wtorek, 18 kwietnia 2017

Kalendarium choczeńskie- wydarzyło się między 17 a 23 kwietnia

17 kwietnia

  • 1756- ochrzczony został Wojciech Piątek, radny i wójt choczeński (co najmniej 1794-1807), ojciec księdza Jakuba Piątka.
  • 1833- zmarł Franciszek Szczur (Szczurowski), choczeński młynarz.
  • 1860- zawarto umowę kupna/sprzedaży kawałka gruntu po Antonim Wróblowskim pomiędzy proboszczem Józefem Komorkiem, a Gminą Chocznia z wójtem Wojciechem Widlarzem na czele, z myślą o budowie szkoły ludowej.
  • 1885- w Lanckoronie zmarł tamtejszy proboszcz ks. Jan Zdrzelski (Zdzielski), były wikariusz choczeński (1854-1855).
  • 1920- zmarł na czerwonkę Karol Ścigalski, działacz ludowy i samorządowy, wice wójt Choczni, członek i przewodniczący zarządu Spółki Oszczędności i Pożyczek w Choczni, wydziałowy "Sokoła" od 1911 roku, później członek Związku Walki Czynnej i żołnierz armii c.k. w I wojnie światowej.
  • 2004- zmarł Edward Kręcioch, krakowski urzędnik, absolwent gimnazjum w Chrzanowie, studiów filozoficznych na UJ oraz Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty (w stopniu podporucznika).
  • 2008- w Port Orange na Florydzie zmarł Tadeusz Ramenda, w czasie II wojny światowej piekarz w Krakowie, później na emigracji w USA.

18 kwietnia

  • 1859- urodził się Wojciech Kręcioch, właściciel sklepu spożywczego w Detroit, obywatel amerykański od 1904 roku.
  • 1903- niebywałe zawieruchy śnieżne spowodowały wstrzymanie ruchu pociągów przez Chocznię i zajęć w choczeńskiej szkole do 23 kwietnia.
  • 1912- zmarł na gruźlicę Wojciech Malata, sklepikarz - "Handel Towarów Mieszanych", starszy brat wójta Maksymiliana Malaty.

19 kwietnia

  • 1824- urodził się Jan Bryndza, żołnierz armii austriackiej, członek Towarzystwa Wstrzemięźliwości od 1844 roku, przedstawiciel/pełnomocnik gminy oraz kontroler do spraw budowy domu szkolnego, ukończonego w 1862 roku.
  • 1828- zmarł Tomasz Ramza, choczeński krawiec.
  • 1888- w Straconce urodził się Alojzy Włodarczyk, chorąży Wojska Polskiego w 12 pułku piechoty w Wadowicach, mieszkaniec Choczni po zakupie domu po Adamie Rulińskim. W marcu 1939 roku został wybrany radnym gromadzkim. Brał czynny udział w kampanii wrześniowej 1939 roku, potem w konspiracji- członek AK pseudonim „Frydrychowski”. Po wojnie pracował w Okręgowym Urzędzie Likwidacyjnym w Wadowicach. 
  • 1977- zmarł Józef Bryndza, były żołnierz 12 pułku artylerii c.k. w I wojnie światowej, ranny w 1917 roku.

20 kwietnia

  • 1819- urodził się Wojciech Dąbrowski, żołnierz armii austriackiej, członek Towarzystwa Trzeźwości od 1844 roku, zastępca członka Rady Miejscowej Szkolnej wybrany w 1877 roku. 
  • 1842- urodził się Wojciech Bryndza, wieloletni proboszcz w Lisiej Górze koło Tarnowa. (link)
  • 1896- urodził się Piotr Zając, urzędnik w Urzędzie Celnym w Nowym Targu w latach 20-stych XX wieku.  
  • 1918- wznowienie zajęć szkolnych, przerwanych z powodu braku opału.
  • 1970- zmarł Antoni Burzyński, członek OSP w Choczni od jej reaktywacji w 1951 roku.
  • 1987- zmarł Feliks Ruła, członek Rady Scaleniowej przy komasacji gruntów w Choczni w 1949 roku.

21 kwietnia

  • 1784- ochrzczony został Wojciech Szczur, choczeński kowal.
  • 1866- zmarł w Cerekwi tamtejszy proboszcz ksiądz Franciszek Matlakowski, były wikariusz choczeński (1811) i administrator parafii po śmierci ks. Majeranowskiego.
  • 1911- urodził się Piotr Zieliński, rolnik, w czasie II wojny światowej wywieziony na roboty do Niemiec. Po wojnie podjął pracę w zakładzie włókienniczym LENKO w Bielsku, gdzie pracował do emerytury. W 2011 roku obchodził setne urodziny.
  • 1915- urodził się Stanisław Buldończyk, kapral 50 pułku piechoty Wojska Polskiego, wzięty do niewoli w kampanii wrześniowej 1939 roku i osadzony w stalagu (do czerwca 1940 roku). 
  • 1931- urodził się Edward Pędziwiatr, lekarz, absolwent wadowickiego Liceum Ogólnokształcącego w 1950 roku. Studiował medycynę w Białymstoku i Zabrzu-Rokitnicy. W 1957 roku otrzymał dyplom lekarza i rozpoczął pracę w Andrychowie. Najpierw jako lekarz przemysłowy w Andrychowskich Zakładach Przemysłu Bawełnianego, a następnie po ukończeniu specjalizacji w przychodni miejskiej. 

22 kwietnia
  • 1736- ochrzczony został Wojciech Burzey, choczeński młynarz w górnej części wsi.
  • 1859- urodził się Wojciech Malata, późniejszy choczeński sklepikarz.
  • 1876- urodził się Ferdynand Woźniak, malarz pokojowy, kapral armii austriackiej w czasie I wojny światowej (32 pułk piechoty). Ranny w czasie działań wojennych. 
  • 1880- urodził się Wojciech Widlarz z gałęzi "Poloków", rolnik i młynarz w wiatraku jego brata Franciszka usytuowanym na Choczeńskim Dziale, powyżej stacji kolejowej. Wiejski muzykant- członek kapeli weselnej braci Widlarzy, majsterkowicz i „złota rączka”.  W czasie wojny wysiedlony z domu rodzinnego.
  • 1892- urodził się Antoni Gazda, rolnik, członek Gminnej Komisji Oświaty i Kultury (1952) oraz Związku Samopomocy Chłopskiej. 
  • 1906- w Śleszowicach urodził się Stanisław Małusecki, uczeń szkoły podstawowej w Choczni i gimnazjum w Wadowicach (absolwent w 1927 roku). Po maturze studiował prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1931 roku mianowany porucznikiem rezerwy. Uczestnik kampanii wrześniowej 1939 roku. Przez Rumunię i Francję dostał się do Anglii, gdzie kontynuował walkę z Niemcami. Do Polski wrócił w 1946 roku. Pracował i mieszkał na Śląsku. 
  • 1917- urodził się Antoni Bryndza, między innymi kinooperator w Bielsku Białej, zmarły 22 kwietnia 1998 roku i pochowany na cmentarzu komunalnym w Kamienicy.
  • 1925- urodził się Erwin Góra, więzień niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku (1943).
  • 1937- urodził się Zdzisław Zadorecki, marynarz, mieszkaniec Trójmiasta.
  • 1950- w Gryfowie Śląskim zmarł podczas kuracji Antoni Habina,  przedwojenny członek Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej w Choczni, absolwent wadowickiego gimnazjum w 1933 roku i szkoły podchorążych w Zambrowie, podporucznik piechoty Wojska Polskiego, mianowany w 1937 roku. W 1931 roku był okręgowym komisarzem spisowym podczas spisu ludności Rzeczpospolitej Polskiej. Przed wojną pracował w Wydziale Finansowym w Wadowicach. W czasie wojny najpierw w AK, potem został wywieziony na roboty przymusowe. Zatrudniony w administracji firmy MOSKOPP, wykonującej prace kolejowe w Austrii, ściągajął tam i organizował dokumenty dla wielu zagrożonych aresztowaniem rodaków. Po wojnie służył krótko w Ludowym Wojsku Polskim, został postrzelony, a następnie pracował jako księgowy w Katowicach. Represjonowany przez władze bezpieczeństwa PRL. 

23 kwietnia

  • 1871- w Grzymałowie koło Buczacza urodził się Tomasz Bursztyński, wachmistrz żandarmerii austriackiej w Rajczy i w Wadowicach, kierownik Rady Gminnej w Choczni od 1929 roku, członek komitetu parafialnego i dzwonnego- przeciwnik polityczny Józefa Putka, rolnik, pszczelarz. Mąż Marii z domu Sikora.
  • 1887- w choczeńskiej austerii zmarł nagle Jan Szkalka Besanik, wędrowny druciarz z okolic Czadcy (dzisiejsza Słowacja).
  • 1898- urodził się Wojciech Woźniak. Po przedwczesnej śmierci ojca był wychowywany przez matkę Marię z Romańczyków. W 1923 roku porucznik Wojska Polskiego w 82 pułku piechoty. Później kapitan w korpusie oficerów intendentów z przydziałem do 4 pułku piechoty w Kielcach. Brał czynny udział w kampanii wrześniowej 1939 roku, dostał się do niewoli niemieckiej, po czym uciekł z transportu do stalagu. W czasie okupacji niemieckiej walczył w Armii Krajowej pod dowództwem „Tysiąca”, a po wojnie służył w Ludowym Wojsku Polskim. 
  • 1910- zmarł w Choczni ksiądz Józef Bylica, były proboszcz w Bieńkówce i dziekan dekanatu lanckorońskiego, który na emeryturze przebywał w rodzinnej wiosce.(link)
  • 1912- urodził się Stanisław Widlarz, rzeźnik- masarz, wysiedlony w czasie II wojny światowej.
  • 1930- urodził się Jan Czapik, lekarz stomatolog.
  • 1939- zmarła Elżbieta Guzdek, primo voto Woźniak de domo Pietruszka, przedwojenna członkini patronatu nad Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży Żeńskiej w Choczni i członkini wspierająca (1928). Matka ks. Franciszka Woźniaka i siostry zakonnej Marii Woźniak. 
  • 1941- w Mucharzu zmarł Leon Ruła, członek rady nadzorczej choczeńskiej kasy zapomogowo-pożyczkowej (1910-1920). 
  • 1945- w Chicago zmarł Wacław Szczur, emigrant do USA z 1907 roku, gdzie wykonywał zawód krawca. W 1910 ofiarodawca na budowę pomnika Kościuszki w Krakowie. 
  • 1969- zmarł w Osielcu tamtejszy proboszcz ks. Ferdynand Wawro, były wikariusz choczeński (1924-1925).
  • 2001- zmarł Tadeusz Góralczyk, radny Gromadzkiej Rady Narodowej w Choczni wybrany w 1958 roku. 

środa, 12 kwietnia 2017

Wielkanoc we wspomnieniach Ryszarda Woźniaka

Nastał rok 1936. Zbliżały się święta wielkanocne, które na równi z Bożym Narodzeniem obchodzone były u nas uroczyście, z zachowaniem wszelkich tradycyjnych zwyczajów. Preludium do nich stanowiła Niedziela Palmowa; co prawda nie urządzano w naszej parafii specjalnego konkursu, ale w każdej rodzinie starano się, aby ich palma wyglądała jak najpiękniej. Przez cały Wielki Tydzień obowiązywał ścisły post, nic więc dziwnego, że gdy nadeszła Wielka Sobota, nie mogliśmy się wprost doczekać, kiedy będzie można dorwać się do smakowicie wyglądających specjałów z koszyczka, który z należną atencją nieśliśmy do poświęcenia w kościele.

Wieczorem całą rodziną szliśmy na uroczystą rezurekcję1. Przy dźwięku dzwonków ministrantów proboszcz z monstrancją w dłoniach zstępował ze stopni ołtarza i dostojnym krokiem kroczył przez nawę. Pochylały się sztandary, wierni padali na kolana, a na dziedzińcu kościelnym formowała się procesja. Na przedzie posuwał się baldachim, niesiony przez szczególnie zasłużonych parafian, po nim postępowały poczty sztandarowe i feretrony2, wreszcie cały mnogi ludek boży. Wiatr łopotał chorągwiami, dzwony dzwoniły, a wszyscy gromko śpiewali „Wesoły nam dzień dziś nastał”.

Przy sposobności godzi się w tym miejscu wspomnieć o dawnej tradycji, która była kultywowana jeszcze w okresie międzywojennym. W Wielką Sobotę, podczas procesji na rezurekcję i w odpust oraz w czasie procesji po uroczystej sumie, gdy rozmodlony i rozśpiewany tłum kroczył wkoło kościoła, rozlegały się co parę minut 3 strzały moździerzowe, które oznajmiały wszem i wobec o tych doniosłych ceremoniach kościelnych. W taki oto sposób Wojciech Wójcik, zamieszkały blisko kościoła parafianin, uświetniał ich przebieg. Własnym sumptem zdobywał materiał wybuchowy i osobiście kierował akcją strzelania, w czym chętnie i ofiarnie pomagała mu grupa co większych chłopaków. Niestety, po II wojnie światowej oryginalny ten zwyczaj odszedł do lamusa.


Utrzymała się jednak inna piękna tradycja. Oto w Wielki Piątek grupa strażaków z choczeńskiej Ochotniczej Straży Pożarnej pełniła straż przy Bożym Grobie – po dwie osoby na zmianę – aż do rezurekcji w Wielką Sobotę. Zmieniali się co godzinę, dyżurowali w mieszkaniu starszego strażaka Góralczyka, który mieszkał blisko kościoła; stamtąd dochodzili z komendantem do kościoła i po zmianie wracali na wypoczynek. Wystrojeni w galowe strażackie uniformy, w błyszczących hełmach stali z halabardami na baczność przy Grobie. I dziś także choczeńscy strażacy - wnukowie i prawnukowie tych przedwojennych - kultywują ów chwalebny, już przeszło stuletni, obyczaj.

Wracajmy jednak do wspomnień. 12 kwietnia, w poniedziałek wielkanocny, przydarzyła mi się na poły zabawna, na poły przykra historia. Z okazji świąt, a przede wszystkim z racji zbliżającej się mojej I Komunii Św., uszyto mi nowe ubranie, o którym marzyłem już od dawna. A było to tak:
Od jakiegoś czasu Mama frasowała się wielce, skąd wytrzasnąć pieniądze na zakup materiału na moje komunijne ubranie, bo w domu - jak już wspominałem - nigdy się nie przelewało. Dowiedział się o tym wujciu Staszek (kuśnierz z zawodu) i przy najbliższej u nas bytności powiedział:
- Ady nie trap się, Marysiu, przecież szyję też pelisy3 to i pokrycia mi z nich trochę zostaje. Coś na pewno się znajdzie.
Na te słowa stroskane oblicze Mamy się wypogodziło, a ja wręcz nie posiadałem się ze szczęścia. Wujciu, naturalnie, słowa dotrzymał i przysłał granatową „sztukę”4 materiału, której w sam raz starczyło na marynarkę i krótkie spodenki.
Rzecz jasna, ubranie od razu stało się przedmiotem mej dumy i śniło mi się po nocach. Kiedy nadeszły święta włożyłem to cudo na siebie i przechadzałem się koło domu z hardo podniesioną głową, byłem bowiem święcie przekonany, że wszyscy mnie podziwiają i pękają wprost z zazdrości. Mama co prawda zastrzegła, abym się nigdzie nie oddalał, ale gdy usłyszałem wesołe głosy chłopaków urządzających w pobliżu śmigus-dyngus, pokusa zwyciężyła i pobiegłem zobaczyć.
Rezultat mych obserwacji folklorystycznych był zgoła fatalny. Dwóch dryblasów chwyciło mnie za ręce i nogi; nie zważając na moje rozpaczliwe protesty, wrzucili mnie do głębiny rzecznej - tzw. beła. Kiedy wyszedłem z wody, wyglądałem jak zmokła kura, a moje piękne ubranie przypominało niewyżętą szmatę do podłogi.
Wrażenie jakie wywołałem swym powrotem do domu graniczyło z lekkim szokiem. I tylko dzięki temu, że na święta przyjechał do nas brat Mamy, wujciu Kazek z Krakowa, który odegrał rolę mediatora, nie dostałem zwykłej porcji lania, lecz ulgową. Pogrążony w rozpaczy do kościoła poszedłem w starym ubraniu.

Drugi dzień świąt wielkanocnych wiązał się z jeszcze jednym dawnym zwyczajem: chodzenia w pole z krzyżykami. Z poświęconych w Wielki Czwartek przy kościele prętów leszczyny przygotowywałem zawczasu odpowiednią ilość krzyżyków, a w poniedziałek wielkanocny wcześnie rano Mama budziła mnie i Julę, abyśmy szli w pole dopełnić ceremonii. Była to bardzo stara tradycja, kultywowana w naszym regionie, która polegała na tym, że trzeba było wejść na każde poletko, wbić na każdym jego rogu krzyżyk, polać święconą wodą i odmówić modlitwę. W ten sposób prosiliśmy Pana Boga, aby raczył w swej łaskawości chronić te spłachcie ziemi od zarazy, gradu i zniszczenia, i abyśmy mogli doczekać dobrych zbiorów, kiedy przyjdzie na nie czas.
Zaspani, w całkowitym mroku wyruszaliśmy tedy w pole, zaopatrzeni w dużą torbę pełną wspomnianych krzyżyków oraz pękaty dzban święconej wody. Wówczas nie bardzo zdawaliśmy sobie sprawy z doniosłości pełnionej misji, mimo to staraliśmy się rzetelnie wykonać swoje zadanie. I chociaż połączone to było z pewnym poświęceniem z naszej strony – wszak trzeba było wstać bardzo wcześnie, a i zmarzło się przy tym porządnie, boć i święta nieraz wypadały w marcu5 – to jednak byliśmy szczęśliwi, celebrując z pietyzmem6 piękny, tradycyjny obyczaj.
Wracając do domu po zakończeniu owych rytualnych obrzędów, zauważyliśmy, że na górce w „Stawach” stoi jakiś zagadkowy biało-czarny przedmiot. Nagle obiekt ów poruszył się i zaczął się oddalać. Zaintrygowani podeszliśmy bliżej i ku swojemu zdumieniu skonstatowaliśmy, iż był to najprawdziwszy w świecie bocian, poszukujący tutaj swego przysmaku. Jak sama nazwa okolicy wskazuje, niedaleko znajdowały się stawy, a w nich oczywiście żaby; pewnikiem nasz bociek chciał sobie wyprawić wielkanocną ucztę.





[1] rezurekcja (z łac. resurrectio – zmartwychwstanie) - uroczyste nabożeństwo w Kościele katolickim połączone z procesją, którego celem jest obwieszczenie światu Dobrej Nowiny o zmartwychwstaniu Jezusa. W procesji obok monstrancji niesiony jest krzyż procesyjny ozdobiony na tę okazję czerwoną stułą oraz figurka Jezusa Zmartwychwstałego. Odprawiane jest na zakończenie Wigilii Paschalnej, albo w wielkanocny poranek przed pierwszą mszą świętą.
[2] feretron (z łac.) - przenośny ołtarzyk, statua lub obraz umieszczone na podstawie i noszone na drążkach w czasie procesji w Kościele katolickim.
[3] pelisa (z fr.) - zimowy płaszcz damski na futrze.
[4] sztuka - daw. określona ilość tkaniny, sprzedawana jako całość; tu: żartobliwie.
[5] w opisywanym okresie czasu święta wielkanocne w marcu wypadały w roku 1932 i 1937.
[6] pietyzm (z łac.) - poszanowanie połączone z troskliwością, wielką dbałością, głębokim szacunkiem dla czegoś, rzadziej dla kogoś.

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Kalendarium choczeńskie- wydarzyło się między 10 a 16 kwietnia

10 kwietnia

  • 1846- urodził się Józef Romańczyk, syn młynarza Błażeja, krawiec w Białej.
  • 1896- w Kleczy urodziła się Ludwika Banaś, siostra zakonna Maria Małgorzata (nazaretanka), której proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 2003 roku. Po śmierci matki w 1905 roku mieszkała w Choczni u jej rodziny. Przez 11 lat pracowała w domu sióstr nazaretanek w Krakowie, a od 1937 w Nowogródku. Jako jedyna zakonnica z Nowogródka przeżyła okupację sowiecką i hitlerowską. Po wojnie pozostała w Nowogródku, wtedy należącym do Białoruskiej Republiki Socjalistycznej w ramach ZSRR. Z braku księdza do 1956 roku samotnie organizowała tajne nauczanie katechizmu, przygotowywała narzeczonych do sakramentu małżeństwa, organizowała chrzty i pogrzeby. 
  • 1898- urodził się Leon Bąk, mistrz stolarski, działacz społeczny i samorządowy, radny gminny i gromadzki, powojenny wójt choczeński. (link)
  • 1914- urodził się Wojciech Bąk, żołnierz w kampanii wrześniowej 1939 roku, wzięty do niewoli i osadzony w stalagu Schildberg do 26 marca 1941 roku, skąd zwolniono go do Mościc.
  • 1918- w Fort du Pont zginął w wypadku żołnierz US Army Tomasz Guzdek, który w 1907 roku wyemigrował z Choczni do Ameryki i zamieszkał w Holyoke.
  • 1928- urodził się Bohdan Mieczysław Kałuża, lekarz, absolwent Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej we Wrocławiu w 1953 roku. 
  • 1947- zmarł Ferdynand Woźniak, kapral 32 pułku piechoty c.k. w czasie I wojny światowej, ranny w czasie działań wojennych. Później pracował jako malarz pokojowy.

11 kwietnia

  • 1826- urodził się Wojciech Styła, członek Towarzystwa Trzeźwości (od 1844 roku) oraz Rady Miejscowej Szkolnej (od 1872 roku), w latach 1877-1880 przewodniczący Rady Miejscowej Szkolnej, współinicjator budowy szkoły w Choczni Górnej, wiceprzewodniczący komitetu budowy kościoła w latach 1880-1886, podwójci, członek zarządu kółka rolniczego (1891). 
  • 1886- urodził się Leon Bryndza, kapral 20 pułku piechoty c.k. w czasie I wojny światowej, który dostał się do niewoli rosyjskiej.
  • 1889- w Roczynach urodził się Władysław Babiński, kupiec, członek zarządu stowarzyszenia "Wyzwolenie" w Choczni w 1932 roku, wysiedlony w czasie II wojny światowej. Ojciec wójta Władysława Babińskiego.
  • 1895- w Rozkochowie urodził się Józef Kołodziej, radny Gromady Chocznia wybrany w marcu 1939 roku. W czasie wojny wysiedlony. Od sierpnia 1946 roku członek gminnej Komisji Opieki Społecznej. W 1953 roku członek spółdzielni produkcyjnej im. Rokossowskiego.
  • 1902- urodził się Piotr Żak, więzień obozu Stutthof w czasie II wojny światowej, w którym zginął w 1942 roku.
  • 1903- urodziła się Bronisława Kolber, później po mężu Widlarz, krawcowa, wysiedlona  w czasie okupacji.
  • 1909- kradzież w kościele parafialnym w Choczni. Ze skarbca kościelnego skradziono między innymi wszystkie kielichy mszalne. Część z nich odnalazła się później na śmietniku w Krakowie. Tej samej nocy próbowano obrabować również urząd pocztowy w Choczni, ale sprawca po wybiciu okna został spłoszony strzałem z rewolweru, oddanym przez zbudzonego poczmistrza.
  • 1915- odbyło się zebranie spółki Reiffaisenowskiej (kasy zapomogowo-pożyczkowej) przy udziale 118 członków. Skarbnik Maksymilian Malata złożył sprawozdanie finansowe za 1914 rok. Na wniosek nauczyciela Józefa Nowaka uchwalono absolutorium, a dywidendę przeznaczono na dokończenie budowy Domu Ludowego (75%) i pomoc ofiarom wojny (25%).
  • 1920- urodziła się Albina Czapik, przyszła nauczycielka.
  • 1929- urodził się Stanisław Tadeusz Mlak, powojenny przywódca bandy rozbójniczej, w 1948 roku skazany na 15 lat więzienia za rozboje w zorganizowanej grupie. 
  • 1930- urodził się Zdzisław Eugeniusz Ruła, major Ludowego Wojska Polskiego.
  • 1934- w Wadowicach urodziła się Władysłąwa Zembaty, później po mężu Dyrcz, absolwentka LO w Wadowicach w 1951 roku, nauczycielka matematyki w Choczni Dolnej, a później w Kleczy.
  • 1939- pilot porucznik Władysław Nowak poślubił pochodzącą ze Stanisławowa Marię Danutę Ziarkiewicz.
  • 1958- w Mikuszowicach zmarł Jan Kręcioch, rolnik, robotnik fabryczny w Wadowicach, członek Choczeńskiej Sokolej Drużyny Polowej i Drużyn Strzeleckich, żołnierz Legionów Polskich podczas I wojny światowej (2 pułk ułanów). Ranny przebywał w szpitalu w Lublinie i na rekonwalescencji. Następnie uczestnik wojny polsko-bolszewickiej. W okresie międzywojennym pracownik kolejnictwa. Podczas II wojny światowej robotnik przymusowy, pracował jako drwal w Niemczech i w lasach koło Wapienicy. Po wojnie ponownie pracownik PKP.
  • 1967- zmarł Jan Ścigalski, członek Gminnej Rady Osadniczej (1947).
  • 1986- zmarł Władysław Góralczyk, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej w Choczni w okresie międzywojennym.
  • 2013- w Oświęcimiu zmarł Stanley Widra (Stanisław Widlarz), lotnik, uczestnik kampanii wrześniowej w 123 eskadrze myśliwskiej 2 Pułku Lotniczego z Krakowa oraz bitwy o Anglię w 308 Dywizjonie Myśliwskim. Pod koniec wojny instruktor lotniczy, pozostał na emigracji w Anglii, otrzymał angielskie obywatelstwo (1950) i zmienił nazwisko na Widra. W sędziwym wieku powrócił do Choczni. (link)

12 kwietnia

  • 1840- w wieku 29 lat został ochrzczony w Choczni syn sklepikarza Dawida Feuersteina i jego żony Salomei, który otrzymał imię Piotr.
  • 1945- zginął Władysław Mastek, niespełna siedmioletni uczeń, ofiara wypadku samochodowego- został potrącony przez pojazd wojskowy w czasie powrotu ze szkoły. 
  • 1978- w Wadowicach zmarła Anna Zrazik, nauczycielka w Choczni Dolnej w latach 1925-1939, polonistka, animatorka życia kulturalnego i teatralnego. Od 1928 roku opiekunka choczeńskiego koła Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej. Podczas II wojny światowej uczyła w Gruszowie, uczestnicząc w działaniach ruchu oporu i tajnym nauczaniu. Zorganizowała tam również straż pożarną, wyposażyła ją w sprzęt oraz z pomocą miejscowych gospodarzy wybudowała dom mieszkalny dla nauczycieli. Po wojnie w latach 1945-1970 uczyła matematyki w Szkole Podstawowej nr 2 w Wadowicach. Była również powiatowym metodykiem matematyki, organizatorką olimpiad matematycznych i twórczynią aforyzmów.
  • 1990- zmarł Wojciech Paterak, żołnierz kampanii wrześniowej 1939 roku, wzięty do niewoli niemieckiej koło Annopola i przetrzymywany w stalagu Greifswald. 
  • 1993- w Krakowie zmarła Kazimiera Gruszecka z domu Gondek, córka choczeńskiego nauczyciela i kierownika szkoły. Po szkole podstawowej w Choczni uczęszczała do seminarium nauczycielskiego w Wadowicach, a następnie do Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie, uzyskując stopień magistra. Pracowała jako nauczycielka w Izdebniku, Sułkowicach i w Krakowie. 

13 kwietnia

  • 1817- zmarł w Choczni Józef Szpot Dunin, współwłaściciel majątku sołtysiego w Choczni. Burgrabia krakowski, oprócz majątku sołtysiego w Choczni posiadał po żonie część Lgoty i Witanowic Górnych, gdzie zamieszkiwał co najmniej do 1804 roku.
  • 1875- w Wieliczce urodził się Stanisław Szczerczak, nauczyciel w Choczni Dolnej w latach 1905-1906. Oprócz Choczni przed I wojną światową pracował jeszcze w Osieku, Polance Wielkiej i Łostówce, a po wojnie w Błoniu (1918) i Zawadzie (1920). Był ojcem zamordowanego w Katyniu Zbigniewa (urodzonego w Choczni).
  • 1878- krakowski "Czas" poinformował o powierzeniu przez Radę Szkolną Krajową stanowiska nauczyciela kierującego szkołą etatową w Choczni Janowi Michniewskiemu.
  • 1878- w Wadowicach urodziła się Adela Kuzia, przyszła nauczycielka w szkole w Choczni Dolnej w latach 1899-1902.
  • 1891- urodziła się Henryka (Henrietta) Münz, córka choczeńskiego propinatora, sekretarka w Wiedniu, ofiara II wojny światowej - zginęła zamordowana w Chełmnie nad Nerem.
  • 1893- urodził się Anastazy Urban Bielenin, major pożarnictwa i wojskowy. W latach szkolnych członek choczeńskiego teatru amatorskiego, instruktor skautingu w Choczni (1912), komendant choczeńskiej Sokolej Drużyny Polowej (1913). (link)
  • 1910- rozpoczęto rozbiórkę starego budynku szkolnego, z którego wyprowadził się kierownik Ryłko.
  • 1913- urodziła się Jadwiga Ligięza, po mężu Pomin, przedwojenna działaczka Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej w Choczni. 
  • 1956- zmarł Władysław Świętek, rolnik i mierniczy, działacz samorządowy i polityczny, choczeński sołtys w czasie II wojny światowej.(link)
  • 2003- zmarł Andrzej Drzerski, urodzony w Choczni jako Zając, inżynier, mieszkaniec Wadowic prowadzący firmę zajmującą się badaniami i analizami technicznymi.

14 kwietnia

  • 1897- gwałtowna burza z ulewą i gradobiciem spowodowała podmycie torów kolejowych w Choczni. Wykolejeniu nadjeżdżającego pociągu zapobiegła przytomność umysłu strażnika kolejowego Jakóba Bielenina, który zatrzymał lokomotywę i z pomocą okolicznych mieszkańców prowizorycznie naprawił uszkodzony nasyp kolejowy.
  • 1899- urodził się Wojciech Świętek, ślusarz, wymieniany w 1941 roku w zestawieniu przygotowanym przez niemieckiego okupanta. 
  • 1912- choczeński „Sokół” urządził w sali „Sokoła” w Wadowicach wieczorek kościuszkowski. Na program złożyły się: słowo wstępne posła Ignacego Wróbla, deklamacja (Bolesław Zając), śpiew (Goldberg) i przedstawienie choczeńskiego teatru amatorskiego „Bartosz Głowacki”, z  udziałem wójta Malaty, Woźniaka, Balona, Szczura i panien: Chrapkiewiczównej, Styłównej i Woźniakównej. Dochód z wieczorku przeznaczony był na budowę Domu Ludowego w Choczni. 
  • 1930- urodziła się Felicja Zając, inżynier na Górnym Śląsku, absolwentka LO w Wadowicach w 1950 roku.
  • 1935- w Krakowie wyświęcony został Franciszek Piela, przyszły wikariusz i katecheta w Choczni (1935), po wojnie wieloletni proboszcz w Wilamowicach (do 1982 roku).
  • 1976- zmarł Franciszek Glanowski, były sekretarz Rady Narodowej w Choczni.
  • 1994- zmarła Tekla Romańczyk z domu Turała, artystka ludowa, prezeska Stowarzyszenia Katolickiej Młodzieży Żeńskiej w Choczni, a później prezeska Katolickiego Stowarzyszenia Kobiet (w okresie międzywojennym). W 1918 roku członkini Głównego Wydziału Związku Katolickich Stowarzyszeń Kobiet i Dziewcząt Pracujących. Jej prace z zakresu haftu i szydełkowania były pokazywane na wystawach sztuki ludowej. 
  • 2000- w Krakowie zmarł ksiądz Tomasz Fidziński, były wikariusz choczeński (1947-1951), wyświęcony w Rzymie w 1938 roku przez rosyjskiego biskupa Aleksandra. Katecheta, nauczyciel języka rosyjskiego w krakowskim Wyższym Seminarium Duchownym.
  • 2005- zmarł Jan Hatłas, były grabarz.
  • 2016- zmarła Anna Walat z domu Wołek, sędzia w Wadowicach i Sądu Wojewódzkiego w Bielsku-Białej. W 1996 roku odznaczona Srebrnym Krzyżem Zasługi na wniosek Ministra Sprawiedliwości. Mieszkanka Choczni. 

15 kwietnia

  • 1848- śmierć ostatniej (osiemnastej) ofiary epidemii tyfusu w Choczni.
  • 1886- w Wieprzu urodził się Alojzy Kencki, rolnik, policjant miejski w Wadowicach w okresie międzywojennym (do 1930 roku). Radny gromadzki w Choczni od 1935 do 1939 roku. 
  • 1898- składka wielkanocna w wysokości 3,45 zł zebrana w kościele parafialnym została przekazana na restaurację katedry wawelskiej.
  • 1923- urodził się Stanisław Woźniak, więzień nr 80573 obozu koncentracyjnego w Flossenbürgu (1945).  
  • 1939- w Trzcianie urodził się Bronisław Kopera, agronom, pracownik Służby Rolnej w Choczni. 
  • 1943- w Zagórniku zginął powieszony przez Niemców za współpracę z AK Jan Chojda (Hojda), rolnik, wywłaszczony przez Niemców z domu w Choczni (nr 615).
  • 2001- w Wadowicach zmarła Aniela Bieniek z domu Zając, absolwentka seminarium nauczycielskiego w Wadowicach i Akademii Ekonomicznej w Krakowie. 

16 kwietnia

  • 1905- urodził się Stanisław Nęcek, absolwent wadowickiego gimnazjum w 1924 roku, student Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz pracownik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie. W 1947 roku odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi za zasługi położone przy odbudowie i organizacji ubezpieczeń społecznych. 
  • 1913- katastrofalne opady śniegu spowodowały odwołanie zajęć szkolnych. 
  • 1923- zmarła Balbina Wcisło, krawcowa w Choczni i w Wadowicach.