trójcy św. o cechach barokowych i antypodium klasycystyczne.

Niestety ten obraz nie dotrwał w kaplicy do dziś, ponieważ w październiku 1993 roku został wykradziony przez nieznanych sprawców. Obecnie jak podaje strona it.wadowice.pl znajduje się tam obraz „Jezu Ufam Tobie” i figura Matki Bożej Niepokalanej, a sam obiekt sakralny jest określany jako Kaplica Chrystusa Miłosiernego.

poniedziałek, 22 listopada 2021

Ludzie związani z Chocznią na cmentarzu w Andrychowie

 Dzięki uruchomionej niedawno stronie internetowej andrychow.grobonet.com zdecydowanie łatwiej można odszukać osoby pochowane na tamtejszym cmentarzu komunalnym oraz zlokalizować ich groby. Wśród nich znajdują się także ludzie urodzeni w Choczni lub związani z Chocznią miejscem zamieszkania:

  • Maksymilian Bryndza (1897-1969)
  • Jan Burzej (1892-1947),
  • Klemens Bury (1920-2004), mistrz masarski,
  • Władysław Gazda (1951-2020),
  • Jadwiga Jończyk z domu Cholewa (1912-1985),
  • Maria Kasperkiewicz z domu Malata (1895-1941),
  • Helena Łapot z domu Stuglik (1924-2000), inżynier,
  • Antonina Mrugacz z domu Woźniak (1938-2010),
  • Stefania Penkala z domu Graca (1913-2016), matka ks. Władysława Penkali,
  • Edward Pędziwiatr (1931-1999), lekarz,
  • Józefa Pyka z domu Graboń (1946-2018)
  • Józef Ramenda (1909-1985), zootechnik,
  • Kazimierz Ramenda (1951-2012),
  • Stanisław Ramenda (1924-2013),
  • Wiesław Ramenda (1944-2017),
  • Franciszka Sordyl z domu Kobiałka (1900-1988), urzędniczka pocztowa,
  • Izydor Synowiec (1888-1951), kolejarz,
  • Karolina Synowiec z domu Chrapkiewicz (1891-1940),
  • Feliks Widlarz (1932-2018),
  • Marian Antoni Widlarz (1930-2004),
  • Magdalena Wnęk z domu Spytkowska (1873-1942),
  • Barbara Bronisława Zgrzybacz z domu Kudłacik (1939-1978),
  • Maria Żydek z domu Gawęda (1909-1994).
Związani z Chocznią miejscem pracy:

  • Guenther Berndsen (1934-2016), nauczyciel w Choczni Dolnej w latach 1999-2001,
  • Maria Dalewska (1889-1938), nauczycielka w Choczni Dolnej w latach 1919-1927,
  • Stanisław Kluska (1876-1937), ksiądz, wikariusz w Choczni w latach 1907-1910,
  • Maria Kowalczyk z domu Orłowska (1901-1983), nauczycielka w Choczni D. w latach 1929-32,
  • Stanisław Lenartowicz (1896-1968), nauczyciel w Choczni Dolnej w latach 1922-1924,
  • Maria Wygoda z domu Komendera (1906-1993), nauczycielka w Choczni Dolnej,


Lista będzie uzupełniana w miarę napływu nowych informacji.

czwartek, 18 lutego 2021

Chocznianie zmarli lub pochowani w Kętach

  • Barbara Drapa z domu Woźniak (1930-2019)
  • Mieczysław Drapa (1931-2007)
  • Irena Gawęda z domu Ciejek (1926-2011)
  • Józef Gawęda (1923-2014)
  • Piotr Góralczyk (1863-1877)
  • Tomasz Góralczyk (1833-1877)
  • Maria Piecha z domu Wojtala (1919-2005)
  • Jan Romańczyk (1877-1942)
  • Adam Strzeżoń (1950-2008)
  • Alojzy Styła (1919-1987)
  • Józef Styła (1904-1986)
  • Elżbieta Wcisło z domu Góralczyk (1912-1994)
  • Franciszek Wcisło (1904-?)
  • Mieczysław Widlarz (1932-1995)
  • Adam Woźniak (1919-1989)
Lista otwarta- będzie uzupełniana w miarę napływu nowych informacji.

środa, 3 czerwca 2020

Chocznianie pochowani w Inwałdzie

Osoby urodzone w Choczni, które spoczywają na cmentarzu w Inwałdzie- lista sporządzona na podstawie grobonetu i metryk choczeńskich, w miarę napływu nowych informacji będzie uzupełniana:
  • Maria Bryndza z domu Dąbrowska (1922-1994), córka Franciszka i Apolonii
  • Józef Dąbrowski (1881-1938), syn Wojciecha i Magdaleny
  • Józef Dąbrowski (1889-1973), syn Szymona i Ludwiki
  • Stanisław Drapa (1917-1984), syn Adama i Apolonii
  • Franciszek Fajfer (1901-1975), syn Michała i Marii
  • Adam Fajfer (1925-1990)
  • Jan Fajfer (1931-1991)
  • Antoni Gazda (1907-1986), syn Franciszka i Wiktorii
  • Ignacy Guzdek (1951-2018), syn Klemensa i Heleny
  • Jan Gzela (1887-1967), syn Szymona i Katarzyny
  • Zygmunt Hałat (1954-2007), syn Kazimierza i Marii
  • Eugeniusz Kobiałka (1949-2018), syn Józefa i Tekli
  • Ludwika Niedziółka z domu Zając (1876-1945), córka Szymona i Marianny
  • Adolf Pindel (1936-2000), syn Jana i Anieli
  • Anastazja Spisak z domu Ruła (1901-1959), córka Aleksandra i Salomei
  • Stanisław Wcisło (1931-1963), syn Wincentego i Elżbiety
  • Władysław Wcisło (1906-1981), syn Karola i Agnieszki
  • Władysław Wcisło (1931-1986), syn Franciszka i Ludwiki
  • Anastazja Widlarz z domu Nowak (1903-1983), córka Mikołaja i Heleny
  • Edward Widlarz (1936-1995), syn Jana i Heleny
  • Stanisław Widlarz (1906-1964), syn Wojciecha i Balbiny
  • Alojzy Wójcik (1917-1997)
  • Maria Zając z domu Łopata (1877-1955), córka Michała i Franciszki
  • Michał Franciszek Zając (1882-1926), syn Szymona i Marianny

piątek, 1 listopada 2019

Chocznianie pochowani na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie

Lista osób urodzonych w Choczni, które zostały pochowane na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie:
  • Józefa Bandoła z domu Fajfer (1911-1972)
  • Kazimierz Bandoła (1907-1973) mistrz krawiecki
  • Maria Bielska z domu Styła (1901-1992)
  • Alojzy Bryndza (1869-1942)
  • Franciszek Bryndza (1881-1947)
  • Józefa Czarnecka z domu Rokowska (1900-1982)
  • Jan Guzdek (1857-1911) filolog klasyczny, profesor szkół średnich
  • Wojciech Guzdek (1849-1904) nauczyciel, społecznik, oficer austriacki1
  • Józef Hałat (1903-?) 2
  • Józef Kręcioch (1815-1891) nauczyciel, organista3
  • Anna Kumorek z domu Balon (1891-1964) aktorka choczeńskiego teatru amatorskiego
  • Jan Kumorek (1873-1949)
  • Jan Kumorek (1900-1977)
  • Edward Legut (1922-1972)
  • Teofil Majkut (1890-1943)
  • Tomasz Malata (1913-1992) prawnik, oficer Wojska Polskiego i Armii Krajowej
  • Maria Siwiec z domu Turała (1897-1937), żona zawodowego podoficera WP
  • Józef Smolarski (1814-1868) urzędnik dworski4
  • Agnieszka Styczeń z domu Pindel (1881-1952) żona dorożkarza
  • Franciszek Styła (1866-1906) drukarz
  • Franciszek Ścigalski (1906-1986) przewodnik po Wawelu, inwalida wojenny, mechanik
  • Józef Turała (1905-1989) ekonomista, działacz spółdzielczy, autor "Kroniki wsi Chocznia"
  • Jan Widlarz (1858-1936) inspektor szkolny
  • Kornelia Wlassak z domu Woźniak (1897-1974)
  • Helena Wlotzka z domu Bylica (1898-1967)
  • Eugeniusz Woźny (1943-2013) muzyk, organista
  • Stanisława Wyroba z domu Bandoła (1912-2007) urzędniczka pocztowa

 Zestawienie osób związanych z Chocznią miejscem zamieszkania, czy też pracą, które zostały pochowane na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie:
  • Eugeniusz Bielenin (1891-1979) dziennikarz, działacz ludowy
  • Władysław Gołda (1901-1981) nauczyciel
  • Adam Gondek (1906-1984) oficer Wojska Polskiego
  • Andrzej Gondek (1879-1951) były kierownik szkoły w Choczni
  • Józef Gondek (1903-1988) doktor inżynier rolnictwa
  • Maria Gondek z domu Karczmarczyk (1879-1948)
  • Kazimiera Gruszecka z domu Gondek (1910-1993) nauczycielka
  • Mateusz Jeż (1862-1949) ksiądz, były wikariusz w Choczni
  • Maria Juszczyńska (1850-1933) nauczycielka w Choczni
  • Józefa Karczmarczyk (1878-1953) działaczka Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej
  • Jan Krzyszkowski (Kumala) (1893-1944) malarz, nauczyciel, legionista
  • Jan Michniewski (1842-1901) kierownik szkoły w Choczni
  • Irena Podrazik (1891-1973) nauczycielka
  • Maria Wojciechowska z domu Czaplicka (1858-1928) żona właściciela sołtystwa w Choczni, właścicielka pralni w Krakowie
  • Elżbieta Woźny z domu Kurowska (1943-2014) nauczycielka

1 grób nieistniejący
2 według przekazu potomków zmarł w czasie II wojny światowej- grób nieistniejący
3 grób zlikwidowany w 1911 roku
4 grób nieistniejący

Zestawienia będą uaktualniane w miarę napływu nowych informacji.

piątek, 10 maja 2019

Najstarsze nagrobki na choczeńskim cmentarzu parafialnym


Według zaktualizowanego niedawno grobonetu na cmentarzu parafialnym w Choczni zachowało się kilka nagrobków ludzi, którzy urodzili się jeszcze przed decyzją o jego założeniu (1833). Część z nich stoi w swojej pierwotnej lokalizacji, to znaczy w miejscu rzeczywistego pochówku zmarłego wypisanego na nagrobku. Tak jest w przypadku:
  • proboszcza księdza Józefa Komorka urodzonego w 1815 roku
grobonet
  • Mikołaja Pietruszki urodzonego w 1819 roku (na nagrobku odmłodzony o rok)
grobonet
  • Szczepana Malaty urodzonego w 1832 roku:
  • Jana Wójcika (ur. 1832) i jego żony Zofii (ur. 1833), których brak w grobonecie. Małżonkowie zmarli odpowiednio w 1904 i 1905 roku, o czym nie informuje tablica nagrobkowa.



  • Przy ogrodzeniu cmentarnym znajduje się także kilka starych nagrobków, przeniesionych tam z innych lokalizacji:
    • Piotra Dunina, właściciela sołtystwa, urodzonego w 1803 roku (brak tej daty na nagrobku)

    grobonet
    • Franciszka Cibora, twórcy fundacji na rzecz organistów, urodzonego w 1820 roku (brak tej daty na nagrobku)

    grobonet
    • Antoniego Piątka, twórcy fundacji przeznaczonej na budowę aktualnego kościoła parafialnego, który urodził się w 1826 roku (brak tej daty na nagrobku). 


    grobonet
    Natomiast ewidentny błąd w dacie urodzenia występuje na nagrobku Piotra Widlarza, którego postarzono aż o 20 lat (1830 zamiast 1850).
    grobonet
    Najstarsza data zgonu znajduje się na nagrobku wymienionego wyżej Antoniego Piątka (1866).
    Znacznie już młodsze daty śmierci wyryto na następnych w kolejności nagrobkach:

    • Wojciecha Guzdka (1885)

    grobonet

    • księdza Józefa Komorka (1895)
    • Franciszka i Władysława Góralczyków (1895)

    grobonet

    • Szczepana Malaty (1896)

    Należy pamiętać jednak, że na pewnej liczbie nagrobków nie uwzględniono roku śmierci osób na nich wypisanych. Dotyczy to na przykład:
    • Emilii Helm z domu Dunin, córki właściciela sołtystwa, która zmarła w 1866 roku,
    • Piotra Dunina zmarłego w 1870 roku,
    • Franciszka Cibora zmarłego w 1876 roku.

    W przypadku Magdaleny Malata z Pietruszków datę jej śmierci  (1892) grobonet błędnie zinterpretował jako datę urodzenia (w rzeczywistości 1864).

    Choczeńskiego cmentarza dotyczyły również wcześniejsze notatki:

    piątek, 2 listopada 2018

    Z historii cmentarza

    Decyzję o założeniu obecnego cmentarza w Choczni podjęto w 1833 roku- więcej na ten temat w notatce z 6 maja 2016 (link).
    Teren pod nowy cmentarz został wykupiony za kwotę 120 florenów i przeznaczony do użytku publicznego, przy czym dochody z niego czerpać miała plebania choczeńska.
    24 czerwca 1836 roku ksiądz Wojciech Komorek, proboszcz choczeński i równocześnie dziekan wadowicki, dokonał poświęcenia nowego cmentarza.
    19 września 1886 roku, po poszerzeniu terenu cmentarza, nastąpiło ponowne uroczyste poświęcenie, którego dokonał ksiądz proboszcz Józef Komorek. Głównym darczyńcą na powiększenie cmentarza był chocznianin Franciszek Cibor.
    W 1888 roku na cmentarzu postawiono murowany budynek kostnicy ("trupiarni").
    W 1911 roku Ignacy Widlarz ufundował na cmentarzu kaplicę.
    W 1928 roku podczas gorących sporów kompetencyjnych między choczeńską gminą a plebanią na cmentarzu był złożony przez pewien czas dzwon kościelny, ufundowany z darów amerykańskiej Polonii.
    W tym czasie doszło również zgodnie z wyrokiem sądowym do podziału cmentarza na dwie nierówne części: gminną (stanowiącą odtąd gminny zakład sanitarny) i kościelną (większą- od strony wschodniej), zarządzaną w dalszym ciągu przez proboszcza. 
    W apogeum sporu wójt Putek zażądał od proboszcza Dunajeckiego rachunków za wysprzedane miejsca pod pomniki w części administrowanej przez gminę, a z kolei proboszcz odmawiał przekraczania wytyczonej na cmentarzu granicy i tym samym uczestnictwa przy dokonywanych w części gminnej pochówkach.
    W 1934 roku wokół cmentarza wykonano rowy odwadniające, ponieważ pochodząca z opadów woda tworzyła trudne do przebycia "bajora i rozlewiska".
    W 1935 roku dochód gromady choczeńskiej z opłat za place pod pomniki na cmentarzu gromadzkim wyniósł 15 złotych.
    5 września 1939 roku we wspólnej mogile pochowano wojskowe i cywilne ofiary bombardowania przez niemieckie samoloty kolumny przemieszczających się osób i pojazdów, do którego doszło dwa dni wcześniej na Dziale Choczeńskim- link.
    W 1948 roku na wniosek wójta Babińskiego i Władysława Wcisły Gminna Rada Narodowa w Choczni postanowiła przeznaczyć znajdujące się na cmentarzu nagrobki osiedleńców niemieckich na wykonanie pomników pomordowanych przez okupanta niemieckiego. 
    Opłata za wykup miejsca pod nagrobek na cmentarzu gminnym wynosiła 1500 zł, a za drugie miejsce 1000 zł. Mieszkańcom Choczni przysługiwały jednocześnie bezpłatne miejsca na tymże cmentarzu, o ile nie stawiali nagrobków.
    W 1949 roku obszar cmentarza określono na 0,25 hektara. Na cmentarzu ufundowano ze składek kościelnych nowy krzyż, na miejsce starego, który zgnił i wywrócił się na ziemię.
    W 1951 roku wymieniono starą, przegniłą bramę cmentarną z 1935 roku na nową, metalową.
    W październiku 1993 roku nieznani sprawcy włamali się do kilku grobowców, a z kaplicy cmentarnej został wykradziony zabytkowy obraz Trójcy św. z końca XIX wieku.
    W 1994 roku wykonano metalowe ogrodzenie cmentarza o długości około 300 m. Pracami kierowali Józef Garżel (spawanie) i Władysław Mrajca (prace murarsko-ziemne). Ofiary na ten cel złożyło 250 rodzin. 
    W 1998 roku z kaplicy cmentarnej skradziono zabytkowy obraz Trójcy św., wycinając go z ram.
    W 2002 nastąpiło włamanie do kaplicy cmentarnej i kradzież ozdób, figur drewnianych oraz obrazu przedstawiającego Sąd Ostateczny z ołtarza.
    W 2011 roku ponownie poszerzono teren cmentarza o 12 arów, po zakupie dwóch działek od prywatnych właścicieli. Wykonano także nowe ogrodzenie.
    W 2012 roku usunięto z cmentarza wszystkie rosnące na nim drzewa i położono kostkę brukową w głównej alei cmentarnej.

    Spis nazwisk z nagrobków cmentarza (do 2013 roku)- link
    Symboliczne nagrobki na cmentarzu choczeńskim - link

    środa, 20 grudnia 2017

    Śmierć Adama Turały w Księżym Lesie w grudniu 1944 roku

    Adam Turała, urodzony w Choczni 12 grudnia 1912 roku, był synem Jana Turały i jego żony Marii również pochodzącej z rodu Turałów.
    W czasie okupacji niemieckiej brał udział w konspiracyjnej działalności jako żołnierz Armii Krajowej.
    21 grudnia 1944 roku został aresztowany przez Niemców w Jaroszowicach i odtąd słuch o nim zaginął.
    Gdy nieco ponad miesiąc później Niemcy opuścili Chocznię, rodzina Adama wszczęła jego poszukiwania. Ponieważ znanym w okolicy miejscem kaźni schwytanych Polaków był Księży Las w Choczni, nazywany też Księżą Barcią lub Sosiną, to powstało podejrzenie, że wśród znajdujących się tam bezimiennych grobów może znajdować się i miejsce pochówku Adama.
    Mieszkający w pobliżu Księżego Lasu często wieczorami słyszeli dobiegające z lasu wystrzały, które łączyli z jednej strony z prowadzeniem do lasu więźniów, eskortowanych przez uzbrojonych Niemców, a z drugiej ze znajdowanymi na następny dzień świeżo usypanymi kopczykami z ziemi, które oznaczali prowizorycznymi krzyżykami.
    Według wspomnień Jana Kapały, przytoczonych w „Kronice wsi Chocznia” Jana Turały, przed Świętami Bożego Narodzenia  1944 roku widział w rejonie parku w Wadowicach niemieckie auto zmierzające w kierunku Księżego Lasu, przewożące 4 Niemców oraz być może Adama Turałę, po czym słyszał później dobiegające z okolic Księżego Lasu wystrzały.
    Natomiast cytowany w tej samej „Kronice wsi Chocznia” stolarz Władysław Świętek, mieszkający przy Góralskiej Drodze, przed Świętami w 1944 roku znalazł w Księżym Lesie kawałek szmaty, służący jako onuca i powiesił go na gałęzi obok świeżej mogiły.
    Te informacje dotarły do Ludwika Turały, wuja Adama, który po ustąpieniu ostrej i śnieżnej zimy 20 marca 1945 roku przystąpił wraz z ze szwagrem Józefem Malatą i Franciszkiem Dąbrowskim do poszukiwań w Księżym Lesie. Jeszcze tego samego dnia natrafili na onucę zawieszoną na gałęzi w pobliżu jednego z grobów, którą Ludwik Turała skojarzył ze szmatami używanymi przez Adama Turałę, noszącego zbyt duże sportowe buty.
    21 marca trójka poszukiwaczy powróciła do lasu z łopatami i rozpoczęła rozkopywanie grobu w pobliżu znalezionej onucy. Po odrzuceniu wierzchniej warstwy gleby w powstałym zagłębieniu zaczęła gromadzić się woda z roztopów i kopanie przerwano. Do sondowania grobu użyto zaostrzonego kija, który zagłębiany w ziemi szybko natrafił na opór. Ludwik Turała zanurzył rękę w błocie i natrafił na jakiś materiał, który wydobyto przy użyciu kopaczki. Jak się okazało, była to marynarka identyczna z tą, którą przed zatrzymaniem nosił Adam Turała. Ostrożne wydobycie kolejnych warstw ziemi pozwoliło na odsłonięcie zamarzniętych zwłok, które po wyciągnięciu, obmyciu i ułożeniu na przyniesionej z pobliskiego domu desce jednoznacznie zidentyfikowano jako doczesne szczątki Adama Turały. Wieść o znalezisku szybko rozniosła się po wsi i do Księżego Lasu zaczęły docierać  grupy ludzi komentujących całą sytuację, ale i odmawiających modlitwy za zmarłych.
    Około południa Franciszek Romańczyk przywiózł z Wadowic komisję, która przesłuchała poszukiwaczy, a wchodzący w jej skład lekarz zbadał zwłoki, stwierdzając na plecach nieboszczyka siedem ran wlotowych po kulach, z który wypływała krew. Zwłoki zachowały się w dobrym stanie z powodu mroźnej zimy, a twarz Adama Turały nie wykazywała widocznych zmian. Zwłoki były bose, nie znaleziono swetra i kurtki, które Turała miał na sobie w chwili aresztowania.
    Wobec zezwolenia komisji na pochówek zwłoki Adama Turały złożono do trumny przygotowanej szybko przez stolarza Leona Bąka. Trumnę zaś załadowano na wóz konny i w asyście licznych chocznian powieziono w kierunku kościoła parafialnego w Choczni. 
    W pobliżu cmentarza oczekujący na ten kondukt ksiądz proboszcz Dyba pokropił trumnę wodą święconą i odmówił stosowne modlitwy, po czym trumnę przewieziono do kościoła i pozostawiono do następnego dnia na katafalku.
    Pogrzeb zaplanowano na 7.30 dnia następnego. Po odprawieniu modłów w kościele trumnę ze zwłokami Adama Turały złożono w grobie rodzinnym obok jego zmarłej szesnaście lat wcześniej matki Marii i siostrzyczki Kazimiery.

    Tablica nagrobna z cmentarza choczeńskiego, na której znajduję się napis dotyczący Adama Turały.
    Obok Adama wymieniono jego dziadków ze strony matki (Jana i Julię),
    matkę Marię, siostrę Kazię i dziadka ze strony ojca (Wojciecha).
    Informacja dotycząca Kazi Turała jest błędna- w rzeczywistości żyła w latach 1924-1925.
    Fotografia- grobonet.

    W pogrzebie nie uczestniczył ojciec Adama- Jan Turała, od drugiej połowy lat dwudziestych mieszkający na stałe w USA.
    Jesienią 1968 roku staraniem rodziny Turałów w Księżym Lesie został postawiony kilkumetrowej wysokości pamiątkowy krzyż żelazny, a na umieszczonej na nim tabliczce przeczytać było można:

    Przechodniu ! Turysto !
    Wiedz o tym, że szlakiem, którym zdążasz kroczyli pod silną eskortą SS na rozstrzelanie działacze konspiracyjni, którzy ginęli od kul zbirów hitlerowskich w „Księżej Barci” i tu są ich groby.
    W grudniu 1944 roku został z innymi rozstrzelany żołnierz AK Adam Turała, lat 32 z Choczni.
    W lesie tym spoczywa w zapomnianych mogiłach około 20 działaczy podziemia, którzy walczyli o Polskę Spawiedliwą.

    Cześć Poległym Bohaterom !

    środa, 1 listopada 2017

    Symboliczne nagrobki na cmentarzu choczeńskim

    Na nagrobkach cmentarza w Choczni upamiętnione zostały również osoby, które nie zostały na nim faktycznie pochowane.
    Wśród nich warto wspomnieć szczególnie o trzech ofiarach II wojny światowej- świętej pamięci Celestynie Badyńskim, Antonim Byrskim i Henryku Matuśniaku.

    grobonet
    Celestyn Badyński był synem Józefa Badyńskiego, kompozytora,a zarazem naczelnika poczty w wielkopolskich Obrzycach (obecnie część Międzyrzecza) i jego żony Franciszki z domu Fischbock. 
    W 1932 roku Celestyn Badyński stał na czele "Sokoła" w Obrzycach, a przed wojną przeniósł się do miejscowości Wielkie Czyste w powiecie chełmińskim, gdzie prowadził sklep i hurtownię z towarami spożywczo- przemysłowymi i ogrodniczymi. Działał w Związku Polaków, organizował spotkania towarzyskie i zabawy. Rodzinie Badyńskich dobrze się powodziło, co wywoływało zazdrość u miejscowych Niemców.
    W 1939 roku Badyński brał czynny udział w wojnie obronnej przeciw najeźdźcom niemieckim, wzięto go do niewoli pod Kutnem i osadzono obozie jenieckim w Wichorzu w pobliżu miejscowości Wielkie Czyste.
    Według relacji jego córki Aleksandry Grzybowskiej (wówczas półtorarocznego dziecka) Celestynowi zaproponowano skorzystanie z przepustki do domu, w celu zobaczenia się z żoną i dwójką dzieci. Okazało się jednak, że przepustka była jedynie pretekstem, aby aresztować go w domu. Zatrzymania dokonali Niemcy z Selbstschutzu (paramilitarnej organizacji "samoobrony" miejscowej mniejszości niemieckiej). Badyński mógł wtedy uciec, ale nie chciał narażać na represje swoich najbliższych. 
    Przez dwa dni był torturowany, a następnie został rozstrzelany w nieczynnej kopalni piasku w miejscowości Małe Czyste, gdzie w sumie stracono według różnych szacunków od 400 do 800 osób. Zwłoki pomordowanych Niemcy zalali kwasem.
    Symboliczny nagrobek Celestyna Badyńskiego znajduje się w Choczni za sprawą jego żony Leokadii z Michalskich, która przez pewien czas była gospodynią u proboszcza choczeńskiego księdza Bronisława Michalskiego (jej brata) i tu po śmierci została pochowana.


    grobonet

    Henryk Matuśniak przybył do Choczni wraz z rodziną z Grzechyni w latach dwudziestych XX wieku. W czasie II wojny światowej uniknął wysiedlenia i przebywał w Kaczynie, działając w konspiracji. Został ujęty przez Niemców i wywieziony w nieznanym kierunku. Do Choczni nigdy nie powrócił, a po wojnie został sądownie uznany za zmarłego.
    Napis mu poświęcony znajduje się na grobie jego żony Marii, również pochodzącej z Grzechyni.

    Antoni Byrski rodem z Kaczyny posiada następującą tablicę na grobie zięcia w Choczni:

     „Kpr. Antoni Byrski, ur. 30 maja 1912, żołnierz kampanii wrześniowej 1939, więzień sowieckich łagrów, żołnierz 5 Kresowej Dywizji Piechoty II Korpusu gen. Andersa. Poległ za Ojczyznę pod Monte Cassino w dniu 17 maja 1944r. Żołnierz polski bije się za wolność wielu narodów, ale umiera tylko dla Polski. Gen. Maczek”.
    ----
    Z osób zmarłych po II wojnie światowej warto wspomnieć o symbolicznym pochówku Józefa Habiny, przedwojennego podoficera Wojska Polskiego, który po powrocie ze stalagu odmówił podpisania deklaracji lojalności i był represjonowany przez aparat bezpieczeństwa. Po skierowaniu do pracy w księgowości w PGR Węgorzewo na północy Wielkopolski wykrył liczne nadużycia miejscowej kliki partyjno- milicyjnej, po czym wkrótce zginął tragicznie zamordowany w pobliżu miejsca pracy w miejscowości Okonek.
    Rodzina upamiętniła śmierć Józefa Habiny na nagrobku jego brata Antoniego.


    ----
    W pobliżu nagrobka byłego choczeńskiego proboszcza księdza Józefa Komorka na specjalnej tablicy upamiętniono jego zmarłych następców na probostwie- księży: Józefa Dybę (1895-1965), Bolesława Sarnę (1900-1990) i Adama Boguckiego (1916-2003).

    ----
    Symboliczny nagrobek na cmentarzu w Choczni posiada również Albin Studnicki (1920-1967), zmarły w Warszawie.




    piątek, 6 maja 2016

    Założenie cmentarza w Choczni.

    Wobec braku miejsca na dotychczasowym cmentarzu przykościelnym i zagrożenia jego zniszczenia ze strony często wylewającej Choczenki na początku lat 30-stych XIX wieku ówczesny proboszcz ksiądz Wojciech Komorek powziął pomysł założenia nowego cmentarza, w osobnej lokalizacji.
    Miejsce na nowy cmentarz wyznaczono na roli wynajmowanej przez Walentego Guzdka należącej do gruntów plebańskich, położonej 2 staje (niecałe 300 metrów) od zabudowań plebańskich, przy drodze w kierunku Zawadki (dzisiejsza ulica Kościelna).
    Pierwszą formalną decyzję w tej sprawie podjęły władze cyrkułu wadowickiego 20 września 1833 roku.
    O zamiarze utworzenia cmentarza został poinformowany właściciel Choczni- szlachetnie urodzony Wincenty Seweryn Ferrariusz Bobrowski.
    Teren pod nowy cmentarz został wykupiony za kwotę 120 florenów i przeznaczony do użytku publicznego, przy czym dochody z niego miała czerpać plebania choczeńska, zgodnie z dekretem gubernatora Galicji z 6 czerwca 1835 roku, który wpłynął do biura cyrkułu wadowickiego 14 sierpnia 1835 roku.
    Akt erygacyjny nekropolii, wystawiony przez tarnowski Konsystorz Biskupi, nosi datę 26 września 1835.
    Do poświęcenia nowego cmentarza doszło w kolejnym roku - 24 czerwca 1836, czyli w dzień parafialnego odpustu ku czci św. Jana Chrzciciela.
    Dokonał go osobiście ksiądz proboszcz Wojciech Komorek, jednocześnie pełniący funkcję dziekana wadowickiego (od 1833 roku), o czym poinformował w krótkiej notatce w parafialnej księdze metrykalnej zgonów.

    Czterdzieści lat później teren tego cmentarza został powiększony.
    Nowego poświęcenia dokonał 19 września 1886 roku ksiądz proboszcz Józef Komorek, przyrodni brat poprzedniego proboszcza Wojciecha Komorka.

    piątek, 5 lutego 2016

    Cmentarz epidemiczny „Boża Męka” w Choczni

    Pozostałości tego cmentarza znajdują się przy tak zwanym „Starym Gościńcu” lub inaczej „Drodze Sobieskiego”, na wzniesieniu o wysokości 317 m n.p.m.
    Najłatwiej dotrzeć tam „Starym Gościńcem” od choczeńskiego  osiedla „Patria”, albo od strony ul. Zawale, po przekroczeniu torów kolejowych, jedną z kilku dróg gruntowych, zmierzających w kierunku północnym.

    Na temat pochodzenia nazwy „Boża Męka”, nierzadko spotykanej w całej Polsce,  pisze szerzej Zygmunt Gloger w „Encyklopedii Staropolskiej”. (LINK)
    Ogólnie „Boża męka” w mowie potocznej oznaczała krzyż, czyli figurę z wyobrażeniem ukrzyżowanego Chrystusa, stawiany często „przy drogach rozstajnych, w miejscu bitew, potyczek i mogił, gdzie ziemię krew chrześcijańska przesiąkła”. 
    Taki krzyż w rejonie obecnej „Bożej Męki” widnieje już na austriackiej mapie topograficznej, wykonanej w latach 1779-1783 pod kierownictwem ppłk. Friedricha von Miega. 
    Zgodnie z tym co pisze Gloger, krzyż usytuowany był i przy rozstajach dróg i w miejscu, gdzie mogło dojść do rozlewu „krwi chrześcijańskiej”.  Przy rozstajach dróg z uwagi na fakt, że do lat 80-tych XVIII wieku „Stary Gościniec” był głównym traktem komunikacyjnym z Wadowic na zachód, od którego właśnie przy obecnej „Bożej Męce” odchodziła na ukos główna droga do Choczni, nie istniejąca już współcześnie. A że był to główny trakt komunikacyjny, to i ewentualne wypadki, nie zawsze „bez udziału osób trzecich”, nie były tu pewnie niczym wyjątkowym. Wspomina o tym zresztą ludowa opowieść, według której żona zamordowanego przez zbójników kupca miała wystawić w miejscu tego zdarzenia krzyż/kapliczkę, ku upamiętnieniu męża.
    Dlatego nie można wykluczyć, że nazwa „Boża Męka” jest starsza od samego cmentarza.


    W znanych mi źródłach pisanych powstanie cmentarza przy „Starym Gościńcu” wiązano z często nawiedzającymi dziewiętnastowieczną Chocznię epidemiami cholery i tyfusu, a początek jego istnienia określano na około 1830 rok lub później.
    Z pewnością cmentarz istniał tu w 1844 roku, gdyż na odręcznie sporządzonej mapie do spisu własności gruntowej w Choczni wyraźnie zaznaczono jego kontury.
    Dokładna data założenia cmentarza nie jest jednak znana
    W kościelnych metrykach zgonów już w 1806 roku można natknąć się na zapisy, że część zmarłych na „febris putrida” (czyli tyfus) chowano nie na starym, przykościelnym cmentarzu, ale na cmentarzu nowym. Nie był to oczywiście cmentarz współczesny, założony kilkadziesiąt lat później, ale mogła to być właśnie "Boża Męka" lub teren przykościelny, położony po przeciwnej stronie budynku kościoła, niż dotychczasowy cmentarz.
    Miejsce przy „Starym Gościńcu” dobrze nadawało się do pochówku ofiar epidemii z powodów sanitarnych- oddalenia od zabudowań wsi. A sam gościniec był wtedy używany już tylko jako droga dojazdowa do pól, po wybudowaniu przez Austriaków nowego traktu (pokrywającego się przebiegiem z aktualną Drogą Krajową 52, przed otwarciem obwodnicy Wadowic).
    Kolejnych zmarłych grzebano tam podczas stale nawracających epidemii cholery, tyfusu i dyzenterii (link). Na miejsce poprzedniego przydrożnego krzyża postawiono z czasem kapliczkę murowaną, która dotrwała do dzisiejszych czasów.
    Po raz ostatni pochówki na „Bożej Męce” miały miejsce po I wojnie światowej, w latach 1918-1922. Bieda, głód i złe warunki higieniczno- sanitarne przyczyniły się wtedy do dużej liczby zmarłych na „hiszpankę” (ciężką odmianę grypy) i czerwonkę (dyzenterię- ostrą chorobę zakaźną jelit).
    Zwłoki w prowizorycznych trumnach, zbitych z nieheblowanych desek,  na „Bożą Mękę” przewozili jeńcy rosyjscy wojskowym wozem, zaprzężonym w parę czarnych mułów. Pełnili oni również służbę pomocniczą w prowizorycznym szpitalu epidemicznym, znajdującym się w choczeńskim Domu Ludowym. Znaczny odsetek pacjentów tego szpitala umierał, stąd zarażeni starali się unikać  w nim pobytu, choć  po stwierdzeniu objawów choroby leczenie było przymusowe. Nie wszystkie ofiary epidemii chowano na „Bożej Męce”. Głównie tych zmarłych, którzy nie mieli bliższej rodziny, uciekinierów wojennych, przebywających w Choczni i jeńców rosyjskich.  Ogółem według prowizorycznych obliczeń od 80 do 100 osób. Takie dane przytacza Józef Turała w „Kronice wsi Chocznia”. Na niektórych grobach były drewniane krzyże, a nawet kamienne obramowania.
    W 1939 roku Gromada Chocznia wydała 82 złote 10 groszy na ogrodzenie terenu cmentarza drutem kolczastym, umocowanym na słupkach betonowych
    W późniejszych latach nieużywany cmentarz popadał w zapomnienie, zarastał krzakami i drzewami, a ślady po grobach ulegały zatarciu. Do uporządkowania tego terenu doszło dopiero w czasie, gdy proboszczem w Choczni był ks. Andrzej Leśny i z tego czasu pochodzą stojące obecnie na ”Bożej Męce” krzyże.

    wtorek, 8 lipca 2014

    Chocznia- spis nazwisk z nagrobków cmentarza parafialnego

    Spis nazwisk z nagrobków choczeńskiego cmentarza parafialnego założonego w 1836 roku dla Choczni i Kaczyny, opracowany na podstawie strony www.polski-cmentarz.pl. Zestawienie nie obejmuje byłych proboszczów choczeńskich, których nagrobki również znajdują się na tymże cmentarzu. Nazwiska podkreślone nie znalazły się w "Słowniku nazwisk mieszkańców parafii Chocznia" autorstwa Ewy Widlarz. 

    • A
    Adamus
        Aksak 
     Antecki
         Antosiak
         Ast
    Augustynek
       Augustyniak
    • B
    Babiński
    Baczyński
    Badyński
    Bajorski
    Balcer
    Balisz
    Balon
    Baluś
    Bałos
    Bałys
    Banaś
    Bandoła
    Bania
    Bańdo
    Barcik
    Bargiel
    Basiura
    Basser
    Baster
    Bator
    Bąk
    Bednarz
    Berski
    Bębenek
    Białorczyk
    Biel
    Bielenin
    Biera
    Biłka
    Bizoń
    Bliźniak
    Bocharski
    Bogunia
    Bojęś
    Borek
    Borgosz
    Borowy
    Borycki
    Brańka
    Brodawski
    Brońka
    Brygoła
    Bryndza
    Buchała
    Buda
    Bujalski
    Buldon
    Buldończyk
    Buliński
    Burek
    Burszczyński
    Bury
    Burzej
    Burzyński
    Bydłoń
    Bylica

      Byrski
    • C
    Cap
    Chmiel
    Chmura
    Cholewa
    Cholewka
    Chruszcz
    Chwałek
    Cibor
    Cieciak
    Ciejek
    Cieniawski
    Cieślica
    Curzydło
    Czaicki
    Czapik
    Czarny
    Czech
    Czernicki
    Czerwiński
    Czopik
    • Ć
      Ćwiertka     Ćwiertnia

    • D
    Dadak
    Dąbrowski
    Deger
    Dębak
    Dębowski
    Dębski
    Drapa
    Drozdek
    Drożdżyk
    Drożdż
    Duda
    Dudzik
    Dura
    Dwojakowski
    Dyduch
    Dynak
    Dyrcz
    Dziadek
    Dzidek
    Dziubany
    • F
    Faber
    Fajfer
    Feresz
    Ficek
    Filek
    Fiołek
    Fraś
    Frydel
    Fujawa
    Fyda
    • G
    Gacur
    Gajewski
    Gałązka
    Gałka
    Gancarz
    Garus
    Garżel
    Gasiński
    Gaszman
    Gaweł
    Gawęda
    Gawron
    Gawroński
    Gazda
    Gąsiorek
    Gębala
    Giełdoń
    Głogosz
    Golański
    Gondko
    Gorczowski
    Góra
    Góralczyk
    Górkiewicz
    Grabarkiewicz
    Grabiec
    Graboń
    Graca
    Grupka
    Grzyb
    Grzywa
    Gurdek
    Guzdek
    Gworek
    Gzela
    • H
    Homel
    Holcman
    Hojny
    Hereda
    Hatłas
    Harnik
    Harańczyk
    Hanusiak
    Hałat
    Hadka
    Habina



    • J
    Jabłoński
    Jachna
    Janicki
    Janik
    Janoszek
      Jarek
    Jastrzębski
    Jedlicki
    Jędrzejowski
    Jończyk
    Jordanek
    Jóźwiak
      Jura
    Jurzak
    Jutka
    • K
    Kaczor
    Kaczorowski
    Kadela
    Kajdas
    Kalec
    Kaliński
    Kamionka
    Kapela
    Karkowski
    Karlak
    Kaszycki
    Kencki
    Kiepura
    Kierczak
    Kirkiewicz
    Kiszczak
    Kiznar
    Klaczak
    Kleszcz
    Klisiak
    Kliś
    Kłobuch
    Kmieć
    Knapik
    Kobiałka
    Kobiela
    Koim
    Kolasa
    Kolber
    Kołodziej
    Koman
    Komorowski
    Konopka
    Kopera
    Korzeniowski
    Korzenny
    Korzeń
    Kosowski
    Kosycarz
    Kościelniak
    Kot
    Kożuch
    Kraus
    Krawczyk
    Kręcioch
    Król
    Królewski
    Królik
    Kruczek
    Kruć
    Kruk
    Krupnik
    Kryjak
    Krzeszowiak
    Krzysztoń
    Krzywoń
    Książek
    Kubasiak
    Kubielas
    Kudłacik
    Kukioła
    Kukuła
    Kulak
    Kulig
    Kumala
    Kurek
    Kurpiel
    Kuś
    Kuśnierz
    Kuwik
    Kwak
    Kwaśny
    • L
    Labocha
    Lach
    Lachendrowicz
    Landowski
    Lasek
    Latocha
    Lazar
    Legut
    Leja
    Lenoracki
    Leśniak
    Ligięza
    Lipowski
    Lisak
    Lisko
    Liszka
      Lurka
    Luzarowski











    • Ł
      Łabędzki
    Łapka
    Łomzik
    Łopata
    Łysień
    Łysoń
    • M
    Madej
    Maj
    Majchrowski
    Malata
    Malina
    Malinowski
    Małecki
    Mamcarczyk
    Mamica
    Marczyński
    Marek
    Mastek
    Maślak
    Maślanka
    Matejko
    Matuła
    Matuśniak
    Mąka
    Miarka
    Michalak
    Michalik
    Michałek
    Michulec
    Migdałek
    Mikołajczak
    Mikołajek
    Miodowski
    Mirek
    Mirowicz
    Misiewicz
    Miska
    Miś
    Mizera
    Mlak
    Młocek
    Młynek
    Mojski
    Molesztak
    Morycki
    Mostowski
    Mrajca
    Mrowiec
    Mrzygłód
    Mukoid
    Mularczyk
    Muszel






    • N
    Napierała
    Nawara
    Nestoruk
    Nęcek
    Nędza
    Nidecki
    Nieć
    Niedbała
    Niedziółka
    Niedźwiedź
    Niemiec
    Niewęgłowski
    Nikiel
    Nosal
    Nowak
    Nowiński
    Nóżka
    • O
    Oboza
    Obtułowicz
    Ochman
    Odrobina
    Ogiegło
    Oleksy
    Olma
    Olszowski
    Osiński
    Ostrowski






    • P
    Pacek
    Pakuła
    Pal
    Palewicz
    Palichleb
    Palus
    Pamuła
    Panek
    Pasieka
    Pasternak
    Paterak
    Pawelec
    Pawlik
    Paździor
    Pędziwiatr
    Pękala
    Piątek
    Piegza
    Pietras
    Pietruszka
    Pindel
    Placek
    Pławny
    Płonka
    Podraza
    Polak
    Poradzisz
    Porębski
    Potoczny
    Praciak
    Ptak
    Putek
    Pytel
    • R
    Radło
    Radwan
    Rajda
    Ramenda
    Ramult
    Ramza
    Reguła
    Remer
    Repich
    Rodziński
    Rogacewicz
    Rokowski
    Roman
    Romańczyk
    Romański
    Rudzicki
    Ruła
    Rusinek
    Ruszelak
    Rutkowski
    Rychlik
    Ryłko
    Rzadkosz
    Rzycki
    • S
    Sabuda
    Sankowski
    Sarna
    Schabowicz
    Sępek
    Sidor
    Sikora
    Siwiec
    Skawiński
    Skoczylas
    Skowron
    Skupień
    Słaboń
    Smaza
    Smolec
    Smoleń
    Socała
    Soja
    Sopicki
    Sordyl
    Spyrka
    Spytkowski
    Stachera
    Stanaszek
    Stanek
    Staniek
    Stankiewicz
    Stańczyk
    Stańko
    Stawowczyk
    Stefaniak
    Strama
    Stryczula
    Strzeżoń
    Studlik
    Studnicki
    Stuglik
    Styła
    Stypuła
    Suchoń
    Susfał
    Szafarz
    Szatkowski
    Szczecina
    Szczerbowski
    Szczur
    Szczygieł
    Szewczyk
    Szostak
    Szot
    Szulczyński
    Szuścik
    Szwajnos
    Szyja
    Szymczak
    Szymocha
    Szymonek

    • Ś
    Ścigalski
    Śmiech
    Śpiewak
    Świątek
    Świerkosz
    Świetlik
    Świętek
    • T
    Talaga
    Tarabuła
    Tarasek
    Targosz
    Tatara
    Tomiczek
    Tomski
    Trzaska
    Trznadel
    Turała
    Turek
    Twaróg
    Tyralik
    • U
    Uniwersał
    Urbański
    Uzar
    • W
    Warta
    Wawer
    Wawro
    Wawrzyczek
    Wawrzyn
    Wądrzyk
    Wątor
    Wątroba
    Wcisło
    Wenda
    Węglarz
    Węgrzyn
    Wider
    Widlarz
    Wiktor
    Wilk
    Witczak
    Witek
    Witko
    Witkowski
    Włoch
    Włodarczyk
    Wnęczak
    Wojewodzic
    Wojtala
    Wojtas
    Wojtyła
    Wolas
    Woźniak
    Woźniczka
    Woźny
    Wójcik
    Wójtowicz
    Wróbel
    Wybraniec
    Wymysło
    • Z
    Zadorecki
    Zając
    Zajda
    Zajgier
    Zalewski
    Zawada
    Zawiła
    Zawora
    Zieliński
    Zięba
    Ziomkowski
    Zwardoń
    • Ż
    Żak
    Żurek